23 Marzec 2019

See the source image

Rosyjsko-amerykańskie rozmowy w sprawie przywrócenia obowiązywania porozumienia w sprawie zawieszenia broni na południu Syrii „w dużej mierze zakończyły się niepowodzeniem” z powodu stanowiska doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona odnośnie wycofania amerykańskich wojsk.

„Negocjacje z Rosją w sprawie przywrócenia obowiązywania porozumienia o zawieszeniu broni, podczas których omawiano wycofanie wojsk USA i Iranu, w dużej mierze zakończyły się niepowodzeniem, bo Bolton zdecydował, że wojska USA nie wycofają się, dopóki wszystkie siły irańskie nie opuszczą Syrii” – poinformował „The Washington Post”.

Gazeta przypomniała o tych negocjacjach w związku z sytuacją wokół Wzgórz Golan. Z jej informacji wynika, że w ubiegłym roku premier Izraela Benjamin Netanjahu zwrócił się do Donalda Trumpa w sprawie tego obszaru niedługo po tym, jak amerykański przywódca ogłosił przeniesienie ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy. Jednak nie poruszono tej kwestii do momentu, aż Bolton nie objął stanowiska doradcy prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego.

Południowa cześć Syrii (prowincje Dara, Al-Kunajtira i As-Suwajda, graniczące z Izraelem i Jordanią) znalazły się w strefie deeskalacji, którą utworzono w lipcu 2017 roku w ramach porozumienia między Rosją, USA a Jordanią. Prezydent Baszar al-Assad oświadczył, że nie powstał jeszcze scenariusz wyzwalania południowej części kraju: brane jest pod uwagę zarówno rozwiązanie siłowe, jak i pokojowe.

Latem 2017 roku gazeta „Haaretz” pisała, że Izrael, USA i Rosja na początku lipca 2017 roku odbyły serię tajnych spotkań, podczas których omawiano rozejm na południu Syrii i utworzenie stref deeskalacji na syryjsko-izraelskiej i syryjsko-jordańskiej granicy. Według gazety, strona izraelska nalegała na to, że porozumienie musi zapewnić rozwiązanie problemu obecności Iranu w Syrii.

Izraelczycy twierdzili, że Rosjanie i Amerykanie powinni zażądać wycofania z Syrii żołnierzy irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), libańskiego ruchu Hezbollah i milicji szyickiej. Inaczej Izrael i Jordania mogą być zagrożone. Powołując się na anonimowych izraelskich urzędników i źródła w zachodnich kręgach dyplomatycznych, gazeta pisała, że Izrael jest niezadowolony z zawartego między Stanami Zjednoczonymi a Rosją porozumieniem, bo nie wspomniano w nim ani o Iranie, ani o Hezbollahu. Nie ma w nim również mowy o obecności irańskich żołnierzy w pozostałych syryjskich regionach.

Za: https://pl.sputniknews.com/swiatowa_prasa/2019032310104009-sputnik-usa-rosja-izrael-syria-iran-bolton/
——————————————