11 Październik 2018

To nie polskie firmy, te małe, mają problemy ze znalezieniem pracowników. Kłopoty mają tylko duże koncerny, które wymuszają takie działania na polskim rządzie. Polacy są nadal wypychani za granicę Polski – mówi w rozmowie z portalem Kresy.pl Marek Jakubiak (Kukiz’15).

Portal Kresy.pl ujawnił niedawno, że sytuacja w Urzędzie ds. Cudzoziemców wskazuje, że polski rząd zupełnie nie kontroluje, kto przyjeżdża do naszego kraju i kim właściwie są cudzoziemcy żyjący coraz liczniej pośród nas. Co więcej, w samym Urzędzie do spraw Cudzoziemców nie da się ustalić, ilu jest w rzeczywistości obcokrajowców w Polsce.

– Jeśli otwiera się na oścież drzwi do Polski na przykład dla Ukrainy, a Polska jest w granicach strefy Schengen, czyli Unii Europejskiej, to nie ma co się dziwić, że miliony ludzi wybiorą Europę – nie Polskę, tylko Europę. I zaczynamy mieć z tym u nas, w Polsce gigantyczny problem. Chyba nikt zdroworozsądkowy w sytuacji, kiedy o pobyt w Polsce czy obywatelstwo występowało dotąd paręset-parę tysięcy osób, a dziś dziesiątki tysięcy, nie ma wątpliwości, że przy naszych procedurach musimy się zakorkować. Więc urzędy są teraz po prostu zatkane – mówi w rozmowie z portalem Kresy.pl poseł Kukiz’15 i kandydat na prezydenta Warszawy Marek Jakubiak.

Polityk odniósł się też do działań rządu PiS, który z jednej strony podkreśla swój sprzeciw wobec unijnych mechanizmów relokacji uchodźców, a z drugiej szeroko otwiera drzwi dla imigracji zarobkowej ze wschodu:

– To jest pewna dwulicowość. Dziś napisałem na portalu społecznościowym, że zaczynam się zastanawiać, czy w ten sposób nie znajdujemy odpowiedzi na pytanie, dlaczego PiS nie chciał poprzeć naszego referendum ws. nieprzyjmowania uchodźców i imigrantów.

Marek Jakubiak💯🇵🇱@jakubiak_marek
KRESY.PL@KRESYPL
 

Jako były pracownik Urzędu do spraw Cudzoziemców decyduję się w interesie społecznym i pod nazwiskiem odsłonić przed opinią publiczną stan rzeczy, za który społeczeństwu polskiemu może przyjść zapłacić bardzo wysoką cenę – pisze Marcin Skalski. https://kresy.pl/publicystyka/pis-klamie-rzad-zupelnie-nie-kontroluje-imigracji-do-polski/ 

 

Jakubiak odniósł się też do polityki rządu oraz działań takich organizacji jak Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, który opowiada się za jak najszybszym wdrożeniem bardzo proimigracyjnych przepisów, a wcześniej chwalił się przychylnością członków rządu dla swoich koncepcji.

– Proszę pokazać, oprócz spółek skarbu państwa jedną, dużą polską firmę, zatrudniającą parę tysięcy pracowników. Nie da się? No właśnie – bo taka jest prawda. To nie polskie firmy, te małe, mają problemy ze znalezieniem pracowników. Kłopoty mają tylko duże koncerny, które wymuszają takie działania na polskim rządzie. Przypuszczam, że to jest główny powód takiej determinacji – mówi poseł K’15. Dodaje, że niestety coraz częściej problemy kadrowe dotykają także mniejszych polskich firm – „dlatego, że Polacy są nadal wypychani za granicę Polski”.

Poseł Jakubiak zwraca też uwagę na powstającą w niedaleko Jeleniej Góry fabrykę Mercedesa:

– Polska dokłada to tego blisko 100 mln zł. Z czego wynikało to szczęście premiera Morawieckiego, który mówił, że Niemcy sobie nas wybrali na budowę fabryki? Za którą my zapłacimy, a w której będą pracowali Ukraińcy, bo jest kłopot z pracownikami przez to, że kilkadziesiąt procent osób z tego regionu pracuje w Niemczech? Jaki Polska ma interes w wybudowaniu Niemcom fabryki, w której będą pracowali Hindusi i Ukraińcy? Tu nie ma żadnej racjonalności. Po prostu PR i coraz bardziej szkodliwa działalność premiera na rzecz rynku pracy i przedsiębiorczości w Polsce.

Zdaniem posła, rząd powinien podnieść kwotę wolną od podatku.

– Jak pan Morawiecki dojdzie wreszcie do takiej konstatacji, że kwota wolna od podatku musi być równa kwocie w Niemczech, to Polacy przestaną wyjeżdżać. Natomiast ona musi być w wysokości 30 tys. zł. Koniec, kropka. Rozumiem, że mu spadną wpływy z PIT-u, ale po pierwsze, emeryci przestaną płacić podatek dochodowy – im nie trzeba będzie dawać, oni będą mieć więcej pieniędzy. Tak samo z innymi ludźmi – nie trzeba im dawać „z łaski” cokolwiek, bo ludzie powinni mieć. Natomiast płacenie tego podatku od emerytury, która jest zasłużonym elementem większości pracy i życia danego obywatela, wiedząc, że od tych kwot już wcześniej został zapłacony podatek, to jest po prostu zwykłe, niezrozumiałe świństwo.

Dlatego uważam, że pan premier Morawiecki, skoro tak głośno mówi, jak wszystkim wszędzie dobrze życzy, to powinien zacząć od tego, żeby nie gadać, tylko robić. Bo kwota wolna od podatku na poziomie 8 tysięcy zł dotyczy faktycznie tylko tych, którzy zarabialiby 500 zł miesięcznie. Więc kogo to dotyczy? – zaznacza Marek Jakubiak. 

– Wszystko tylko PR i ściema od rana do nocy. Tego się już po prostu słuchać nie da! Polski pracownik jest w tej chwili spychany – mówi polityk zwracając uwagę na absurdy w stolicy Polski. – W Warszawie na Powiatowy Urząd Pracy przeznacza się 17 mln złotych. Jakie jest bezrobocie w Warszawie? 0,2 procenta. W tym państwie urzędników po prostu nie ma rozsądku. A premier Morawiecki nigdy nie tworzył – on zwyczajnie był pośrednikiem i takim pośrednikiem chce być dalej.

– Podnieść kwotę wolną do 30 tysięcy i ludzie zaczną wracać – podkreśla poseł Marek Jakubiak.

Za: https://kresy.pl/publicystyka/marek-jakubiak-wielkie-koncerny-wymuszaja-na-polskim-rzadzie-sprowadzanie-taniej-sily-roboczej/

———————————————-