17 Maj 2018

W ostatnim czasie doszło w Katowicach do zablokowania Marszu Powstańców Śląskich przez grupkę agresywnych bojówkarzy, a prezydent Katowic, Marcin Krupa, zamiast zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom legalnego marszu zdecydował o jego rozwiązaniu, po czym został on spacyfikowany przez policję.

W proteście przeciwko takim działaniom, organizatorzy Marszu Powstańców Śląskich postanowili w najbliższą niedzielę przeprowadzić pikietę pod budynkiem Urzędu Miasta i zgodnie z obowiązującymi procedurami dokonali stosownego zgłoszenia.

I oto okazuje się, że prezydent Krupa w głębokim poważaniu ma zagwarantowaną konstytucyjnie wolność zgromadzeń, a przy okazji naubliżał w nie licujący z godnością sprawowanego przez siebie urzędu sposób organizatorów zapowiadanej pikiety.

Działania prezydenta Krupy spotkały się z entuzjastyczną reakcją osób, które nie mogą przeboleć, że Górny Śląsk stał się częścią Polski, a Ślązaków, którzy odwołują się do dziedzictwa Powstań Śląskich i którzy utożsamiają się z polskością, najchętniej by deportowali, a przynajmniej pozbawili praw obywatelskich. 

Wszelki komentarz jest tu zbędny… Ale przypomnijmy, że gdy w pierwszych dniach września 1939 roku oddziały niemieckie wkraczały do górnośląskich miast, miasteczek i wsi, czekały już przygotowane listy proskrypcyjne zawierające dane osób przeznaczonych do aresztowania. W szczególności wykazy te obejmowały byłych Powstańców Śląskich, dla których Niemcy nie mieli litości. Przygotowali je ich niemieccy sąsiedzi, przy czym retoryka, jakiej ówcześnie używali niemieccy naziści, do dziś – jak widać – ma się dobrze.

Dodajmy, że prezydent Krupa zamierza w zbliżających się wyborach ubiegać się o reelekcję z poparciem… Prawa i Sprawiedliwości.

A na koniec spójrzmy jeszcze na to, w jaki sposób działaczka śląskiej antify potraktowała polską flagę:

/wk/

Za: https://www.magnapolonia.org/oto-prawdziwi-nazisci-z-gornego-slaska-co-na-to-prezydent-krupa/

——————————————–