17 Maj 2017

Fayez al-Sarraj

2 maja w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich odbyło się ważne spotkanie premiera rządu jedności narodowej Libii Fayeza al-Sarraja z feldmarszałkiem Khalifem Haftarem, który popiera tzw. „wschodni rząd w Tobruku”.

Wszyscy oczekują, że te rozmowy pozwolą na przełamanie impasu w procesie stabilizacji w tym północnoafrykańskim kraju.

Według wielu ekspertów nie wszyscy są zainteresowani pokojowym rozwiązaniem konfliktu w Libii. Libijski polityk Abu Bakr Baeer powiedział w rozmowie z agencją Sputnik, że „stanowiska światowych graczy w sprawie rozwiązania kryzysu są rozmyte i niejasne. Dla nich najważniejsze jest odzyskanie tych nakładów, które zainwestowano w ten kraj. To niepokoi ich bardziej, niż rozwiązanie kryzysu.

Społeczność międzynarodowa nie opracowała żadnego planu stabilizacji sytuacji”. Jego zdaniem siły, które zakłócają proces pokojowy i wywołują napięcia, działają w interesach światowych mocarstw.

Z kolei libijski politolog Mukhtar al Jidal uważa, że „porozumienie między rządem jedności narodowej a armią będą podważać Katar i Turcja, które chcą zaprowadzić tam rządy Braci Muzułmanów”. Jego zdaniem niemieckie i francuskie służby specjalne wykonały ogromną pracę, niszcząc reputację rządu jedności narodowej wśród Libijczyków. Zachodni eksperci rozsiewają plotki o rzekomym finansowanie i zaopatrywaniu w broń przez niego ugrupowań zbrojnych.

Za: https://pl.sputniknews.com/opinie/201705175474274-sputnik-libia-destabilizacja/

—————————————————-