10 Styczeń 2019

Wczoraj “Fakt” ujawnił list skierowany do ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka przez ambasador Stanów Zjednoczonych Georgette Mosbacher dotyczący interwencji ws. ustawy uderzającej w Ubera. Dzisiaj dziennik opisuje kulisy spotkania amerykańskiej dyplomacji w resorcie infrastruktury, która miała blokować odkupienie przez Polskę spółki PKP Energetyka.

Samo spotkanie dotyczyło właśnie sprawy Ubera. Kiedy minister Adamczyk chciał kończyć rozmowę, ambasador przeszła do całkowicie odrębnej sprawy – ku zdziwieniu polityka rządu PiS miała domagać się gwarancji tego, że PKP Energetyka nie wróci w ręce państwa polskiego. Firmę tę sprzedał rząd PO-PSL w 2015 roku niedługo przed wyborami parlamentarnymi za niespełna 2 miliardy złotych.

Spółka dostarcza i sprzedaje prąd, a także zajmuje się utrzymaniem trakcji, urządzeń elektroenergetycznych oraz podstacji. PiS uważał, że prywatyzacja tej firmy to błąd ze względu na jej strategiczne znaczenie i chciał unieważnić całą transakcję. Kiedy to nie doszło do skutku, to planował odkupienie jej od międzynarodowego funduszu CVC Capital Partners. Ostatnie publiczne słowa na ten temat padły z ust Andrzeja Bittela – wiceministra przed pięcioma miesiącami.

“Fakt” pisze, że pewnie te plany stały się powodem interwencji funduszu u ambasador Mosbacher, a jej samej u ministra infrastruktury. Wygląda na to, że przedstawicielka amerykańskiej dyplomacji znów była bardzo skuteczna, bo w tej sprawie nic się nie dzieje, a informator dziennika tak mówi o wizycie Mosbacher w ministerstwie: “Bardzo jasno powiedziała, że mamy się od PKP Energetyka… odczepić”.

Z kolei wczoraj przedstawiciele rządu starali się przekonywać, że nadal trwają prace ws. uregulowania działalności Ubera. Konsultacje mają się odbywać, ale źródła “Faktu” w rządzie mówią, że do wyborów nic w tej sprawie “nie ruszy”.

Za: fakt.pl
Za: https://dzienniknarodowy.pl/ambasador-usa-zablokowala-upno-pkp-energetyka-szokujace-kulisy-spotkania-ministrem-adamczykem/
—————————————–

Po jej ostatnich zachowaniach, powinna być już osobą “persona non grata”, i jeśli rząd w Polsce – nie współpracuje z takimi Mosbacherami czy Danielsami – powinien natychmiast wydalić ją z Polski.