12 Październik 2019 

Wczoraj (10 października) w Polsat News odbyła się debata wyborcza o gospodarce. Wzięli w niej udział: wiceminister finansów Leszek Skiba (Prawo i Sprawiedliwość), Izabela Leszczyna (Koalicja Obywatelska), Sławomir Mentzen (Konfederacja), w Krzysztof Paszyk (Koalicja Polska), Dariusz Standerski (Lewica). Uczestnicy odpowiadali na pytania na temat płacy minimalnej, kwoty wolnej od podatku, nowoczesnej gospodarki, państwa dobrobytu i źródeł energii. Komentarzy i publicyści są zgodni: Mentzen zdeklasował rywali.

– W rankingu wolności gospodarczej fundacji Heritage spadliśmy w tym roku na 46. miejsce. Wyprzedza nawet nas Bostwana, Rwanda oraz Bułgaria. Jeżeli PiS nadal będzie rządził to wyprzedzi nas Kosowo oraz Albania. Jeżeli chcemy mieć dobrobyt musimy postawić na swobodę prowadzenia działalności gospodarczej, a nie na etatyzm i socjalizm – mówił Sławomir Mentzen, który jako jedyny z całej piątki odpowiadał w sposób przejrzysty, z przekonaniem i operował konkretnymi danymi, a to w tego typu debacie jest szczególnie pożądane. Przedstawiciele pozostałych komitetów byli nudni, a ich mowa nie była przejrzysta. Zachowywali się tak jakby nie wierzyli w rzeczowość artykułowanych postulatów. Najzabawniejszy był przedstawiciel PSL, który zapewniał, że nie podwyższą wieku emerytalnego. Zapomniał, co jego formacja zrobiła kilka lat temu?  

====================================================

Jacek Międlar@jacekmiedlar

Zobacz obraz na Twitterze
 

Polityk PSL zapewnia, że nie podwyższą wieku emerytalnego. A co zrobili kilka lat temu?

Zobacz pozostałe Tweety użytkownika Jacek Międlar

====================================================

Na szczególną uwagę zasługuje odpowiedź Sławomira Mentzena w kwestii znacznego podwyższenia płacy minimalnej, co podczas konwencji wyborczej w Lublinie obiecywał Jarosław Kaczyński oraz co obiecuje Lewica.
– Nie da się administracyjnie podnieść zarobków. Jeżeli próbuje się za szybko podnosić pensję minimalną, musi dojść do wzrostu bezrobocia i bardzo dużych wzrostów cen – powiedział ekonomista, dodając, że niebawem możemy płacić 8 złotych za chleb.
– Nawet opowiadająca zwykle bajki z mchu i paproci Lewica nie ma tak absurdalnych pomysłów, jak podniesienie płacy minimalnej w 4 lata do 4 tys. zł brutto – powiedział w trakcie debaty wyborczej w Polsat News Sławomir Mentzen z Konfederacji. – Jeżeli chcemy mieć państwo dobrobytu musimy się wszyscy po prostu wziąć do ciężkiej pracy. Nie możemy liczyć na to, że wyjdzie premier i zarządzi dobrobyt. Dobrobytu się nie zarządza. Nie możemy liczyć na to, że jakikolwiek polityk zarobi dla państwa pieniądze.

Ciekawa debata w telewizji TVN. Kto wypadł najlepiej? [OBEJRZYJ I PRZECZYTAJ]

Wypowiadając się na temat pozyskiwania energii, ekonomista Konfederacji podkreślił, że Polska potrzebuje elektrowni atomowej, która zapewni tańszy prąd. Wspomniał, że rząd Donalda Tuska przymierzał się do budowania takiej elektrowni i powołał w tym celu spółkę, której prezesem został Aleksander Grad z pensją 50 tysięcy złotych miesięcznie.
– Rządy Platformy i PiS-u wydały do tej pory na budowę elektrowni atomowej ponad 700 milionów złotych – powiedział Mentzen.

Zupełnie obiektywnie mogę przyznać, że debata o gospodarce bardziej przypominała „lekcję ekonomii” z udziałem nauczyciela Mentzena i czterech kujonów, którzy coś tam wiedzą, ale nie potrafią tego przekazać.

Przeczytaj także:

Za: https://wprawo.pl/2019/10/11/mentzen-zmiotl-konkurencje-w-debacie-polsatu-to-byla-interesujaca-lekcja-ekonomii-wideo/

————————————————————-