5 Grudzień 2018

  

Kolosalny międzynarodowy spisek”

„Problem klimatu już kilkadziesiąt lat temu został upolityczniony i stracił charakter czysto naukowy, służąc celom ideologicznym, politycznym i biznesowym. Źródła tej ideologii można znaleźć w opracowaniu przygotowanym w r. 1967 (po 4 latach pracy piętnasto-osobowego zespołu amerykańskich uczonych) znanym jako „Report from the Iron Mountain” (Lewin, 1967). Raport dyskutował długoterminowe perspektywy nadchodzącego kresu wojen i konieczności wprowadzenia ich substytutów, celem uniknięcia zagrożeń wynikających z pokoju. Proponował m.in. utworzenie globalnych sił policyjnych, wprowadzenie współczesnego niewolnictwa, eugeniki, nowych quasi-religijnych mitów o planetarnych zagrożeniach oraz wyolbrzymioną ochronę środowiska.

Myśli zawarte w tym raporcie, oddające ówczesne opinie elit intelektualnych i politycznych Stanów Zjednoczonych, stały się zalążkiem ciągu zdarzeń prowadzących do gwałtownego rozwoju ruchów ekologicznych i obecnej histerii klimatycznej. Wkrótce potem Kongres Stanów Zjednoczonych uchwalił „National Environmental Protection Act” (1969), a w r. 1970 Prezydent Nixon powołał US Environmental Protection Agency, pierwsze w świecie ministerstwo środowiska. Miałem w tym ministerstwie kilka wykładów i przez 10 lat z jego pomocą finansową prowadziłem badania skażeń atmosfery globu.

Raport z Iron Mountain został początkowo utajniony przez prezydenta Lyndona Johnsona, ale po kilku latach opublikowano go jako „przeciek”. Natychmiast stal się bestsellerem. Jednym z najważniejszych zaleceń raportu, mających stać się substytutem wojen i umożliwić zaakceptowanie rządu światowego, jest koncentracja uwagi społeczeństwa na skażeniu środowiska planety i „fikcyjnych globalnych wrogach”. Zadanie to zrealizował Klub Rzymski w swoim, wydanym w 3 mln egzemplarzy, mizantropijnym reporcie „Granice Wzrostu”(Meadows et al., 1972) – (to ten raport przewidywał 17 mln ludności dla Polski – D.Kosiur). Nie przeszkodziło to publikacji drugiego wydania tego dzieła pod zmienionym tytułem „Ludzkość w Punkcie Wzrotnym”(Mesarovic and Pestel, 1976). Jego niesłychanie groźne motto: „Świat ma raka, a tym rakiem jest człowiek”, powszechnie przyjęli zieloni, wraz z zaleceniami ograniczania wszystkiego, eufemistycznie nazwanymi „zrównoważonym rozwojem”. W czasopiśmie „Nature” raport ten określono jako niedorzeczny (ludicrous study) (Beckerman, 1994), a jego wszystkie przewidywania katastroficznych skutków skażeń i niedoborów okazały się fałszywe.”

Autorem powyższego tekstu (są to fragmenty) jest prof. Zbigniew Jaworowski:

(https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/264014,1,czy-faktycznie-mamy-do-czynienia-z-globalnym-spiskiem-klimatycznym.read)

A oto próbki przemyśleń czołowych mondialistów

Jacques-Yves Cousteau (1910–1997) w środku

President John F. Kennedy presents the National Geographic Society’s Gold Medal to Captain Jacques Cousteau,By Abbie Rowe. White House Photographs.

Jacques-Yves Cousteau, znany badacz mórz i podróżnik zmarły 11 lat temu, autorytet moralny i idol ekologów, powiedział kiedyś, że aby na Ziemi zapanowała równowaga, to„należy eliminować 300 tysięcy ludzi dziennie”, czyli 128 milionów rocznie, a inni podobni obrońcy ludzkości i środowiska twierdzą, że liczba ludzi nie powinna przekroczyć 500 milionów – prof. Zbigniew JaworowskiCzłowiek nie ma nic do klimatu

„Celem ONZ jest selektywne zredukowanie populacji poprzez zachętę do aborcji, wymuszoną sterylizację, kontrolę ludzkiej reprodukcji; [ONZ] postrzega dwie trzecie ludzkiej populacji jako niepotrzebny bagaż, z potrzebą eliminacji 350 tys. ludzi dziennie.”

Jacques-YvesCousteau w oceanie życia, Wydawnictwo Znak, Kraków 1999

Mąż królewej Elżbiety II, Książę Filip, członek de Bilderberg, klubu rzymskiego, brytyjski prezes World Wide Fund for Nature od 1961 do 1982, międzynarodowy prezydent od 1981, a od 1996 honorowy przewodniczący. Jest to organizacja pozarządowa i ekologiczna o charakterze międzynarodowym powstała w 1961 roku. Misją WWF jest powstrzymanie degradacji środowiska naturalnego Ziemi i stworzenie przyszłości, w której ludzie będą żyli w harmonii z przyrodą (główna siedziba znajduje się w Szwajcarii). Oczywiście ci pozostali przy życiu, bo większość trzeba będzie wyeliminować – można mniemać, że człowiek nie zalicza się do środowiska, oczywiście poza ludem wybranym.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=36&v=4DRB_bn_nXI

Synalek królewskiej pary brytyjskiej, książę Karol, otwarcie wyraził poparcie dla ostatniego badania populacyjnego biologów Paula i Anne Ehrlichwzywających do drastycznych globalnych wysiłków na rzecz zmniejszenia skali płodności, opublikowanego w Proceedings of the Royal Society w dniu 8 stycznia 2013r. Autorzy wzywają m.in. do globalnie przewidzianych „rezerwowych aborcji”, aby uniknąć katastrofy przeludnienia.

Ehrlichowie napisali również, że oprócz zmiany w polityce demograficznej, system edukacyjny powinien również w „symetryczny sposób” połączyć wysiłki, dążąc do zrównoważonego rozwoju i zwiększenia równości (wliczając w to redystrybucję dóbr).

Te zbrodnicze programy depopulacyjne na Zachodzie są realizowane już od lat 1970. W Europie środkowo-wschodniej zaczęto je wdrażać natychmiast po demontażu bloku państw socjalistycznych już w 1990r. (demontaż był rezultatem współpracy żydowskiej V kolumny, Kościołów oraz agentury Zachodu, głównie z USA).

Dzietność na wschód od Renu

Demografia Słowacji

 Demografia Albanii

Zarówno odkrycia archeologiczne (gady kopalne) jak i znacznie późniejsze kroniki historyczne np. z XVIw., dowodzą, że klimat na Ziemi ulegał znacznym przemianom – naprzemiennie ociepleniu i ochłodzeniu. Jednak nie sposób wiązać tych przemian z działalnością człowieka.

Nie jesteśmy współcześnie w stanie autorytatywnie stwierdzić wielkości wpływu działalności gospodarczej człowieka na ocieplenie klimatu, więcej nie jesteśmy w stanie stwiedzić, czy taki wpływ w ogóle istnieje. Natomiast zanieczyszczenie środowiska jest tej działalności rezultatem, ale kto jest temu winien? Czy przede wszystkim nie ci, którzy podejmują walkę z „ociepleniem” klimatu w celu dokonania legalnego ludobójstwa? Któż bowiem, jak nie wielki kapitał, banki, miedzynarodowe korporacje – czyli żydowsko-anglosaska światowa finansjera, podejmuje decyzje o likwidacji przemysłu w państwach Zachodu i przenoszenia go do państw z tanią siłą roboczą? Wyprowadzenie produkcji ma na celu uwolnienie zamrożonego kapitału w majątku trwałym, w wynagrodzeniach i pomnażanie zysków z pośrednictwa, z handlu.

I dalej, któż decyduje o likwidacji rolnictwa na Zachodzie przy jednoczesnym karczowaniu wykupionych przez zachodnie banki lasów Amazonii pod pola uprawne? Itd., itp.

Skutki takiej działalności zawiadowców żydowskiego kapitalizmu, to np. ogromny i niepotrzebny rozwój transportu, także samochodowego kosztem likwidowanego – ekologicznego! Zieloni ekolodzy! – transportu kolejowego.Szesnaście największych kontenerowców świata wypuszcza do atmosfery tyle samo siarki, co wszystkie auta na Ziemi – twierdzi konsultant naukowy „The New Scientist”, Fred Pearce.

Inny skutek takiej działalności to rosnące bezrobocie, ale ono jest celem mondialistów, bo przecież bezpośrednio wpływa na ograniczenie przyrostu naturalnego – mieszkańcy IIIŻydo-RP/Polin zdążyli to już chyba zauważyć.

Pewnie niewielu Polaków wie, że w 1987r. powstało Polskie Towarzystwo Współpracy z Klubem Rzymskim, z organizacją zachodnich mondialistów snujących zbrodnicze plany dla ludzkości. Jaka narodowość dominuje w tej organizacji pisać już chyba nie muszę -?

Dążenie do minimalizowania przyrostu naturalnego odbywa się wielopłaszczyznowo. W żydowskim kapitalizmie realizowane jest poprzez pauperyzację społeczeństw, poprzez likwidację zabezpieczeń socjalnych, poprzez wzrost bezrobocia, obniżenie poziomu oświaty, poprzez medialną propagandę, w końcu poprzez obalanie rządów socjaldemokratycznych, itd., ale także przez lansowanie aborcji, eutanazji, małżeństw homoseksualnych, przez dążenie do legalizacji narkomanii. Wszystkie te przestępstwa i wynaturzenia uzyskują w parlamentach ustawową oprawę – zbrodnia staje się prawnie legalna. Cały ten proces uzyskuje w powszechnych żydowskich mediach oprawę propagandowej nowoczesności i wysokich standardów oraz wartości cywilizacji Zachodu. Zbrodnia i zbrodniarze oto rzeczywiste standardy cywilizacji Zachodu.

Jan Stachniuk w swoich „Dziejach bez dziejów” wykazał ponad wszelką wątpliwość antycywilizacyjny, antyhumanitarny, charakter katolicyzmu, religi o żydowskich, judejskich korzeniach. Z wyraźnie antycywilizacyjnym, antyhumanitarnym, charakterem tzw. zachodniej demokracji mamy do czynienia od 1945r. Postępy „zachodniej demokracji” także noszą piętno żydowskich korzeni, bo rolę decydentów odgrywają gremia żydowsko-anglosaskiej finansjery.

Dzisiaj tylko katolicy mogą się czuć zawiedzenie i zwiedzeni – choć pewnie niewielu, iż w proces degeneracji zachodniej cywilizacji wpisuje się także Kościół poprzez encykliki swoich papieży:

„Centesimus annus” autorstwa JPII z 1991r. – z pochwałą żydowskiego kapitalizmu oraz negacją socjalnych funkcji państwa, „Laudato si” autorstwa Franciszka z 2015r. – z pochwałą „zrównoważonego rozwoju”, czyli pochwałą depopulacji.

Dariusz Kosiur

Za: http://wps-neon24-pl.neon24.pl/post/146688,klimat-dla-barbarzyncow

—————————————————-