9 Sierpień 2019 

Papież Franciszek udzielił wywiadu dziennikowi „La Stampa”, w którym mówił o zagrożeniach dla Europy, przyjmowaniu imigrantów, ekologii i zmianach klimatycznych. Papież entuzjastycznie odniósł się do wyboru Ursuli von der Leyen na szefową Komisji Europejskiej i podkreślił, że „kobieta może być zdolna do ożywienia siły ojców założycieli”. „Europa nie może i nie powinna się rozpaść. Jest jednością historyczną, kulturową i geograficzną. Marzenie ojców założycieli miało silne podstawy, ponieważ było realizacją tej jedności. Obecnie nie możemy zatracić tego dziedzictwa” – powiedział papież.

Niestety, papież nie powiedział, jakich „ojców założycieli” ma na myśli. A szkoda. Obecnie „ojcami założycielami” Unii Europejskiej są komuniści, autorzy Manifestu z Ventotene, który jest mapą drogową UE. I nikt się z tym nie kryje. „Musimy odnowić ducha ojców założycieli z Ventotene, by zapomnieć o wojnie i pamiętać o tym, że po klęsce nacjonalizmu narodził się projekt pokoju, demokracji, wolności i równości” – powiedział w lipcu 2019 nowy przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli. „Ojcem założycielem” UE jest więc komunista Altiero Spinelli, a chrześcijaństwo zostało w niej zastąpione tzw. wartościami europejskimi. Bohaterem UE został też Karol Marks, któremu Niemcy postawili pomnik w Trewirze, a szef KE Jean-Claude Juncker nazwał „obywatelem europejskim”. Dobrze było zatem, gdyby papież sprecyzował, kogo ma na myśli, żeby nie było nieporozumień. 

Zapytany o właściwe podejście do kwestii migrantów, papież stwierdził, że należy ich przyjmować. „Imigranci przybywają głównie, aby uciec przed wojną lub głodem, z Bliskiego Wschodu i Afryki” – powiedział Franciszek. „Drzwi muszą być otwarte, a nie zamknięte. (…) Rządy muszą myśleć i działać roztropnie, bo roztropność jest cnotą rządzących. Muszą oni ustalić, ilu migrantów można przyjąć.”

Kluczową częścią wywiadu jest kwestia ochrony środowiska i zmian klimatycznych. „29 lipca wyczerpaliśmy wszystkie zasoby odnawialne roku 2019. Od 30 lipca zaczęliśmy konsumować więcej zasobów niż te, które planeta regeneruje w ciągu roku. To bardzo poważne. Jest to globalna sytuacja kryzysowa. Nasz Synod [dla Amazonii] będzie synodem w trybie pilnym” – powiedział papież.

Na pytanie, czego obawia się najbardziej w odniesieniu do naszej planety, papież odparł: „Zaniknięcia różnorodności biologicznej. Nowych śmiertelnych chorób. Zmian i dewastacji przyrody, które mogą doprowadzić do śmierci ludzkości”. Powiedział też, że dostrzega uświadomienie sobie problemu środowiska i zmian klimatycznych w ruchach młodych ekologów, takich jak Greta Thunberg, „Piątki dla przyszłości”. „Widziałem ich plakat, który wywarł na mnie wrażenie: „Jesteśmy przyszłością!” – oświadczył papież.

Jak wdać, papież Franciszek jest całym sercem po stronie lewackiej „świętej” Grety od klimatu i swoim autorytetem wspiera akcję wmawiana młodzieży, że  największym zagrożeniem naszych czasów jest globalne ocieplenie. O tej histerii, która wyprowadza dzieci na ulice niczym szczurołap z Hameln, szczegółowo opowiedziała Joanna Teglund. Film TUTAJ.

I taka refleksja na koniec: papież mówił o kopalniach odkrywkowych, o wycince lasów w Amazonii, o lodowcach, plastiku i nawozach. Ale w całym wywiadzie ani razu nie padło słowo „Bóg”. ANI RAZU! Odnoszę wrażenie, że przeczytałam wywiad z jakimś działaczem ekologicznym, a nie z papieżem. Szok!

Źródło cytatów: papiez.wiara.pl

Za: https://wprawo.pl/2019/08/09/glowa-kosciola-czy-dzialacz-ekologiczny-szokujacy-wywiad-z-papiezem-zachwyconym-swieta-greta-od-klimatu/

————————————————–