1 Listopad 2019

Amerykańscy żołnierze wznowili patrolowanie pól naftowych w północno-wschodniej Syrii – poinformowała turecka agencja informacyjna Anadolu.

„Amerykańscy żołnierze w pięciu transporterach opancerzonych i dwóch pick-upach patrolowali 40-kilometrową strefę między regionami Rmelan a Kachtani, sześć km od turecko-syryjskiej granicy” – podano w komunikacie agencji.

Wcześniej szef Pentagonu Mark Esper oświadczył, że USA będą bronić pól naftowych w Syrii i odpowiedzą siłą na próby ich przejęcia. Jak dodał, amerykańscy żołnierze nie wpuszczą tam ani rosyjskiej, ani syryjskiej armii.

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział, że amerykański zamiar eksploatowania syryjskich pól naftowych jest bezprawny i Moskwa będzie bronić tego stanowiska w kontaktach z Waszyngtonem.

Amerykanie zarabiają na syryjskiej ropie?

Rosyjskie Ministerstwo Obrony w odpowiedzi na oświadczenie szefa Pentagonu o obecności grupy amerykańskich żołnierzy na wschodzie Syrii rzekomo „w celu uniemożliwienia ISIS dostępu do pół naftowych” wydało oświadczenie, w którym przejęcie przez Amerykanów i utrzymanie pod kontrolą zbrojną pól naftowych na wschodzie Syrii nazwało „międzynarodowym państwowym bandytyzmem”.

„Pod ochroną amerykańskich żołnierzy i pracowników amerykańskich prywatnych firm wojskowych z pól naftowych wschodniej Syrii cysterny wywoziły paliwo do innych państw. W przypadku jakiegokolwiek ataku na taką karawanę, siły specjalne i amerykańskie lotnictwo wojskowe natychmiast są angażowane w jej ochronę. (…) Umowa na eksport ropy realizowana jest przez kontrolowaną przez USA firmę Sadcab, utworzoną w ramach tzw. Autonomicznej Administracji Wschodniej Syrii. A dochód z przemytu syryjskiej ropy przez współpracujące z nią firmy maklerskie trafia na konta amerykańskich prywatnych firm wojskowych i amerykańskich służb specjalnych” – głosi komunikat rosyjskiego MO.

——————————————-

KOMENTARZE:

Merlin 2

Nieskrywany bandytyzm i złodziejstwo w czystej formie…

——————————————-

Pasza Strielnikow

Jest to po prosu zwykłe bandyctwo i tyle. Tereny te są integralną częścią Syrii. Tym bardziej prawnego uregulowania wynaga status terenów zajętych teoretycznie przez Kurdów a praktycznie przez Jankesów. Kurdowie muszą zdawać sobie sprawę, że uznanie ich autonomii może zaistnieć tylko po wyprowadzeniu amarykańskich wojsk z tych terenów. Natomiast kwestia dochodów z ropy powinna być rozstrzygnięta między Kurdami i Syryjczykami drogą negocjacji a wynik tych rozmów nie powinien kolidować ze statusem przyszłej autonomii kurdujskiej wpisanej w konstytucję kraju.

——————————————-

Tomasz eS.

Zrzucić na tych bandziorów kilka bomb i nie odpuszczać, inaczej będą sobie dalej pozwalać [oni boją się tylko „ołowiu”]

——————————————-

Andrzej Klimm

Gdzie ONZ? Jak można okupować niepodległy kraj i jeszcze kraść syryjską ropę. Kurdów wystawili na śmierć, ale zapomnieli o ropie…

Za: https://pl.sputniknews.com/swiat/2019110111291427-usa-wznowily-patrolowanie-pol-naftowych-w-syrii-sputnik/

———————————————