18 Listopad 2018

Milionom Jemeńczyków grozi śmierć głodowa po trzech latach ataków Arabii Saudyjskiej, które zniszczyły gospodarkę tego kraju. Saudyjska blokada uniemożliwia dotarcie pomocy do cierpiących ofiar, lecz kogo sekretarz Pompeo niedawno obwinił za jemeński głód? Zgadliście: Iran! W szokującym przejawie cynizmu, rząd USA podobno rozważa zakwalifikowanie rebeliantów Houthi jako organizację „terrorystyczną” z powodu „zbrodni” podjęcia walki z saudyjską (i amerykańską) agresją. Zakwalifikowanie jemeńskiego ruchu oporu jako „organizacji terrorystycznej” skutecznie „zalegalizowałoby” postępujące niszczenie Jemenu przez Arabię Saudyjską, ponieważ mogłoby zostać usprawiedliwione, jako kolejna bitwa w „wojnie z terrorem”. W sposób fałszywy przypisano by również winę za tragedię jemeńską Iranowi, który był wielokrotnie i w sposób nieprawdziwy nazywany „głównym sponsorem terroryzmu” przez Pompeo i innych neokonserwatystów w administracji Trumpa – pisze były teksański kongresmen i kandydat na prezydenta, Ron Paul.

Nieczęsto urzędnicy rządu USA w sposób uczciwy mówią o naszej polityce zagranicznej. Niesprowokowany atak na Irak w 2003 r. został nazwany „wyzwoleniem”. Niszcząca Libię wojna w 2011 r., prowadzona przez USA, została określona mianem „interwencji humanitarnej”. I tak dalej.

Tak więc, w pewnym sensie, Sekretarz Stanu Mike Pompeo był wyjątkowo szczery w zeszłym tygodniu, kiedy mówiąc o nowo narzuconych sankcjach amerykańskich na Iran, powiedział BBC, że irańskie kierownictwo „musi się zdecydować, czy chce, aby jego obywatele mieli co jeść”. Było to uczciwym przyznaniem się do tego, że nowe amerykańskie sankcje mają na celu zagłodzenie Irańczyków, chyba, że irańskie przywództwo zaakceptuje amerykańskie żądania.

Jego wypowiedź ujawnia także do czego są w stanie się posunąć neokonserwatyści dążąc do „zmiany reżimu” w Iranie. Podobnie, jak wówczas, gdy była Sekretarz Stanu Madeleine Albright oznajmiła, że ​śmierć pół miliona irackich dzieci z powodu naszych sankcji w tym kraju była tego „warta”, Pompeo daje nam do zrozumienia, że ​​kilka milionów zabitych Irańczyków jest również „tego warte”, jeśli tylko w ten sposób rząd w Teheranie zostanie obalony. Sekretarz Stanu USA zażądał, aby Iran „postępował jak jak normalny kraj”, podczas gdy Stany Zjednoczone będą kontynuowały swoje naciski do czasu załamania się irańskiej gospodarki. Jak zakłamana musi być amerykańska polityka zagraniczna, skoro Waszyngton uważa za „normalne” nakładanie sankcji, mających na celu uczynienie nieznośnym życia ludności cywilnej?

Czy normalne jest grożenie milionom ludzi głodem, gdyż ich przywódcy nie chcą spełnić żądań USA? Czy neokonserwatywna obsesja na punkcie reżimu jest czymś „normalnym”? Czy szkolenie i zbrojenie Al-Kaidy w Syrii w celu obalenie Asada, jest czymś „normalnym”? Jeśli tak, to może neokonserwatyści z Waszyngtonu mają rację. Być może Iran nie postępuje „normalnie”, skoro nie nakłada sankcji, nie atakuje sąsiadów, nie grozi zagłodzeniem milionów Amerykanów, jeśli w Waszyngtonie nie nastąpi „zmiana reżimu”?

Co więc jest normalne?

Przeprowadzane właśnie przez Arabię Saudyjską ludobójstwo w Jemenie w ogóle nie przeszkadza Waszyngtonowi. W rzeczywistości, agresja Arabii Saudyjskiej w Jemenie jest postrzegana jako kolejna okazja do ataku na Iran. Twierdząc fałszywie, że ​​rebelianci Houthi są „wspierani przez Iran”, rząd USA uzasadnia przekazywanie Saudyjczykom bomb, które następnie spadają na jemeńskie autobusy szkolne, jednocześnie twierdząc, że walczy z irańskim terroryzmem! Czy to normalne”?

ZOBACZ RÓWNIEŻ: SWIFT odcina irańskie banki

Milionom Jemeńczyków grozi śmierć głodowa po trzech latach ataków Arabii Saudyjskiej, które zniszczyły gospodarkę tego kraju. Saudyjska blokada uniemożliwia dotarcie pomocy do cierpiących ofiar, lecz kogo sekretarz Pompeo niedawno obwinił za jemeński głód? Zgadliście: Iran! W szokującym przejawie cynizmu, rząd USA podobno rozważa zakwalifikowanie rebeliantów Houthi jako organizację „terrorystyczną” z powodu „zbrodni” podjęcia walki z saudyjską (i amerykańską) agresją. Zakwalifikowanie jemeńskiego ruchu oporu jako „organizacji terrorystycznej” skutecznie „zalegalizowałoby” postępujące niszczenie Jemenu przez Arabię Saudyjską, ponieważ mogłoby zostać usprawiedliwione, jako kolejna bitwa w „wojnie z terrorem”. W sposób fałszywy przypisano by również winę za tragedię jemeńską Iranowi, który był wielokrotnie i w sposób nieprawdziwy nazywany „głównym sponsorem terroryzmu” przez Pompeo i innych neokonserwatystów w administracji Trumpa.

Zobacz także: Le Figaro: Francuskie siły specjalne działają w Jemenie wspólnie z Arabią Saudyjską

Tak więc, Sekretarz Stanu Mike Pompeo wygłosił w zeszłym tygodniu jedną nikczemną prawdę. Ale zanim zażąda, aby kraje takie jak Iran zaczęły zachowywać się „normalnie”, albo stanęły twarzą w twarz z głodem, może powinien spojrzeć w lustro. Czy Pompeo i neokonserwatyści są „normalni”? Nie sądzę.

Ron Paul

Za: https://kresy.pl/publicystyka/czy-polityka-administracji-trumpa-wobec-iranu-jest-normalna/

————————————————————