12 Styczeń 2018

 Rząd nakłada na obywateli kolejny podatek – tym razem od deszczu. Ten wprowadzony został w każdej gminie. To z kolei sprawi, że wzrosną opłaty – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Od 1 stycznia obowiązuje tzw. podatek od deszczu. Płacić go muszą właściciele dużych budynków o powierzchni ponad 3,5 tys. mkw. oraz ci, którzy zabudowali swoją działkę w co najmniej 70 proc., a w okolicy brakuje kanalizacji deszczowej. To m.in. sklepy wielkopowierzchniowe, magazyny, biurowce, ale też spółdzielnie mieszkaniowe.

Dziennik zwraca uwagę, że spółdzielnie mieszkaniowe koszty przerzucą zapewne na swoich lokatorów. I podkreśla, że zwolnione z opłat są kościoły i związki wyznaniowe.

Nowy podatek wprowadziła przyjęta w ubiegłym roku ustawa Prawo wodne. Średnio każdego Polaka nowy podatek ma wynieść ok. 15-20 zł.

Źródło: Gazeta wyborcza

 Za: https://wiesci24.pl/2018/01/12/pis-wprowadza-podatek-deszczu-cios-budzety-domowe-polakow/

—————————————-

Proszę pamiętać, że szatan jest bardzo przebiegły, tak jak szachista przewiduje ruchy na kilka posunięć do przodu – podobnie jest z podejmowanymi uchwałami odnośnie wodociągów w Polsce, czy raczej ich prywatyzacją, które Izrael poprzez swoją firmę “Nestle” ma zamiar sprywatyzować [wykupić] czy już sprywatyzował [wykupił] [co jest bardziej prawdopodobne] te wodociągi, ale na ten temat ani rządy [byłe i obecne], ani media nie informują, dopiero poprzez niektóre portale internetowe można się dowiedzieć o tej konspiracji wodociągowej w Polsce. – A ten nałożony podatek od tzw. deszczu, to może być dopiero początek podejmowanych w przyszłości innych uchwał odnośnie wody w Polsce. Prawdopodobnie, jest to dopiero tzw. “podgatowka” do zaprowadzenia dyscypliny dla Polaków odnośnie używania wody. A oto co powiedział Peter Brabeck-Letmathe, były szef koncernu Nestlé – co ma nastąpić w przyszłości, odnośnie [rzekomo] oszczędności wody, jak to zaznaczył:

 „Wspomniana została również kwestia prawa do wody jako prawa człowieka. Zdaniem szefa Nestlé, każdy człowiek powinien mieć prawo do wody. Początkowo bardzo zdziwiła mnie taka odpowiedź kogoś, kto jest zagorzałym zwolennikiem prywatyzacji zasobów wodnych. W kilku następnych zdaniach zostało to sprecyzowane. „Yes, water is a human right. Five litter that you need to drink, twenty litters that you need for minimum hygiene. I don’t think that, water is a human right to feel up your swimming pool, to water the golf courses, to wash your car…” – „Tak, prawo do wody jest prawem człowieka. Pięć litrów wody do picia i dwadzieścia litrów do minimalnej higieny [na dzień – przyp. tłum.]. Nie uważam, aby woda była prawem człowieka do napełniania twojego basenu, nawadniania pól golfowych, czy do mycia samochodu…”http://wolnemedia.net/prywatyzacja-wody-a-nestle/

Czytaj również: https://forumemjot.wordpress.com/2016/02/14/izraelska-korporacja-przejmie-polskie-wodociagi-to-juz-pewne/

———————————————-

Woda

Jest mowa o „współpracy” w dziedzinie zaopatrzenia w wodę. Przecież Polska nie będzie mieć nic do powiedzenia na temat zaopatrywania w wodę żydów w Izraelu. Jaka więc może tu być „współpraca”? Potrzebne technologie i siłę polityczną żydzi czerpią z USA i państw Europy Zachodniej. Polska nie ma ani siły politycznej, aby narzucić jakieś tam rozwiązania w Izraelu, ani technologii której żydzi już nie „otrzymali” z USA lub UE. Nie chodzi więc tu ani o „współprace”, ani o Izrael. Tu chodzi o Polskę.

Żydzi chcą mieć kontrolę nad wodą pitną, żywnością i energią w Polsce. Nie można tego otwarcie oświadczyć, gdyż znając doświadczenia Polaków z żydami w przeszłości i tym spowodowane resentymenty, mogło by to wywołać reakcję obronną i protesty. Zwierzyny nie należy płoszyć jawnymi działaniami. Potrzebny jest kamuflaż i stopniowe, krok po kroku, otaczanie ze wszystkich stron i/lub przygotowanie zasadzki, do której spłoszona zwierzyna ma wpaść.

W tym też celu aby uzyskać całkowitą kontrolę nad środowiskiem (wodą, żywnością, energią) w którym zwierzyna żyje, należy rozbić główny cel na wiele mniejszych, mniej widocznych, elementów składowych, które w całości taką kontrolę im zapewnia. Należy też przybrać kamuflaż zakrywający prawdziwe intencje. Doskonałym kamuflażem do takich działań są eufemizmy “o współpracy”, “pomocy”, “ochronie środowiska” itd., a samo przejmowanie kontroli nad tymi dziedzinami dokonywać pod wieloma ładnie brzmiącymi pozorami, np. unowocześnienia, usprawnienia, zwiększenia efektywności, obniżenia kosztów (które w praktyce nigdy nie maleją a zawsze rosną), poprawy jakości wody pitnej, itd. Są to tylko pozory. W istocie przy pomocy tej deklaracji zapewniającej życzliwość rządu RP, żydzi zapewniają sobie preferowaną (jeśli nie wyłączną) pozycję w przejmowaniu w Polsce źródeł wody pitnej, wodociągów i firm zarządzających dostarczaniem wody do ośrodków zurbanizowanych i wsi.

Można się więc spodziewać że deklaracja ta otwiera drogę do przejmowania źrodeł wody pitnej, wodociągów i firm zajmujących się dostarczaniem wody pitnej przez firmy izraelskie, jak również „międzynarodowe” (czytaj: żydowskie). W ten sposób przynajmniej znaczna cześć wody pitnej w Polsce będzie pod kontrolą żydów. Aby mieć kontrolę nad wodą pitną, niekoniecznie musi się być właścicielem źródła i dystrybucji. Można mieć kontrolę nad krytyczną cześcią np. tylko źródła lub tylko wodociągów.

Można również mieć taką kontrolę poprzez organizacje nadrzędne, z dowolnie wymyślonymi i ładnie brzmiącymi nazwami (np. Zrzeszenie Producentów Wody Pitnej lub Polski Instytut Jakości Wody Pitnej i tym podobne nazwy) nad firmami wodociągowymi, a które to organizacje nadrzędne określają przepisy lub „wytyczne” funkcjonowania wodociągów i/lub „jakości” wody pitnej. Takimi organizacjami nadrzędnymi mogą być Zarządy (lub organizacje pozarządowe) regulujące tę dziedzinę poprzez swoje wymyślone procedury i/lub instytucje „odpowiedzialne” za „jakość” dostarczanej wody – i/lub kontrolujące zgodność funkcjonowania firm że swoimi wymyślonymi przepisami/procedurami. W ten sposób oddaje się krytyczną funcję w dystrybucji wody organizacji nadrzędnej odpowiedzialnej np. tylko za „uzdatnianie” wody, lub firmie, która takie uzdatniacze produkuje, bo procedury będą tak napisane, że tylko określone firmy będą je spełniać.

Poprzez regulacje prawne/proceduralne można ustawić proces w ten sposób, że uzdatniacze tylko jednej firmy (lub kilku wybranych i kontrolowanych przez żydow) będą spełniać „wymogi” prawne/proceduralne narzucone poprzez organizacje nadrzędne (zarządy, zrzeszenia, instytuty, fundacje, ośrodki jakości wody, organizacje pozarządowe) które oni kontrolują – lub nawet przez ministerstwo (również kontrolowane przez kryptożydów).

W ten sposób organizacja nadrzędna lub firma może kontrolować całością wody pitnej w Polsce pod pozorem zapewnienia np. jakości. W istocie to zapewnienie jakości wody pitnej może polegać na tym że taka firma będzie wpływać na zdrowie ludności poprzez dozowanie dodatków „uzdatniających”, które w rzeczywistości są środkami trującymi. Tymi dodatkami są zwykle fluor, chlor, cyjanek, powszechnie używane jako dodatki do wody pitnej np. w USA. Wiadomo jest że np. fluor powoduje otępienie ludzi, obniża ich aktywność i skutkuje tym, że ludzie stają się pasywni i obojętni. Prawdopodobne są również skutki długofalowe (trwałe obniżenie IQ, otyłość) których nikt nie badał, bo instytuty badawcze również znajdują się pod kontrolą lucyferian. Jest rzeczą ciekawą, że żydzi w Izraelu nie stosują żadnych dodatków do wody pitnej dla ludności żydowskiej. Dodają natomiast fluor do wody pitnej ludności palestyńskiej. Czyżby dbali bardziej o zdrowie i zęby Palestyńczyków niż żydów? Zostawię to pytanie bez odpowiedzi. Sądzę że każdy ma na tyle inteligencji, aby sam sobie poprawnie na nie odpowiedzieć.

Kontrola nad wodą pitną w Polsce poprzez małą grupę lucyferian może umożliwić im w krytycznym momencie, np. w czasie wojny lub ataku nieprzyjaciela, zatrucie wody, co spowoduje śmierć milionów ludzi – i w ten sposób ułatwić agresorowi podbój Polski. W przypadku przegranej przez Polskę, bezkarność tych ludzi jest zapewniona. Żydzi w średniowieczu i w czasie Wielkiej Zarazy byli wielokrotnie oskarżani o zatruwanie studni. Znając ich naukę i metody działania dziś, należy przypuszczać, że nie były to jedynie czcze oskarżenia, lecz faktycznie miały one miejsce – http://wolna-polska.pl/judeopolonia-2/program-eliminacji-polakow

——————————————————–