17 Marzec 2018

żydzi Masoni

Masoneria jest, a raczej była narzędziem finansjery. To Rothschildowie i inni bankierzy sponsorowali masonów, jak i wiele innych organizacji.

Dzisiaj masoneria jest muzealnym tworem. Nie rządzą światem, mają regionalny wpływ na politykę światową. Dlatego wychodzą na światło dzienne i przedstawiają organizację, jako ruch skautów dla dorosłych. Już swoje zrobili. Stali za wieloma rewolucjami na całym świecie.

Pozostał ich satanistyczny charakter, symbole z religii starożytnych. To te tajemnice ściśle ukrywają przed światem.

Ich członkowie pochodzą z wielu narodów. Jednak mało się pisze o żydowskich lożach. 

Poniżej prezentujemy artykuł z żydowskiego dziennika, który wręcz wychwala masonerię. Innymi słowy, wychwala ich zbrodnie, łajdactwo, oszustwa i boga lucyfera.

To ta sama gazeta, która rozpoczęła na całym świecie żydowski atak na Polskę za ustawę IPN.

#     #     #     #

Kilka miesięcy temu mój ojciec dołączył do Freemasons. Jako dziecko przeczytałem wszystko, co mogłem na temat organizacji, po tym jak dziewczyna powiedziała mi w sekrecie, że jej ojciec był masonem.

Kazała mi przysiąc, że nikomu nie powiem, i zagroziła, że umrę, jeśli ktoś dowie się, że ja to wiem.

W ostatnią sobotę byliśmy w restauracji, kiedy do naszego stolika przyniesiono butelkę araku i ktoś zawołał z sąsiedniego stolika: „Lechajim, mój bracie”.

Mój ojciec podniósł kieliszek w kierunku mężczyzny i odpowiedział: „Lechajim, mój bracie”. Wypijając, dodał:„Wszyscy jesteśmy braćmi i robimy wszystko, co możemy dla siebie nawzajem, wszędzie na świecie. To najbardziej braterska organizacja, w jakiej kiedykolwiek byłem”.

W ubiegłym tygodniu organizacja prowadziła reklamy w trzech gazetach w Wielkiej Brytanii, w ramach kampanii public relations, w odpowiedzi, jak twierdzi, na „niezasłużenie napiętnowanie”.

W zeszłym miesiącu przedstawiciele masonerii odbyli otwarte spotkanie w Jerozolimie.

Wydaje się zatem, że organizacja, która zawsze zachowywała dyskrecję zarezerwowaną dla organizacji szpiegowskiej, wychodzi z piwnic.

Odwiedziłem Wielką Lożę Masonów w Izraelu, w Tel Awiwie, w pogoni za moją pracą jako badacz Holocaustu, starając się lepiej zrozumieć to wielowiekowe, apolityczne braterstwo ludzi z różnych środowisk, którzy w istocie próbują, aby świat stał się lepszym miejscem.

Los masonów w hitlerowskich obozach pracy i zagłady jest w dużej mierze nieznanym rozdziałem II wojny światowej i prawie nie był badany. Żydzi zdominowali masonerię, naziści zamknęli niemieckie loża, spalili całe biblioteki masońskie i znacjonalizowali cenne przedmioty i zbiory sztuki należące do członków. Zapędzili masonów do obozów i zmusili ich do noszenia czerwonej łaty w kształcie odwróconego trójkąta, jakby pozbawiając ich mocy zawartej w ich trójkącie równobocznym.

Hitler odniósł się do masonów w „Mein Kampf” i oskarżył Żydów o spisek z nimi, aby przejąć kontrolę nad Niemcami.

W szczytowej fazie wojny Hitler sądził, że masoni w Niemczech przekazują raporty swemu masonowi bratu, prezydentowi USA Franklinowi Delano Rooseveltowi.

Po objęciu władzy w 1933 r. Hitler zamknął wszystkie dziewięć Wielkich Loży Wolnomularzy w Niemczech. Założył podsektor SS, którego zadaniem było zlokalizowanie, aresztowanie i unicestwienie prawie 79 000 niemieckich masonów.

W całej Europie hitlerowcy zamordowali około 200 000 masonów.

Mimo to, przynajmniej jedno triumfujące zdjęcie (dopisek R.B. – aparat fotograficzny w obozie?), tajnej nocy ceremonii, którą masoni zorganizowali w obozie zagłady, przetrwało. Chociaż nie widziano ich w specjalnych strojach, mieli siebie nawzajem – i nadzieję, że moralność i braterstwo znów będą królować w świecie.

Księga symboli masońskich skonfiskowanych przez nazistów jest wystawiona w bibliotece w Norymberdze. 

W Izraelu podległych jest 50 lóż podporządkowanych Wielkiej Loży, w sumie około 1200 braci.

The Grand Lodge zajmuje pół piętra w prestiżowym budynku biurowym Museum Tower w Tel Awiwie.

Przy wejściu znajduje się nieodkryty kamień z Jaskini Sedekiasza, pod Starym Miastem, w Jerozolimie, który ma symbolizować ludzkość w stanie ciągłego rozwoju i wzbogacania.

Wewnątrz znajdują się biura, dwie świątynie, muzeum i biblioteka pełna symboli, rzeźb i obrazów masonerii. Każdy obiekt ma obraz kwadratu i zestawu kompasów z literą „G” w środku. Kwadrat i kompasy oznaczają ducha i materię, wiarygodność i uczciwość.

„G” reprezentuje Boga (dopisek R.B. – boga lucyfera, dlatego każdy mason musi znać magię), a także słowo „geometria”.

Na drzwiach wejściowych znajduje się charakterystyczny symbol Wielkiej Loży w Izraelu – kwadrat i kompasy otaczające symbole judaizmu, chrześcijaństwa i islamu: Gwiazda Dawida, krzyż i półksiężyc. Krajowe loży organizują zajęcia, często dla mieszanych grup członków różnych religii, w różnych językach – hebrajskim, tureckim, rosyjskim i hiszpańskim.

Półki biblioteki w Tel Awiwie wypełnione są starożytnymi książkami, a wielka świątynia jest wyłożona płytkami w czerni i bieli, z pojemnym krzesłem zarezerwowanym dla Wielkiego Mistrza. Sufit jest pomalowany tak, by wyglądał jak niebo. To tutaj odbywają się ceremonie masonów.

„Masoneria to nie kult, nie tajemnicza grupa, ani tajna organizacja. To organizacja, która zawiera sekrety” – wyjaśnia Roy G. Guttmann, 41, prawnik i wielki mistrz Lodge Moffelmann Oman 29, po Leo Muffelmann z Niemiec, który „przyniósł niemieckie światło masońskie do Izraela”.

Dodaje Guttmann: „Kiedy pytam, czym jest masoneria, odpowiadam, że to skauci dla dorosłych”.

Więc dlaczego stał się znany jako tajemnicza, tajna organizacja?

„Ponieważ w przeszłości dostępność informacji nie była taka, jaka jest dzisiaj, za kliknięciem klawiatury. W przeszłości nie wszyscy byli akceptowani”.

Czy dziś ktoś może być członkiem?

„Nie wszyscy są dzisiaj akceptowani. W przeszłości było to ustnie i na polecenie masona. Dzisiaj możesz złożyć wniosek do loży w Izraelu lub za granicą za pośrednictwem stron internetowych, a także wysłać wiadomość do Grand Lodge, a ktoś skontaktuje się z tobą”.

„Gdy tylko przekroczysz próg świata świeckiego do pracy masonów, wkroczysz w królestwo, w którym masz zachować harmonię między braćmi”, wyjaśnia Guttmann. „W masonerii nie mówimy o takich przedmiotach jak religia, polityka czy seks. Są to zmienne tematy konwersacyjne, które mogą powodować dysharmonię w loży”.

Rytuały różnią się od jednej loży do drugiej, a bracia głosują na nich demokratycznie.

W Izraelu są specjalne loże, takie jak nazywane wielkim iluzjonistą Houdini, który był masonem.

Potencjalni kandydaci do tego lokalu muszą wziąć udział w kursie magii, a każdy brat jest zobowiązany do pokazu magii w szkole, szpitalu lub podobnej instytucji.

Jest też chata Mozarta, nazwana tak na cześć kompozytora, która również należała do Freemasons (członkowie muszą interesować się muzyką). Rosyjska loża przyciąga głównie członków z byłego Związku Radzieckiego. Są też „loże naukowe”, które promują studiowanie historii organizacji.

Znani masoni obfitują: 14 amerykańskich prezydentów, w tym George Washington i Gerald Ford; Mark Twain; a nawet Theodor Tobler ze Szwajcarii, wynalazca Toblerone, marki czekolady, której projekt jest masoński, według niektórych. Legenda głosi, że Gustav Eiffel, prawdziwy inżynier-konstruktor, zaprojektował wieżę Eiffla do naśladowania trójkąta masońskiego.

Premier Yitzhak Rabin dołączył do nowojorskiej loży masonów podczas swojej kadencji jako ambasador w Stanach Zjednoczonych, chociaż Wielka Loża w Izraelu nie ma dokumentów potwierdzających jego członkostwo w Izraelu. „Możliwe, że właśnie dlatego Rabin był tak blisko Króla Husajna [Jordana], który również był masonem” – zauważa Guttmann.

„Prostokątny trójkąt lub trójkąt równoboczny jest symboliczny” – wyjaśnia. „Prosty kąt symbolizuje uczciwość między braćmi i równe [długości] boków – równość między nimi. Jest takie masońskie powiedzenie, że jedyny czas, w którym możesz spojrzeć na kogoś z góry, jest wtedy, gdy pomagasz im wstać”.

Kolejnym elementem masonerii, który istniał od czasu powstania organizacji, jest zakaz udziału kobiet w jej ceremoniach. „To tradycja,” upiera się Guttmann, „a nie, nie daj Boże, ponieważ uważamy, że kobiety są gorszą klasą„.

Rozumiem, że istnieje równoległa organizacja kobieca, Zakon Wolnych Tkaczy.

„Tylko w Stanach Zjednoczonych. Istnieją inne wyznania, które nie są uznawane, niektóre z nich to loże wyłącznie dla kobiet lub loże mieszane. Nazywają siebie „masonami”, ale nie są uznawani przez Zjednoczoną Wielką Lożę Anglii”.

Czy Dan Brown nie ujawnił twoich tajemnic w powieści z 2009 roku „The Lost Symbol”, która dotyczy głównie masonerii?

„Zgodnie z moją najlepszą wiedzą, Dan Brown nie jest masonem. Jego informacje zostały zebrane dzięki przeczytaniu kilkudziesięciu opublikowanych książek i opracowań dotyczących masonerii”.

Jaka jest różnica między masonerią a sektą?

„W swojej książce Dan Brown wyjaśnia wyraźnie różnicę pomiędzy sektą a innymi organizacjami. Nie ma tu jednej postaci, którą ludzie czcili lub komu ofiarowali. To nie jest wiara w jakąś religię.

Masoneria przyjmuje braci z religii monoteistycznych, takich jak buddyzm, ale to zależy od tego, która gałąź buddyzmu. Jest tam słynny obraz ołtarza masonerii, na którym znajduje się dziewięć świętych ksiąg – od buddyzmu, judaizmu, chrześcijaństwa, islamu i druidyzmu. Każdy reprezentuje księgę wiary masonów”.

Kim są członkowie masonerii? Czy to tajemnica?

„Widzisz pierścień, krawat, szpilkę?

Jak myślisz, dlaczego jest sekret?

Pewnego ranka wszedłem do sądu i sędzia zapytał: „Co to za szpilka?” Powiedziałem mu, że jestem masonem. Od każdego brata zależy, czy przedstawi się jako mason. 

Nazwisko i zdjęcie nowego Wielkiego Mistrza w Izraelu, Sulimana Salema, znajduje się na naszej stronie, ale poza tym jest to wybór każdej osoby, czy przedstawia się”.

Źródło: haaretz.com

Robert Brzoza

Za: http://tajemnice.robertbrzoza.pl/zydzi-chazarscy/masoni-zydowskim-izraelu/

——————————————————————-