10 Czerwiec 2018

Prezes LKSM Mirosław Mackiewicz przybył na miejsce. Nie był w stanie zrozumieć całego zamieszania. – Przecież mamy wszystkie umowy z dostawcą i wszelkie pozwolenia. Teren na złożenie odpadów jest już przygotowany i ogrodzony – powiedział.

Kierowcy wiedzieli już w Anglii, że mają udać się pod adres Górzykowo 2, czyli na posesję, gdzie miały być składowane odpady. Wtedy we wsi zawrzało! Oburzył się m.in. Zbigniew Kurkiewicz, który walczy ze śmieciami w Górzykowie od dawna. Ogrodzony teren składowiska wchodzi na jego prywatne pole. – Nie mogę nawet wjechać ciągnikiem – podkreśla pan Zbigniew.

Z kolei Wiesław Kołakowski z Nowego Świata całe te zamieszanie komentuje jako jedną wielką ściemę, kombinowanie, omijanie i interpretowanie przepisów oraz zapisów decyzji na swoją stronę, żeby tylko zarobić pieniądze nie zważając na zdrowie i życie innych. – Będziemy walczyć, by żadnych składowanych śmieci w Górzykowie nie było – dodaje pan Wiesław

Po wyjaśnieniu nieporozumienia prezes Mirosław Mackiewicz, odesłał śmieci do Legnicy, gdzie pierwotnie miały trafić.

A co wy o tym sądzicie? Kiedy w końcu kraje Europy Zachodniej przestaną traktować Polskę jak śmietnik?

Źródło: gazetalubuska.pl

Za: https://www.magnapolonia.org/w-miejscowosci-gorzykowo-probowano-skladowac-smieci-przywiezione-z-londynu/

——————————————————-