4 Lipiec 2019

Klimatyczni wariaci nie tylko chcą nas wpędzić w ubóstwo energetyczne, ale planują też likwidację prywatnego transportu. To nie jest teoria spiskowa, tylko rzeczywistość. W ramach „ratowania klimatu” irlandzki rząd chce zakazać sprzedaży aut. Irlandzki minister transportu Shane Ross twierdzi, że „trzeba ludziom zabierać samochody osobowe, gdyż są to najwięksi przestępcy odpowiedzialni za emisje”.

Plan irlandzkiego rządu zakłada wprowadzenie w 2030 roku zakazu sprzedaży samochodów z silnikami wysokoprężnymi lub benzynowymi. Takie samochody mają zostać wyeliminowane z ruchu do 2045 roku. Alternatywą dla samochodów osobowych ma być publiczny transport zbiorowy oraz infrastruktura rowerowa, a do czasu wprowadzenia zakazu rząd będzie zniechęcał do korzystania z własnych aut przy pomocy podwyższania opłat i podatków od wszystkich paliw kopalnych. Dla tych, którzy będą się upierać przy posiadaniu własnego samochodu, rząd w Irlandii planuje, by jedyną taką możliwością były samochody elektryczne – informuje portal stop wiatrakom.eu.  

„Nasze podejście polegać będzie na tym, że ludzie i przedsiębiorcy będą musieli zmienić swoje zachowania i dostosowywać się do nowych technologii poprzez zachęty, zakazy, przepisy oraz akcje informacyjne. Zamierzamy zmienić sposób wytwarzania i zużywania energii elektrycznej, ogrzewania naszych domów i miejsc pracy; zamierzamy zmienić sposób podróżowania, rodzaj pojazdów, które kupujemy oraz sposób produkcji żywności” – powiedział prezydent Irlandii Leo Varadfar odnosząc się do rządowego planu „ratowania klimatu”.

Ciekawe, czy Polacy będą nadal tak entuzjastycznie nastawieni do Unii Europejskiej, gdy dowiedzą się, że mają zrezygnować z samochodów, bo tego wymaga unijna polityka klimatyczna.

Źródło: stopwiatrakom.eu

Za: https://wprawo.pl/2019/07/04/samochod-to-przestepca-irlandzki-rzad-chce-zakazac-sprzedazy-aut/

——————————————————–