10 Styczeń 2018

Zachód „wypuścił dżina z butelki”, przekazując technologie terrorystom w celu przeprowadzenia ataków na rosyjskie obiekty z użyciem dronów. Udział USA w tym procederze jest coraz bardziej oczywisty – powiedział w rozmowie z RIA Novosti wiceprzewodniczący Komisji ds. Obrony i Bezpieczeństwa Rady Federacji Franc Klincewicz.

— Oświadczenie przedstawiciela Pentagonu o łatwym dostępie do technologii wykorzystywanych do przeprowadzenia ataku z użyciem dronu na rosyjską bazę w Syrii obliczone jest na zwykłych ludzi, którzy mieli do czynienia z dronami jedynie na ekranach telewizorów. Dla specjalistów to oczywisty blef. Nie zdziwiłbym się, gdyby jutro ktoś z USA powiedział, że również bombę atomową można kupić na wolnym rynku – powiedział senator.

Jak podkreślił, przeprowadzenie takiej operacji wymaga nie tylko odpowiednich technologii. – Jestem niemal przekonany, że starty dronów odbywały się pod okiem specjalnych instruktorów. Terroryści sami by sobie nie poradzili. Nadal twierdzę, że nie obyło się bez służb specjalnych USA. „Przypadkowo” amerykański samolot rozpoznawczy latał w tym rejonie przez ponad cztery godziny – powiedział Klincewicz.

Jego zdaniem prawdopodobnie nie ma sensu oskarżanie USA o pogwałcenie norm moralnych w stosunkach międzypaństwowych. – To, jak mówią, miniony etap – powiedział polityk.

— Ma to o wiele poważniejsze znaczenie. Przekazując terrorystom nowoczesne technologie bezpośrednio lub pośrednio, USA wypuściły dżina z butelki. Technologie to nie pieniądze: jeśli je otrzymujesz, to z powrotem ich nikt nie oddaje – zaznaczył Klincewicz.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony, komentując wypowiedź rzecznika Pentagonu, że technologie, których użyli terroryści podczas ataku dronów 6 stycznia na rosyjskie obiekty wojskowe w Syrii, „są łatwo dostępne na otwartym rynku”, podkreśliło wcześniej, że w komunikacie rosyjskiego resortu celowo nie wspomniano ani o udziale konkretnego kraju, ani o samychtechnologiach.

Według rosyjskiego resortu obrony, aby zaprogramować kontrolery lotów do dronów i zrzutu amunicji w systemie GPS, trzeba mieć skończoną przyzwoitą szkołę inżynieryjną w kraju rozwiniętym. Ponadto nie każdy jest w stanie zdobyć dokładne współrzędne oparte na danych wywiadu kosmicznego.

W trakcie ataku terrorystów nad basenem Morza Śródziemnego przez ponad cztery godziny na wysokości 7 tys. metrów latał między Tartusem a Hmeimim amerykański morski samolot rozpoznawczy Boeing P-8 Poseidon, poinformował rosyjski resort obrony.

Za: https://pl.sputniknews.com/opinie/201801107081000-sputnik-usa-rosja-syria-dron-terroryzm/

————————————————-