11 Luty 2019

15 marca 2015 roku na mym portalu opublikowałem tekst pod tytułem Amerykanizm = Judeochrystianizm = Rak Świata. A oto jego rozwinięcie w realiach Polski ostatnich kilku lat, oraz wydarzeń planowanych w bieżącym miesiącu w Warszawie i Tel Avivie – Marek Głogoczowski

Amerykanizm  =  Judeochrystianizm  =  Rak Świata – zaczynał się on od sentencji „bezbożnika” Epikura (IV/III w. p.n.e.):

Αν θέλεις να κάνεις κάποιον πλούσιο, μην του προσθέτεις χρήματα. Να του αφαιρείς επιθυμίες.” – Επίκουρος

Jeśli chcesz kogoś wzbogacić, nie dodawaj pieniędzy do tych, które już on ma, zamiast tego ujmij dużo z tego czego on pożąda”.

Do przytoczonych przeze mnie podówczas argumentów K. Marksa („W kwestii żydowskiej”, 1844), M. Głogoczowskiego („Wykład na temat rozwoju potrzeb”, 1809 i 1983), I.-C. Pogonowskiego („Fenomen amerykanizmu”, 2008) oraz Z. Jankowskiego „Amerykanizm – ideologia intelektualnej prostytucji”, 2007) chciałbym dodać najnowsze dane na temat zsuwania się „Cywilizacji pod bogiem USA” w otmęty coraz większej podłości – i to nie tylko elit ale i z konieczności mas, przez te elity tumanione tzw.„bogiem Izraela” o poniżej zwięźle zarysowanej charakterystyce:

cechy-boga-jahwe
Powyższy schemat sugeruje, że im bardziej NA ZEWNĄTRZ cywilizacja oparta o Znak Tantry (znak pełni zaspokojenia potrzeb seksualnych), będzie BŁYSZCZAŁA swym BOGACTWEM i KOMFORTEM, tym bardziej W UKRYCIU będzie oparta o GŁUPOTĘ oraz PODŁOŚĆ życia jej uczestników.

#    #    #    #

A oto krótkie przykłady z „życia” elity III/IV RP:

Przykład 1.

Dlaczego oskarżam o Podłość „Tandem Przwódczy III/IV RP”, czyli J. Kaczyńskiego oraz M. Kaminskiego?

Z bardzo prostej przyczyny. Ten pierwszy (według zeznań Romana Giertycha przed Komisją Sejmową) w roku 2007 pracował nad „śmiercią polityczną” mojego znajomego, podówczas wice-premiera Andrzeja Leppera, jego eliminacja z polityki miała być połączona z proponowanym wice-premierowi Giertychowi „przechwyceniem”, przez PIS i LPR, prosocjalistycznego elektoratu „Samoobrony”. Tej politycznej podłośći szefa partii „Prawo i sprawiedliwość” nadał wtedy wymiar praktyczny jego podwładny, Mariusz K. (ułaskawiony przez prezydenta A. D., od ciążącego na nim, za to podłe przestępstwo, sądowego wyroku).

A w niecałe dziesięć lat później, wyraźnie na żądanie władz USA, rzeczony „tandem pigmejów” u władzy w RP, wsadził do więzienia mego młodszego kolegę, dr Mateusza Piskorskiego który śmiał, dzięki swym, byłego posła na Sejm z ramienia „Samoobrony” kontaktom, dążyć do realizacji celów rozbieżnych z PLANEM GLOBALIZACJI „made in USA”.

Poniżej pamiątkowe zdjęcie Mateusza Piskorskiego (pierwszy z prawej) z oficjalnego spotkania „alternatywnych Europejczyków” – nie tylko z Polski, Białorusi oraz Rosji, ale także z Austrii, Belgii oraz Francji, na placu „Niezawisimosti” w Mińsku, w maju 2011 roku.

Przykład 2.

Wczoraj wieczór, 9 lutego bezpośrednio po dzienniku TVP1, pokazano wywiad z Juanem Guido – a właściwie GNIDO – wyznaczonym 2 tygodnie temu, przez „boga w formie USA”, do odegrania roli „prezydenta przejściowego” Wenezueli. Rzeczony GNIDO opowiadał długo w TVP1 o godz. 20, jaka to nędza panuje w Wenezueli, jak jej mieszkańcy jeżdżą do Kolumbii, aby sobie coś kupić do jedzenia. Ale przemilczał fakt, że Kolumbijczycy też masowo jeżdżą do Wenezueli aby sobie tam kupić, prawie za bezcen, benzynę im konieczną do takiego jeżdżenia. I Gnido przemilczał fakt, że okresowe niedobory na rynku w Caracas to wynik sankcji USA w tym bogatym w paliwo kraju. (Pamiętam, że w PRL-u w roku 1982, trudno było kupić w sklepie zwykłe jajka, bo USA w ramach „sankcji za Solidarność” wstrzymały zakontraktowane dostawy kukurydzy do polskich wielkich ferm drobiu, naiwnie wybudowanych za Głupiego Gierka.)

A odnośnie tego Guido – czyli w istocie GNIDO – to z Serbii przyszła niedawno widomość, że był on tam szkolony przez CIA, w ramach organizacji „Otpor” (Opór) jak organizować „kolorową rewolucję”. Ta „rewolucja rozumu” w październiku roku 2000, po wcześniejszych 3-miesięcznych „humanitarnych bombardowaniach” przez NATO nie istniejącej już Jugosławii, doprowadziła do kompletnej likwidacji resztek socjalizmu wśród południowych Słowian.

Przykład 3.

Otóż wszystkie partie (za wyjątkiem „Samoobrony”), jakie na dłuższy czas dopuszczono do władzy po 4 czerwca 1989, bardzo skutecznie realizują program DEKOMUNIZACJI Polski – zgodnie zreszta z zapisem Konstytucji RP z r. 1997 roku, traktującej partie komunistyczne, oraz narodowo-socjalistyczne jako PRZESTĘPCZE. Ponieważ łacińskie słowo „communia” tłumaczy się na język polski jako „wspólnota”, a zatem i sama idea RzeczPospolitej – czyli Polski jako Rzeczy którą mamy Po Społu utraciła swój sens. Zgodnie z tym Planem dla Najjaśniejszej doświadczyliśmy już praktycznej likwidacji Wojska Polskiego oraz narodowych przemysłów. A jako wspólne (dla wszystkich mieszkańców) nam pozostały ubezpieczenia emerytalne, szkolnictwo oraz lecznictwo. Ale i te instytucje ulegają systematycznej prywatyzacji – nawet Parki (z definicji przecież) Narodowe, starają się odgrodzić od Narodu, pobierając opłaty za wstęp do nich. Mówiąc jak najbardziej ogólnie, od trzech dekad jesteśmy świadkami likwidacji Rzeczpospolitej – czyli naszej Rzeczy Wspólnej.

#    #    #    #

Co w tej rzeczywistości PODŁOŚCI ZACHOWAŃ „grup trzymających władzę z bożego nadania USA” chciałbym przypomnieć?

(jako osoba dochodząca do wieku „dwóch ciupag” /77/ jak to mój młodszy brat niedawno z góralska zauważył?)

Otóż dokladnie 81 lat temu, uczestniczka, jako Komisarz Ludowy, pierwszego komunistycznego Rządu Rosji (trwał on od października 1917 do końca lutego 1918), pochodząca z arystokracji polskiego pochodzenia, Aleksandra Kołłątaj przeprowadziła bardzo znamienna rozmowę z Józefem Stalinem , Gruzinem wyszkolonym za carskich czasów w prawosławnym seminarium jezuickim w Tyflisie (dziś Tbilisi). I oto co ten Wódz Narodów jej wtedy ponoć powiedział:

Wiele spraw dotyczących naszej partii i naszego ludu będzie obrócone do góry nogami i opluwane, przede wszystkim za granicą, ale także i w naszym kraju. Syjonizm, który chce osiągnąć Światową Nadwładzę, się na nas srogo zemści za nasze osiągnięcia i sukcesy. On wciąż widzi Rosję jako kr5aj barbarzyński i jako źródło surowców. I moje nazwisko też będzie oczerniane, będzie mi przypisywane wiele zbrodni.

Nasi wrogowie dolożą wielkich wysiłków, aby zniszczyć nasz Związek, aby Rosja nigdy nie mogła znowu wstać na nogi. Siła ZSRR polega na przyjaźni narodów. Główne boje będą prowadzone przede wszystkim a rozerwanie tych więzów przyjaźni, i na oderwanie regionów granicznych od Rosji. Muszę powiedzieć, że w tej sprawie żeśmy nie zrobili wszystkiego. Istnieje jeszcze wielki obszar prac do wykonania. Z ogromną siłą podniesie głowę nacjonalizm. Chwilowo przydusi on internacjonalizm oraz patriotyzm, ale to tylko na chwilę. W ramach (większych) narodów powstaną narodowe ugrupowania i także między nimi konflikty. Pojawi się wielu pigmejo-podobnych przywódców (MG – patrz „tandem władzy” RP 2019, wzrostu 163 cm!) niktosiów i zdrajców wewnątrz ich własnych narodów.

Mówiąc ogólnie, przyszły rozwój będzie cechować większa złożoność i metody bardziej gwałtowne i bestialskie, jego zakręty będą niezwykle ostre. Na Wschodzie dojdzie do wielkich zaburzeń. Ujawnią się wielkie konflikty z Zachodem.

Na przekór temu, niezależnie od tego jaki przebieg będą miały te wydarzenia, po pewnym czasie poglądy nadchodzqcych pokoleń się zwrócą w kierunku sukcesów i zwycięstw naszej socjalistycznej Ojczyzny. Z każdym rokiem będą się rodzić nowe pokolenia. Znowu podniosą sztandar ich ojców oraz dziadków doceniając ich osiągnięcia. Będą budować swą przyszłość na naszej przeszłości.

Tę, odnotowaną przez Aleksandrę Kołłątaj (jej sympatie z lat 1920, Paweł Dybienko i Aleksandr Szlapnikow, zginęły w czystkach lat 1937-38) prognozę przyszłości można przeczytać w książce wydanej pod koniec ubiegłego roku w Nitrze na Slowacji:

http://www.slovanskakosile.cz/2018/07/11/kniha-genius-stalin-titan-20-storocia/

A zatem nawet z tej krótkiej wypowiedzi Józefa Stalina o „Syjonizmie, który chce osiągnąć Światową Nadwładzę”  wyraźnie się wyczuwa, że ten „syjonizm” – czyli ideologia „narodowa”, wyrosła na „żyznym gruncie” krwawych ofiar ze „zwierząt” praktykowanych w Świątyni Syjonu – jest tym RAKIEM MÓZGU, który systematycznie prowadzi nas do totalnego znikczemnienia.

Którego to ZNIKCZEMNIENIA doskonałym świadectwem jest nadchodząca – zorganizowana przez USA w imieniu Izraela – konferencja nt. „demilitaryzacji” Iranu w Warszawie. A następnie wyjazd ponoć rządów całej „grupy Wyszehradzkiej” do Izraela na wspólne obrady. Obrady oczywiście na temat wspólnych planów zagospodarowania Środkowej Europy w ramach dyrektyw „Syjonizmu, który chce osiągnąć Światową Nadwładzę”.

Uwaga końcowa.

Ponieważ słowaccy wydawcy książki o „Geniuszu Stalina” (to o Stalinie miał powiedzieć sam jego największy wróg i „sojusznik” w II Wojnie Światowej, Winston Churchill), ewidentnie wychwalają „słoneczko narodów” to ja przypomnę, co o nim w mej wczesnej młodości sądziłem.

Otóż stymulowany dźwiękami popularnej w czasach stalinowskich pieśni „Najpiękniejsze miasta, najpiękniejsze wsie. Zbudujemy Polskę piękną jak we śnie”, z przysłowiowa „łezką w oku” napisałem w komentarzu na „wiernipolsce” coś takiego:

https://youtu.be/V256JRMvsz8

Odnośnie tej pieśni (która bezustannie mi brzęczy w uszach, gdy patrzę na „Nową Warszawę” czy „nowe Zakopane” dzisiaj), to po stalinizmie pozostał nam Pałac Kultury i Nauki (w nim chodziłem przed laty i na basen i do Teatru Dramatycznego i do luksusowej Biblioteki PAN-u), a także Plac Konstytucji i MDM (gdzie mieszkał mój znajomy starszej daty Zygmunt Kałużyński) oraz nowa Starówka w Warszawie, gdzie mieszkała Halinka Kruger (zmarła w 1982 pod K2), u której w pod koniec lat 1960, po spotkaniach w Klubie Wysokogórskim na parterze domu w ktorym mieszkała, na poddaszu (IV p.) urządzaliśmy „imprezy” z winem Gelala à 30 zl/but. A a w Zakopanem za Stalina postawiono imponujący do niedawna architektom z bliskich krajów Dom Turysty na 1000 turystów oraz 4 eleganckie, kryte gontem „dwójniaki” przy ul Jagiellońskiej. Budynki całkiem niczego sobie, nawet dzisiaj – w tym że po sprzedaniu przez PTTK Domu Turysty, hotel „Aries” zlikwidował największy w Europie, nowo odnowiony jego dach gontowy, instalując „byle jakie”, nie stylowe w nim okienka. No cóż, kapitału na takie luksusy już nie stać.

A przy okazji. Na jakiejś konferencji naukowej w Warszawie w latach w 1980 słyszałem, że wg. prof. Kotarbińskiego STALINIZM TO BYŁ JEDYNY UDANY W HISTORII. OKRES REALIZACJI ZASAD „PAŃSTWA” PLATONA. Ja za Stalina chodziłem do podstawówki w Krakowie i w Z-nem i zapłakałem gdy wujek-góral, ale już wtedy inż. geodeta i mistrz sportu(zmarły dopiero 8 miesięcy temu) powiedział głośno w domu mych dziadkównareszcie diabli wzięli tego skurwysyna!.

Obszar załączników

Podgląd filmu YouTube – Zbudujemy Nową Polskę:

Za: http://zakop999pl.neon24.pl/post/147659,podlosc-i-solidarnosc-z-rakiem-usa-to-los-rp
——————————————–