10 Sierpień 2019

Kaja Godek zdecydowała, że odchodzi z Konfederacji. Jako powód podała próby marginalizowania pro-liferów i wyciszanie tematu zakazu aborcji. Poinformowała, że jej rozmowy z liderami Konfederacji zakończyły się fiaskiem. Według informacji podanych przez Godek liderzy Konfederacji zdecydowali poza jej plecami, że środowisko pro-life nie będzie reprezentowane w radzie Konfederacji i nie otrzyma pieniędzy z ewentualnej subwencji należnej partii po przekroczeniu progu 3% w wyborach. W statucie Konfederacji nie zapisano też wprost walki o zagwarantowanie prawa do życia dla dzieci nienarodzonych jako celu działania partii.

Kaja Godek nie była również zadowolona z oferowanego jej miejsca na liście wyborczej, ponieważ nie daje ono szans na wejście do Sejmu przy poparciu 5%, a to oznacza, że środowisko pro-life nie będzie miało głosu w parlamencie. Godek powiedziała też, że była przeciwna jakimkolwiek rozmowom koalicyjnym z generałem Tadeuszem Wileckim (bliski współpracownik ówczesnego prezydenta Lecha Wałęsy, uczestniczył w tzw. obiedzie drawskim). Jej sprzeciw miał być ignorowany i Konfederacja prowadziła rozmowy z Wileckim. „Wyborcy mają prawo do informacji” – powiedziała Kaja Godek wyjaśniając, dlaczego publicznie mówi o zgrzytach w Konfederacji.

 

Za: https://wprawo.pl/2019/08/09/kaja-godek-odchodzi-z-konfederacji-byla-proba-zmarginalizowania-pro-liferow-wideo/

———————————————————————-