11 Luty 2018

Rosyjskie media poinformowały we wtorek, że premier Miedwiediew nakazał ministerstwu obrony rozpoczęcie rozmów ze swoimi odpowiednikami w Libanie, celem sfinalizowania układu o współpracy wojskowej między oboma państwami. Jego projekt, wstępnie uzgodniony już przez dyplomację obu państw, zakłada, że rosyjskie okręty wojenne oraz transportowce wojskowe będą mogły korzystać z libańskich portów. Jest to bardzo ważna zmiana, zwłaszcza w kontekście wojny w Syrii i dostaw wojennych – gdyż jej główne porty wojskowe (Latakia i Tartous) znajdują się daleko od Damaszku. Dzięki wykorzystaniu libańskich portów, rosyjskie transporty wojskowe kierowane w okolice syryjskiej stolicy, będą mogły dotrzeć na miejsce znacznie szybciej.

Oprócz tego, Rosjanie będą mogli korzystać z libańskich lotnisk jako punktów tranzytowych dla swoich samolotów i myśliwców. W zamian za to, strona rosyjska zobowiązała się skierować do Libanu swoich doradców wojskowych, którzy będą pracować nad dalszym wzrostem zdolności bojowej libańskiej armii – która w poprzednich latach otrzymywała wsparcie szkoleniowo-sprzętowe od państw zachodnich. Owszem, jej poziom wzrósł wydatnie w ostatnich latach – jednak walki z dżihadystami na pograniczu z Syrią wykazały, że w aspekcie wyszkolenia jak i sprzętu nadal góruje nad nią Hezbollah (co przyznają także niezależni eksperci).

Projekt porozumienia przewiduje także wymianę informacji w zakresie zagadnień związanych z obroną, a także wzmacnianie wzajemnego zaufania i współpracę w zwalczaniu „zwykłego” terroryzmu. Oprócz tego zakłada się wprowadzenie w dłuższej perspektywie wspólnych szkoleń wojskowych z różnych zakresów, takich jak aspekty służby wojskowej, medycyna pola walki, inżynieria, geografia i orientacja w terenie, oraz innych.

Układ przewiduje także pomoc Rosjan w morskich operacjach ratunkowych, zwalczaniu terroryzmu u wybrzeży i na morzach, a także piractwa (jak wiadomo, członkowie band dżihadystów w wybrzeży Syrii niegdyś posiadali też jednostki pływające). Rosja pozwoli także libańskim delegacjom wojskowym na obserwowanie wszystkich manewrów, a także na udział w spotkaniach i konferencjach poświęconych zagadnieniom wojskowo-obronnym.

(Na podst. defence.pk, sputnik oprac. M. Mazur)

Komentarz Redakcji: Co ciekawe, te sensacyjne doniesienia ukazują się zaledwie dwa tygodnie po wizycie premiera Netanjahu w Moskwie – bardzo prawdopodobne, że jednym z aspektów rozmów była próba skłonienia Rosjan do odstąpienia od tego planu. Syjonistyczny polityk musi być teraz bardzo rozgoryczony, bo to jego kraj będzie jednym z największych przegranych. Rosyjska flota wojenna w libańskich portach oznacza nie tylko większe wsparcie dla Syrii – ale również zmniejszenie szans Izraela na zagarnięcie bogactw naturalnych, znajdujących się w libańskich wodach terytorialnych

Za: http://xportal.pl/?p=33036

————————————————-