10 Styczeń 2018

Złożone z Kurdów oddziały tzw. Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF – zbrojne ramię partii PYD) rozpoczęły wysiedlanie Asyryjczyków, przedstawicieli jednej z mniejszości chrześcijańskich, w okolicy Tabka – niedaleko od sławnej tamy o tej samej nazwie, stanowiącej cel jednej z ważniejszych operacji wojskowych w maju 2017 roku.

Donoszą o tym zarówno źródła popierające rząd w Damaszku, jak i przeciwne jemu. W tych ostatnich sytuuje się również pracujący dla BBC dziennikarz Riam Dalati:

——————————————

 -backed Council to confiscate empty homes & gives ultimatum for tenants to evacuate if homeowner is not in SDF areas, either that or they will be paying rent to council instead of owners.
Council says homes 2b given 2 SDF martyrs’s families.
 ——————————————

Miasto Tabka zamieszkane jest głównie przez sunnitów, wśród których dominują Kurdowie. Do maja 2017 roku było ono okupowane przez ISIS, większość ludności chrześcijańskiej z niego uciekła. Wróciła tylko część z nich – inni, słysząc zarówno o „incydentach” Kurdów-separatystów przeciwko chrześcijanom, jak i o represjach przeciwko ludności arabskiej („wczoraj Arabowie – jutro my”), zdecydowali się nie wracać. Większość z nich pozostała jako tzw. uchodźcy wewnętrzni na terenach pod kontrolą syryjskiego rządu.

Obecnie powracający w okolice Tabka chrześcijanie skarżą się, że ich domy zostały skonfiskowane przez Radę Miejską, kontrolowaną przez SDF. Ponadto, ci którzy mieszkali w wynajmowanych lokalach zostali zobowiązani przez kurdyjskie władze do płacenia czynszów bezpośrednio do Rady Miejskiej, jeżeli właściciele tych domów/mieszkań nie mieszkają na terenach pod kontrolą SDF. Obywatele, którzy nie podporządkują się nowym prawom, mają zostać zmuszeni do opuszczenia zajmowanych lokali, a także do emigracji na tereny kontrolowane przez rząd w Damaszku.

Rada Miejska Tabka ogłosiła, że pozyskane lokale mają zostać przekazane rodzinom poległych w walkach bojowników SDF. Członkowie niewielkiej społeczności Asyryjczyków (chrześcijan syriackich) z Tabka, którzy już opuścili miasto, potępili za ten krok kurdyjskie władze – argumentując, że ich działanie przeczy również jednemu ze sztandarowych postulatów tzw. Rożawy, czyli „Ochronie mniejszości i życia wspólnotowego”. Wydali też oświadczenie, którego zdjęcie następnie zamieścił na Twitterze wspomniany wcześniej dziennikarz Riam Dalati:

Syriacy (Asyryjczycy) w kontrolowanej przez Kurdów północnej Syrii nie mają łatwego życia. Większość z nich cechuje się raczej prorządowymi poglądami, jednak Kurdom-separatystom udało się wcześniej przeciągnąć cześć na swoją stronę. Dlatego dwie główne milicje chrześcijańskie na terenach tzw. Rożawy – Sutoro (prokurdyjskie) i Sootoro (prorządowe) – funkcjonują oddzielnie, czasem rywalizując o strefy wpływów. Z władzami kurdyjskimi współpracuje też partia asyryjska SUP, jednak jej wpływy nie są już takie co niegdyś. W przeszłości zdarzało się też, że  liderów chrześcijan nieprzychylnych samozwańczym władzom kurdyjskim prześladowano, czy nawet mordowano. Oprócz tego prowokacje wymierzone w chrześcijan miały miejsce w Kamiszlo i Hasace.

Podsumowując, ogólny trend jest niekorzystny – w takich warunkach również prokurdyjska część chrześcijan stopniowo zmienia swoje poglądy.

(Oprac. M. Mazur)

 

Jedna z ulic miasta Tabka. Wrzesień 2017 r.Za: http://xportal.pl/?p=32541———————————————————-