11 Lipiec 2018

Jestem skłonny uwierzyć, że ekolodzy o budowie zamczyska na obszarze objętym ochroną przyrody Natura 2000 w Puszczy Noteckiej nic nie wiedzieli, poza tymi, oczywiście, którzy byli w tę sprawę od początku umoczeni po uszy, ale obecne milczenie całego tego środowiska jest więcej niż symptomatyczne i w zasadzie mówi o nim wszystko.

Warto też zapytać, gdzie byli lokalni samorządowcy, lokalne media, leśnicy… Też nikt niczego nie wiedział, o niczym nie słyszał? U nikogo nie wzbudziła wątpliwości ta tak wielka inwestycja, realizowana w środku puszczy, której trudno wszak było nie zauważyć, zwłaszcza gdy mieszka się w tamtej okolicy?

Przecież podczas realizacji tej gigantycznej inwestycji do lasu musiały wjeżdżać ogromne ilości ciężarówek i innego ciężkiego sprzętu. Nie kilka, nie kilkanaście czy kilkadziesiąt, ale co najmniej setki. Jak to możliwe, że nikt się tym nie zainteresował? Przecież to nie trwało dzień czy dwa, ale całe lata.

Obecna postawa większości mediów, które tak wielką wrzawę robiły wokół rzekomego dewastowania Puszczy Białowieskiej, gdy podjęto wycinkę drzew opanowanych przez kornika, które z taką lubością upowszechniały fejkowe zdjęcie zdechłej wiewiórki, która to miała paść ofiarą działań prof. Szyszki, są równie symptomatyczne, co postawa wspomnianych na wstępie ekologów.

Wojciech Kempa

Za: https://www.magnapolonia.org/reka-reke-myje/

———————————————