22 Listopad 2019  

Jest wyrok w sprawie 10-letniego ucznia toruńskiej szkoły, Polaka, który został oskarżony o „propagowanie nacjonalizmu” i naruszenie nietykalności cielesnej ukraińskiego ucznia. Między chłopcami miało dojść do konfliktu na tle narodowościowym. Polak miał zwrócić Ukraińcowi uwagę, żeby nie nazywał Stepana Bandery bohaterem, gdyż w Polsce jest on uważany za bandytę. Konflikt eskalował, aż doszło do bójki między uczniami. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego. Rodzicom polskiego ucznia oskarżanego przez polską szkołę groziło ograniczenie władzy rodzicielskiej. W sprawę zaangażował się Instytut Ordo Iuris.

– Niniejsze postanowienie potwierdza, że szkoła, do której uczęszczał małoletni, nie udowodniła zarzutów, kierowanych do sądu wobec Maćka oraz jego rodziców. Personel szkoły, zamiast doprowadzić do rozwiązania konfliktu między dziećmi zdecydował się na skierowanie sprawy do sądu, jednostronnie i negatywnie charakteryzując małoletniego oraz jego rodziców. To z kolei poskutkowało wszczęciem postępowania o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Jako pełnomocnik rodziny jestem zadowolony, że sąd, Rzecznik Praw Dziecka i prokuratura nie ulegli medialnej presji, a postępowanie doprowadziło do potwierdzenia stanowiska zajmowanego od początku przez rodziców – skomentował pełnomocnik rodziców, mec. Maciej Kryczka.

Ukrainiec nie chodzi już do toruńskiej szkoły. Latem jego rodzina postanowiła opuścić Polskę. Chłopiec wraz z matką i bratem wyjechali od razu, a ojciec został, żeby jeszcze kilka miesięcy popracować.

Mój komentarz: Sprawa 10-letniego „Maćka” oskarżonego przez polską szkołę o „propagowanie nacjonalizmu” w konflikcie z ukraińskim uczniem pokazuje, jakie są skutki tolerancji dla gloryfikowania Bandery i pedagogiki wstydu stosowanej wobec Polaków. To, że w konflikcie na linii Polak-Ukrainiec polska szkoła oskarża – wbrew faktom – polskiego ucznia i wybiela Ukraińca, powinno być głośnym sygnałem alarmowym. Oto Polacy staja się obywatelami drugiej kategorii w swoim własnym kraju. Czy tak ma wyglądać słynne „ubogacenie”, które nam się zachwala? I jeszcze jedno, wraz z napływem coraz większej liczby Ukraińców do Polski, liczba konfliktów na tle narodowościowym będzie rosnąć. To jest oczywiste. Czy jesteśmy na to przygotowani?

Źródło informacji: ordoiuris.pl, kresy.pl

Zobacz też:

„Banderowców wspierały rządy i wojska: Niemiec, Litwy, Czechosłowacji i Rosji sowieckiej.” Wywiad z dr Lucyną Kulińską (cz. 1/3)

Wywiad z doktor Lucyną Kulińską, wykładowcą Wydziału Humanistycznego Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, historykiem specjalizującym się w tematyce kresowej oraz autorem wielu książek i publikacji naukowych. Rozmawiamy o banderowskich zbrodniach, ukraińskim antypolonizmie, Banderze, namiętnej współpracy Ukraińców z hitlerowcami oraz sytuacji na terenie Wołynia i Małopolski Wschodniej w latach 1918-1944. Wywiad publikujemy w trzech częściach.

DRUGA CZĘŚĆ: … Czytaj dalej„Banderowców wspierały rządy i wojska: Niemiec, Litwy, Czechosłowacji i Rosji sowieckiej.” Wywiad z dr Lucyną Kulińską (cz. 1/3)