5 Październik 2019 

Co nas czeka na Synodzie Amazońskim? Podsumowanie dotychczasowych doniesień i opinii [RAPORT PCh24]

 

Zmiany, jakie mogą zostać wprowadzone w Kościele podczas Synodu Amazońskiego, sprawiają wrażenie niezwykle głębokich, a wręcz rewolucyjne. Czy jest się czego obawiać? Zapraszamy do zapoznania się z raportem PCh24. Prezentujemy w nim opublikowane dotychczas na naszym portalu teksty dotyczące październikowego spotkania biskupów. Aby przeczytać cały materiał wystarczy kliknąć w jego tytuł.

Przed synodem amazońskim. Jak formowano tamtejsze chrześcijaństwo

Od odkrycia Brazylii aż po nasze dni misjonarze przeprowadzili wielkie dzieła chrystianizacji i cywilizowania mieszkańców tamtej ziemi. Gdyby nie jezuickie wioski, katecheza Indian byłaby tylko mrzonką.

W poszukiwaniu chrześcijan. Historia ewangelizacji „nowych” i „starych” światów

Kiedy zobaczono jak „działa” Imperium Meksykańskie (zwane dziś azteckim)  z rozbudowaną hierarchią i obrzędem ludzkich ofiar, z kultem węża oraz innymi szokującymi nie tylko chrześcijanin tradycjami,  było ono wręcz postrzegane przez europejskich odkrywców jako dzieło szatana i początkowo obawiano się, że na takiej roli nic się nie posieje. Na szczęście zadziałały „czynniki nadprzyrodzone”. Mam tutaj na myśli św. Juana Diego i objawienia Matki Bożej z Guadelupe, które w ogromnym stopniu podziałały na wyobraźnię miejscowej ludności. Fakt, że Najświętsza Maryja Panna przemówiła do nich w nahuatl, czyli w języku miejscowym, był czymś co zrobiło ogromne wrażenie i zarazem nawróciło – mówi w rozmowie z PCh24.pl prof. Jakub Polit (UJ).

Kanibalizm, nomadyzm i swoboda seksualna. Problemy z katechizacją Indian

Według ogólnie przyjętych szacunków, Brazylię w czasie odkrycia zamieszkiwało około pięciu milionów Indian. Największymi przeszkodami dla ich nawrócenia były antropofagia, poligamia, pijaństwo, sporadyczny nomadyzm, wojny pomiędzy sąsiednimi plemionami i niestałość postanowień.

Kościół XXI wieku i niebezpieczna utopia „dobrych dzikusów”

Określenie utopia oznacza dążenie do ideału, które jednak nie poddaje się praktycznej realizacji. Zazwyczaj miało ono negatywne znaczenie wynikające z ideologicznej wizji, a nie rzeczywistości. To zaś odróżnia ją od chrześcijańskiego ideału, który stanowi ostateczny horyzont dążenia człowieka – mogący być w pełni zrealizowany w przyszłym życiu. Z drugiej strony utopia jest zawsze niezdrowa. Wskazuje na anarchistyczne i libertariańskie dążenia sprzeczne z porządkiem stworzonym przez Boga.

Synod w służbie neo-pogaństwa? Zaskakujące tezy watykańskiego dokumentu

Instrumentum laboris (dokument roboczy) zbliżającego się Nadzwyczajnego Zgromadzenia Synodu Biskupów, odczytać można jako otwarcie ma oścież bram Magisterium na indiańską teologię i ekoteologię – a więc na latynoamerykańskie pochodne teologii wyzwolenia. Po upadku Związku Sowieckiego i klęsce „realnego socjalizmu”, rzecznicy teologii wyzwolenia (TL) w stylu marksistowskim przypisali historyczną rolę siły rewolucyjnej ludom tubylczym i przyrodzie.

Synod Amazoński – Kościół o twarzy szamana?

Głównym zadaniem najbliższej nadzwyczajnej sesji Synodu Biskupów jest „odnalezienie nowych ścieżek rozwoju amazońskiego oblicza Kościoła” (Dokument przygotowawczy Synodu Amazońskiego, p. 12). A skoro rozwijać można wyłącznie coś, co już istnieje, warto zapoznać się z obrazem wspólnot z Amazonii, stworzonym przez zainstalowanych w tym regionie misjonarzy; warto także zapoznać się z wymarzonym przez nich modelem ewangelizacji. W tym celu przestudiujemy przypadek o. Karla Heinza Arenza, niemieckiego werbisty, który do katolickiego duszpasterstwa chciałby wprowadzić magiczne rytuały amazońskich szamanów.

Herezje na synodzie? Hierarchowie wzywają do krucjaty modlitwy i postu

Kardynał Raymond Leo Burke oraz biskup Athanasius Schneider: Zapraszamy duchownych i świeckich katolickich do udziału w krucjacie modlitwy i postu, by – za wstawiennictwem Dziewiczej Matki naszego Pana i Zbawiciela –  błagać Go w następujących intencjach:

– aby teologiczne błędy i herezje zawarte w treści Instrumentum laboris nie zostały zatwierdzone podczas zgromadzenia synodalnego;

– aby w szczególności papież Franciszek, sprawując urząd Piotrowy, utwierdził swych braci w wierze poprzez jednoznaczne odrzucenie błędów Instrumentum laboris i aby nie zgodził się na zlikwidowanie celibatu kapłańskiego w Kościele latynoamerykańskim poprzez wprowadzenie praktyki wyświęcania do kapłaństwa żonatych mężczyzn, tzw. viri probati.

Kard. Burke, bp Schneider: krytyka błędów jest wiernością papieżowi [PEŁNY TEKST OŚWIADCZENIA W JĘZYKU POLSKIM]

Kardynał Raymond Burke oraz biskup Athanasius Schneider wydali oświadczenie mówiące o tym, dlaczego uważają, iż mają w sumieniu obowiązek zabierać głos, protestując przeciwko „niemal ogólnemu doktrynalnemu zamieszaniu” w dzisiejszym Kościele, oraz dlaczego taka krytyka wynika z „wielkiej miłości dusz”  papieża Franciszka.

Ks. Bux: roboczy dokument na Synod Amazoński „niemal heretycki”

Instrumentum laboris (…) jest dokumentem niemal heretyckim. Stanowi atak na podstawy wiary, sprowadzając religię katolicką do czystego subiektywizmu. Wydaje się, jakoby to Jezus Chrystus miał się nawrócić na amazońskie neobóstwa. Czy to jest „wiara katolicka przekazana przez Apostołów”, o której mówi Mszał rzymski? – mówi Ks. Nicola Bux, teolog, ekspert od synodów.

Roberto de Mattei: Kardynałowie i Biskupi, czy naprawdę chcecie takiego Kościoła?

Pierwsze reakcje na Instrumentum laboris synodu amazońskiego skupiały się na jego otwarciu na żonatych księży i wprowadzeniu kobiet do sakramentalnych święceń Kościoła. Ale Instrumentum laboris to coś więcej: to manifest eko-teologii wyzwolenia, postulujący panteizm, egalitarną „kosmo-wizję” – rzeczy niemożliwe do zaakceptowania przez katolika.

Synod Amazoński: Problem tkwi w Laudato si

Tak niepokojący dokument, jak Instrumentum laboris dla Synodu Amazońskiego można pojmować tylko jako efekt stałego wzrostu nurtu ekologicznego w Kościele, który doczekał się oficjalnego uznania, a co za tym idzie – podniesienia do rangi doktryny w encyklice Laudato si (2015).

Synod amazoński i społeczna nauka Kościoła. Idą zmiany?

Zbliżający się synod amazoński, zaplanowany na październik 2019 roku, budzi coraz większe obawy i wątpliwości. Taki niepokój związany jest z określonymi tematami odnoszącymi się do tematów synodu, takimi jak ideologia ekologiczna czy relacja pomiędzy chrześcijaństwem a rdzennymi kulturami. Jednakże niektórzy obawiają się również, że istnieje możliwość wykorzystania synodu do aprobaty teorii teologicznych, które są jedynie przypadkowo związane z tematyką synodu. Na przykład biskupi panamscy mogą poprosić papieża o zniesienie albo przeformułowanie celibatu księży pod wpływem biskupów niemieckich, którzy są rzeczywistą siłą napędową kryjącą się za tymi dążeniami.

Synod Amazoński – krok ku plemiennej rewolucji?

Protestancka pseudo-reformacja, rewolucja francuska, komunizm – te wszystkie wydarzenia czy procesy służyły jednemu – zniszczeniu Kościoła i katolickiego porządku. Dziś czerwoni stali się zielonymi, zapatrzonymi w prymitywne plemiona – kolektywistyczne a zarazem współżyjące z naturą. Tego typu tendencje przenikają nawet do umysłów części ludzi Kościoła – w tym autorów dokumentu roboczego przed jesiennym Synodem Amazońskim.

Skąd wziął się „Kościół o twarzy amazońskiej”?

Przekształcanie Kościoła w taki sposób, by zyskał „oblicze amazońskie” rozpoczęło się już w momencie wyboru kardynała Bergoglio na papieża w 2013 roku. Wskazuje na to chociażby chronologia pewnych wydarzeń – uważa dr Maike Hickson, która przedstawiła obszerną analizę tego procesu na łamach portalu Life Site News.

Synod amazoński. „Deklaracja z Bogoty” – lewicowy bełkot wpłynie na nauczanie Kościoła?

Zbliżenie do zrównania ludzi i zwierząt, bezkrytyczne podejście do pogaństwa, niechęć do kapłaństwa urzędowego i feminizm – oto błędy teologiczne autorów dokumentu z Bogoty. Są nimi osoby zaangażowane w przygotowanie Synodu Amazońskiego.

Dlaczego Amazonia jest poligonem doświadczalnym eko-lewicy?

Skala niewiedzy katolików na temat synodu panamazońskiego jest przerażająca. Większość w ogóle nie ma pojęcia, że w październiku w Rzymie odbędzie się ten synod, a ci którzy cokolwiek słyszeli, w żaden sposób nie czują się zagrożeni jego przebiegiem. A skutki tego zgromadzenia wykraczać będą daleko poza kwestie ekologiczne i daleko poza granice Amazonii.

Dokąd doprowadzi eko-synod?

Pierwszą kwestią wyróżniającą się w dokumencie przygotowawczym specjalnego synodu na temat Amazonii jest jego horyzontalny charakter. Takowym charakterem cechował się również Synod Młodzieży w Rzymie w październiku ubiegłego roku. Po roku, w październiku 2019 roku, zaproszeni biskupi będą musieli zagłębić się szczególnie w „duszpasterskie i ekologiczne nawrócenie”, do którego rozeznania są powołani.

Pożary w Amazonii – czy symbolizują coś ważnego? [OPINIA]

Człowiek XXI wieku dysponuje niezwykłym talentem do upolityczniania każdej kwestii. Od płci, przez segregację odpadów, aż po ochronę przyrody. Nic więc dziwnego, że upolitycznieniu uległa również sprawa pożarów w amazońskich lasach. Przerzucający się nawzajem oskarżeniami zapominają jednak o jeszcze jednej ewentualności. Takiej mianowicie, że to Stwórca posługuje się niekiedy naturalnymi przyczynami, aby ludzi ostrzec, ukarać lub po prostu zwrócić ich uwagę.

Kard. Burke przed Synodem: „Atak na panowanie Chrystusa i apostazja!”

Pięćset lat po reformacji Niemcy ponownie sprawiają kłopoty Kościołowi rzymsko-katolickiemu. Tym razem katoliccy biskupi Niemiec rozpoczęli przerabianie Kościoła na swój własny liberalny obraz.

Kard. Gerhard Müller: Święcenia kapłańskie tylko dla mężczyzn [WYŁĄCZNIE NA PCh24.PL]

Jeśli synod amazoński ma okazać się błogosławieństwem dla całego Kościoła i wzmocnić jego jedność w prawdzie, zamiast ją osłabić, musi ustać myślenie w zgodzie z linią partii i ideologii. Kiedy w walce każdy mówi coś innego i uzasadnia to stwierdzając: „Ja jestem od Pawła, a ja od Apollosa; ja jestem Kefasa; a ja Chrystusa”, wówczas usprawiedliwiona jest riposta Apostoła: „Czyż Chrystus jest podzielony? (…) Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni?” (1 Kor 1,12-13). „Zresztą nawet muszą być wśród was rozdarcia, żeby się okazało, którzy są wypróbowani” (1 Kor 11,19) – ale „biada światu z powodu zgorszeń!” (Mt 18,7) – pisze kardynał Gerhard Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Pełna treść stanowiska w języku polskim dostępna tylko na PCh24.pl.

Czy celibat to „drugorzędna kwestia dyscyplinarna”?

„Jeśli synod w Amazonii zaproponuje wyświęcanie żonatych mężczyzn na kapłanów, to papież Franciszek prawdopodobnie to zaakceptuje” – powiedział jakiś czas temu kard. Kasper, główny autorytet teologiczny aktualnego pontyfikatu. Wprawdzie kard. Baldisseri zaprzeczył by synod miał służyć takim celom, jednak to zaprzeczenie jeszcze bardziej potwierdza, że sprawa celibatu stoi wysoko w agendzie kościelnej polityki.

Celibat to już przeszłość? Co szykują progresiści na Synod Amazoński

Czy na Synodzie Amazońskim do święceń kapłańskich dopuszczeni zostaną żonaci mężczyźni? Wydaje się, że to przesądzone. Problem polega na tym, że to, co oficjalnie określane jest jako rozwiązanie dla odległych terytoriów, może łatwo zostać zaimplementowane także w sercu Europy.

Viri probati – degradacja katolickiego kapłaństwa

Czym naprawdę jest postulat wyświęcania na kapłanów żonatych mężczyzn, skąd się wziął i do czego doprowadzi? My, wierni Kościoła musimy zadać sobie te pytania i na nie odpowiedzieć, zanim będzie już zbyt późno.

Synod Amazoński. Niemiecka operacja protestantyzacji Kościoła

Synod Amazoński tylko pozornie dotyczyć będzie Indian, ekologii i przyrody. Jego prawdziwym celem jest protestantyzacja katolickiego rozumienia kapłaństwa. Październikowe zgromadzenie to starannie zaplanowany przez progresistów, kolejny etap odbierania Kościołowi katolickiemu jego wyjątkowego oblicza.

Synod Amazoński okazją do zemsty na Józefie Ratzingerze?

Nadchodzący synod będzie miał miejsce w Rzymie i poświęcony będzie Amazonii, ostatniej dziewiczej ziemi Ameryki Południowej. Paradoksalnie jednak wielkim zwycięzcą tego wydarzenia będzie Indianin-Zapotec urodzony w wysokogórskich obszarach Ameryki Północnej, a dokładnie w meksykańskim Oaxaca.

Sandro Magister: Co Benedykt XVI powiedziałby synodowi amazońskiemu?

Wraz z zbliżającym się Synodem Amazońskim, rośnie temperatura dyskusji na temat kierunków zmian jakie może on wytyczyć Kościołowi. Jak zauważył Sandro Magister, po obu stronach sporu słychać mocny, niemiecki głos. Franciszek nie jest tu bezstronny. Zdaniem watykanisty, nie można w tej debacie pominąć nauk – dziś milczącego – Benedykta XVI. Warto je odczytać na nowo z myślą o sporze dotyczącym Amazonii.

Watykanista Antonio Socci: mamy najpoważniejszy kryzys w ciągu 2000 lat historii Kościoła

Watykanista Antonio Socci w mocnych słowach wypowiadział się o kryzysie we współczesnym Kościele. Surowo skrytykował między innymi Instrumentum laboris – dokument roboczy przed jesiennym Synodem Amazońskim. Zwrócił też uwagę na istotną rolę Benedykta XVI, także w obecnych czasach.

Za: https://www.pch24.pl/co-nas-czeka-na-synodzie-amazonskim–podsumowanie-dotychczasowych-doniesien-i-opinii–raport-pch24-,71249,i.html

——————————————————————-