7 Wrzesień 2019 

Od 2015 roku lewactwo prowadzi nagonkę na Jacka Międlara. Jest szykanowany, znieważany, zniesławiany, wyzywany najgorszymi obelgami. Internet kipi hejtem pod jego adresem. Wielokrotnie życzono mu śmierci, a do jego skrzynki pocztowej trafił list z pogróżkami. Lewacy usiłują wysłać go do więzienia składając absurdalne doniesienia do prokuratury. Media zrobiły z niego potwora. Na jego temat rozpowszechniane są kłamstwa uderzające w jego rodzinę. Jego wypowiedzi są manipulowane, żeby przypisać mu mordercze zapędy. Warszawski sąd skazał go na pół roku prac społecznych za nazwanie posłanki Joanny Scheuring-Wielgus „konfidentką, zwolenniczką zabijania (aborcji) i islamizacji”. Jego książkę porównano do „Mein kampf” Adolfa Hitlera. Zastraszano osoby organizujące jego spotkania autorskie. Reasumując: od czterech lat jesteśmy świadkami spektaklu nienawiści wobec Jacka Międlara, który to spektakl organizują osoby deklarujące, że walczą z nienawiścią. W końcu Jacek zdecydował się pozwać jedną z osób biorących udział w tej nagonce. I co zrobił sąd? Sąd uznał, że znieważanie i zniesławianie Jacka Międlara jest czynem o znikomej szkodliwości społecznej. Kary nie będzie. A jak nie ma kary, to nie ma miary. Lewacka nagonka na Jacka Międlara trwa.

Jak doszło do tego skandalicznego wyroku? Jak to się stało, że w Polsce można – zdaniem sądu – bezkarnie znieważać i zniesławiać człowieka najgorszymi kalumniami? Jak to możliwe, że agresywne i plujące nienawiścią lewactwo jest bezkarne? Oto fakty na temat procesu Jacek Międlar vs. Marta Lempart. Ten proces dobitnie pokazuje, jaki jest stan polskiego sądownictwa. A jest on żałosny. 

W związku z organizowanym we Wrocławiu marszem upamiętniającym odzyskanie niepodległości przez Polskę, 7 listopada 2017 roku Marta Lempart zamieściła na Facebooku apel do ówczesnego prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. W apelu napisano: Wyrażamy oburzenie i zdumienie, że władze miasta mieniącego się »miastem spotkań«, wielokulturowego i tolerancyjnego, w żaden sposób nie sprzeciwiają się planowanym na 11 listopada tego roku marszom neonazistów i neofaszystów, a więc ugrupowań szerzących treści konstytucyjnie w Polsce zakazane. (…) Polska i Wrocław brunatnieją! Proszę nie odwracać oczu! Pytamy Pana wprost, czy 11 listopada, w Święto Niepodległości, odda Pan miasto we władanie bandytom takim jak Jacek Międlar czy Piotr Rybak?

Apel okraszony był następującym wpisem Lempart: Nie zgadzam się na triumfalne pochody neonazistów przez polskie miasta. Nie zgadzam się na to, żeby odbywały się one we Wrocławiu. Zrobię wszystko, żeby do nich nie dochodziło – bez względu na to, ile osób jest faktycznie, fizycznie gotowych stanąć ze mną i z nami na drodze brunatnej fali. W przypadku bierności władzy publicznej, w tym władz samorządowych jestem gotowa na nieposłuszeństwo obywatelskie i będę do niego nawoływać. Faszyzm nie przejdzie, nie ma prawa!

W reakcji na ten wpis oraz inne tego typu wypowiedzi w przestrzeni publicznej Jacek Międlar pozwał Martę Lempart z art. 212 i 216 kodeksu karnego, tj. o zniesławienie i znieważenie poprzez nazywanie go bandytą, neonazistą i neofaszystą, osobą głoszącą treści nazistowskie i faszystowskie i osobą organizującą neonazistowskie zgromadzenie. Międlar domagał się dla Lempart kary dwóch lat ograniczenia wolności w postaci prac społecznych oraz wpłaty 10 tys. zł dla organizacji opiekującej się grobami żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. Proces rozpoczął się 11 września 2018 roku w Sądzie Rejonowym dla Wrocławia-Śródmieście. Przewodniczyła mu sędzia Anna Statkiewicz.

„Sprawa na pewno będzie się długo toczyła, będziemy udowadniać, że pan Jacek Międlar jest neofaszystą, neonazistą i bandytą. To, co pokażemy i to, co jest oczywiste dla wszystkich będzie mówiło samo za siebie” – oświadczyła Lempart po pierwszej rozprawie. I wezwała całą plejadę świadków, w tym posłankę Joannę Scheuring-Wielgus, Martę Stożek z Partii Razem, Patryka Iwanickiego z Obywateli RP, Ewę Trojanowska z Obywateli RP i Krzysztofa Niciejewskiego z KOD.

Zeznania tych świadków były nie tylko kuriozalne i pozbawione jakiejkolwiek wartości dowodowej, ale przede wszystkim były w nich kłamstwa, np. twierdzenie, że Jacek Międlar kazał spalić ukraińską flagę podczas manifestacji we Wrocławiu (w rzeczywistości spalona została czerwono-czarna flaga banderowska); że w przemówieniu na Marszu Niepodległości w 2015 roku Jacek Międlar odnosił się do społeczności żydowskiej (co jest niezgodne z prawdą); że uczestnicy różnych manifestacji z okazji Dnia Niepodległości posługują się swastyką (absurdalna teza Joanny Scheuring-Wielgus). O tym, że Jacek Międlar jest neonazistą miało świadczyć używanie przez niego określeń „żydokomuna”, „żydostwo”, „talmudyzm”. Podkreślam: samo użycie tych określeń świadkowie zakwalifikowali jako tzw. mowę nienawiści świadczącą o tym, że Jacek Miedlar głosi poglady nazistowskie i faszystowskie. Żaden ze świadków nie potrafił przytoczyć jakiejkolwiek wypowiedzi, cytatu i konkretu mającego potwierdzić tezę o rzekomym faszyzmie i nazizmie Jacka Międlara.

ZEZNANIA ŚWIADKÓW POWOŁANYCH PRZEZ MARTĘ LEMPART [WIDEO]

Sędzia Statkiewicz faworyzowała Martę Lempart przez cały proces. Uchylała pytania zadawane świadkom; nie informowała pełnomocnika Międlara o wnioskach procesowych składanych przez Lempart; nazywała Międlara „oskarżonym”. A jak wyglądała linia obrony w wykonaniu pełnomocnika Marty Lempart? Argumentem, że miała ona prawo używać takich, a nie innych określeń, było to, że w mediach ukazują się takie komentarze na temat Jacka Międlara! Innymi słowy: można powtarzać kalumnie na czyjś temat, jeśli zostały one opublikowane przez inne osoby. Bardzo ciekawa koncepcja pełnomocnika tzw. obrończyni demokracji.

W mowie końcowej pełnomocnik Marty Lempart przekonywał, że można nazywać Jacka Międlara bandytą, ponieważ został on skazany na prace społeczne za wpis na Twitterze. Pełnomocnik przekonywał też, że można nazywać Jacka Międlara neonazistą i neofaszystą, ponieważ „zwykły, przeciętny Kowalski” może mieć takie skojarzenia. O poziomie wiedzy, a raczej braku wiedzy pełnomocnika Lempart świadczy to, że zamiast „gwiazda Dawida” używał określenia „krzyż Dawida”. Jak rozumiem, mogę nazwać pełnomocnika Lempart niedouczonym idiotą i skończonym matołem, ponieważ mnie tak właśnie kojarzy się ktoś, kto nie odróżnia gwiazdy od krzyża. A jakie skojarzenia będzie miał „zwykły, przeciętny Kowalski” po wysłuchaniu przemowy pełnomocnika? Czy jeśli będą to skojarzenia powszechnie uznane za obelżywe i zostaną one umieszczone w komentarzach w Internecie, to będę mogła ich używać do zniesławiania i znieważania pełnomocnika Lempart bez żadnych konsekwencji? Przecież fakty się nie liczą! Znaczenie słów nie ma znaczenia! Znaczenie mają skojarzenia „zwykłego, przeciętnego Kowalskiego”! A że takiemu Kowalskiemu z mowy końcowej pełnomocnika Lempart wszystko kojarzy się z faszyzmem i nazizmem, to znaczy, że można znieważać i zniesławiać Jacka Międlara. Jasne? Jasne.

MOWA KOŃCOWA JACKA MIĘDLARA I PEŁNOMOCNIKA MARTY LEMPART [WIDEO]

Co z tym fantem zrobiła sędzia Anna Statkiewicz? Jak już wiecie, uznała, że znieważanie i zniesławianie Jacka Międlara miało miejsce, ale był to czyn o znikomej szkodliwości społecznej, a w ogóle to najważniejsza jest wolność słowa, więc wszystko jest w porządku i nie ma o co kopii kruszyć.

UZASADNIENIE WYROKU WYDANEGO PRZEZ SĘDZIĘ ANNĘ STATKIEWICZ [WIDEO]

Na efekt nie trzeba była długo czekać. Tryumfująca Marta Lempart już zamieściła na Twitterze wpis, w którym po raz kolejny nazwała Jacka Międlara neofaszystą, oraz podała dalej wpis, w który pada stwierdzenie „Jacek Międlar jest po prostu bandytą i neonazistą”.

=================================================

Katarzyna Treter-Sierpińska@katarzyna_ts
Zobacz obraz na Twitterze
Ludzie o tym mówią: 124
Katarzyna Treter-Sierpińska@katarzyna_ts
Zobacz obraz na Twitterze
Ludzie o tym mówią: 29

W zaistniałej sytuacji należy zadać pytanie następujące: czy w ramach wolności słowa i znikomej szkodliwości społecznej czynu można znieważać i zniesławiać sędzię Annę Statkiewicz? „Mamy na stołkach sędziowskich takich łgarzy, takich załganych sędziów jak Anna Statkiewicz. Przepraszam, że to mówię, ale to niska szkodliwość czynu. A może pani Statkiewicz to jest bandyta, nazistka i neonazistka?” – zapytał Jacek Międlar w rozmowie z Piotrem Szlachtowiczem w telewizji wRealu24.

„Polski system prawa i orzekania to kraina absurdu: Cenckiewicza można skazać za podanie dalej mema, Winnickiego, Rolę czy Międlara za mocniejsze słowo, ale feministka Lempart może innych nazywać bandytami, faszystami i sąd nie wymierza jej żadnej kary! Gdzie jest sprawiedliwość? Działacze narodowi mogą mieć wyroki za to, że nie schodzą z drogi policji mimo udziału w spokojnej manifestacji, a działacze lewicowi są uniewinniani przez sąd za czynne blokowanie legalnych manifestacji narodowców, bo „niska szkodliwość społeczna”. Gdzie jest sprawiedliwość?” – napisał na Twitterze wiceszef Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak. Odpisałam mu tak: „Tu nie ma sprawiedliwości, tu jest sąd stosujący marksistowską wykładnię prawa, czyli legitymizację bezprawia w postaci prześladowania za poglądy”. I taki właśnie jest stan polskiego sądownictwa AD 2019. Nic dziwnego, że „zwykły, przeciętny Kowalski” ma o polskich sądach opinię jak najgorszą. Sędzia Anna Statkiewicz właśnie przekonała nas, że jest to opinia jak najbardziej uzasadniona.

{Sądy w Polsce nie mają nic wspólnego z Narodem polskim, są to sądy reprezentujące żydowskie prawo talmudu.. I nie są to sądy, jak ich pospolicie się nazywa – “marksistowskie” czy “lewackie”, a sądy „żydowskie” – oczywiście oficjalnie robiący za polskie. Trzeba jasno i po imieniu nazywać ich kim naprawdę są, a nie używać zastępczych nazw… – ad}

Jeśli podobają się Państwu moje felietony i chcielibyście wesprzeć moją działalność publicystyczną, możecie to zrobić dokonując przelewu na poniższe konto PayPal. Będzie to dla mnie nie tylko wsparcie w wymiarze finansowym, ale również sygnał, że to, co robię, jest dla Państwa ważne i godne uwagi. Z góry dziękuję. Katarzyna Treter-Sierpińska https://www.paypal.me/katarzynats

Zobacz też:

Za: https://wprawo.pl/2019/09/06/katarzyna-ts-sedzia-statkiewicz-to-nazistka-proces-miedlar-vs-lempart-w-pigulce/

———————————————————————