13 Kwiecień 2017

Amerykańscy wojskowi i wywiad USA przechwycili wiadomości syryjskich wojskowych i ekspertów chemicznych omawiających przygotowania do ataku chemicznego z użyciem sarinu w prowincji Idlib – podaje telewizja CNN, powołując się na wysokiego rangą urzędnika.

Według telewizji dane były częścią przeglądu informacji wywiadowczej przeprowadzonego w ciągu kilku godzin po domniemanym ataku chemicznym. Amerykańscy urzędnicy twierdzą, że „nie ma wątpliwości” co do odpowiedzialności prezydenta Syrii Baszara Asada za atak.

Urzędnik podkreślił, że Waszyngton nie wiedział o przygotowywanym ataku — podaje telewizja. USA zbierają ogromne ilości informacji w takich krajach, jak Syria i Irak, nie obrabiając tych danych dopóki nie wydarzy się coś, co wymaga analizy na ich podstawie. Telewizja podaje, że w tej chwili nie ma przechwyconych danych wskazujących na bezpośrednią odpowiedzialność rosyjskich wojskowych za wydarzenia w Idlib. Urzędnik przypuścił, że „Rosjanie są ostrożniejsi w kwestii wymiany informacji, bo chcą uniknąć przechwycenia”.

—————————

KOMENTARZE:

Jan Nowak

Przed przyjazdem do Rosji też miały być dowody, i co?, po przyjezdzie nagle o dowodach słuch zaginoł, teraz tuba CIA czyli CNN od nowa wymyśla dowody, żalosny spektakl i tyle

Lubię to! · Odpowiedz · 12 · 2 godz.

 Andrzej Wardącki ·

Łódź, Poland

Do dzisiaj czekam na dowody, chemicznej broni Saddama w Iraku!!

Lubię to! · Odpowiedz · 11 · 1 godz.

 Mistrz Durentius

CNN posiada patent na łgarstwa. To CNN donosiła swojego czasu o tym, że Irak posiada podziemne fabryki broni chemicznej, co doprowadziło do zrujnowania państwa irackiego, przy czym wybito ponad milion mieszkańców tego kraju i nikt nigdy nie powiedział, że było to ludobójstwo, choć żadnych fabryk nikt nigdy nie znalazł.


Równie dobrze jakikolwiek bloger może stwierdzić, że jest w posiadaniu nagrań amerykańskich służb, z których wynika, że to one właśnie spreparowały całą aferę z bronią chemiczną w Syrii. Rzecz w tym, że treść takiego komentarza byłaby bliższa prawdzie niż niusy rodem z CNN, ale Zobacz więcej

Lubię to! · Odpowiedz · 7 · 1 godz.

 Lech Biegalski · Jeszcze jedno bezczelne kłamstwo. To była operacja false-flag, przeprowadzona dla uzyskania pretekstu do ataku na siły legalnego rządu Syrii. Assad nie jest idiotą. Syryjsko-rosyjskie siły wygrywały kampanię przeciwko sponsorowanym przez USA i ich sojuszników terrorystom, wypierały ich z miast i regionów Syrii. Terroryści byli w odwrocie. Assad nie miał zatem potrzeby użycia broni chemicznej, tym bardziej, iż był już akceptowany przez Zachód i dokładnie wiedział, że atak chemiczny odwróci opinię światową przeciwko niemu. Durniejszej propagandy już dawno nie widziałem. Mogę natomiast zaakceptować podejrzenie, że Ameryka nie zrezygnowała z podboju syryjskich złóż ropy naftowej i gazu ziemnego oraz syryjskich korytarzy rurociągowych, a także dobrze znany fakt, że Izrael usilnie popiera zniszczenie wszystkich państw, które się sprzeciwiają jego kryminalnej polityce czystki etnicznej i nielegalnej aneksji okupowanych terytoriów arabskich.