15 Maj 2020

Na zdjęciu Hawr po bombardowaniu przez aliantów w którym zginęło 5 tysięcy Francuzów.

Szwajcaria
Od 1943 r. amerykańskie samoloty wojenne latały do ​​woli nad neutralnym krajem, czasem w formacjach lotniczych. Raz po raz przeprowadzali także ofensywne operacje przeciwko terytorium  neutralnej Szwajcarii. Tak więc 1 kwietnia 1944 r. Schaffhausen padło ofiarą intensywnego amerykańskiego ataku lotniczego, który spowodował znaczne straty ludzkie i poważne zniszczenie mienia. Pociągi pasażerskie i towarowe, wiadukty i stacje kolejowe były również wielokrotnie bombardowane lub ostrzeliwane, na przykład  Chiasso i Bazylea, powodując liczne ofiary śmiertelne i znaczne szkody materialne. 22 lutego 1945 r. 18 Szwajcarów straciło życie, a 50 zostało ciężko rannych w amerykańskich atakach bombowych i nalotach na północną część kraju.
W następstwie amerykańskich ataków lotniczych na Bazyleę i Zurych w dniu 5 marca 1945 r., które ponownie spowodowały znaczne straty ludzkie i straty materialne, rząd w Waszyngtonie został powiadomiony w silnym tonie protestu przeciwko rutynowemu lekceważeniu szwajcarskiej neutralności oraz stale rosnąca liczba naruszeń granic i że takie bombardowania były nie do zniesienia. Sytuacja stała się tak napięta, że ​​Waszyngton skierował najwyższego dowódcę sił powietrznych armii Stanów Zjednoczonych w Europie, generała Spaataca i jego szefa sztabu, aby osobiście udał się do Berna [stolicy Szwajcarii], aby przeprosić i obiecać poprawę.
Wśród różnych samolotów amerykańskich, które spadły na terytorium Szwajcarii, znalazło się nie mniej niż 160 dużych czterosilnikowych bombowców „latającej fortecy” B-17 i B-24 „Liberators”, ponieważ załogi chciały uniknąć wzięcia do niewoli w Niemczech, lub byli dezerterami, którzy po prostu chcieli wyjść ze służby wojskowej lub dlatego, że zostali zmuszeni do lądowania lub zostali zestrzeleni przez szwajcarskie lotnictwo lub siły obrony powietrznej.

Francja
Alianckie bombardowania Francji w czasie II wojny światowej doprowadziły do śmierci 57 tysięcy Francuzów – cywilów. Najdrastyczniejszym przykładem alianckich bombardowań jak wyżej jest obrócenie w stos ruin portowego miasta Hawr, we wrześniu 1944 r. – w którym zginęło 5 tysięcy Francuzów. 14 sierpnia 1944 r. płk Hermann-Eberhard Wildermuth objął dowództwo nad fortecą Hawr. Przed atakiem obrońcy otrzymali ultimatum i zostali wezwani do poddania się; Wildermuth w odpowiedzi poprosił o ewakuację cywili. Odwoływał się do brytyjskiego humanizmu i powtórzył swoją prośbę nawet po rozpoczęciu bombardowania, ale nie został wysłuchany. W wyniku bombardowań jak wyżej 1500 francuskich miejscowości zostało poważnie lub doszczętnie zniszczonych. W opinii Historyka Andrew Knappa, współautora książki “The French Under Allied Bombardment” niektóre z alianckich bombardowań jak wyżej wyczerpują znamiona zbrodni wojennych. Uważa on, iż dla wielu z alianckich bombardowań trudno jest znaleźć jakikolwiek militarny sens.

Holandia
Bombardowanie przez Niemców w 1940 r. Rotterdamu z pewnością nie było bombardowaniem terrorystycznym, ale wsparciem jednostek wojskowych i spadochroniarzy operujących wokół rzeki Maas, która przepływa przez Rotterdam, większość miasta znajduje się na północ od rzeki. 7. Dywizja Flieger i 22. Dywizja Airlanding wysłały jednostki do zdobycia lotnisk i mostów na rzece Maas. Sytuacja 14 maja wyglądała następująco: 3 Batalion z IR 16(rezerwowy) 22 Dywizji plus około 60 spadochroniarzy trzymało mosty na Maas przeciwko kontratakom armii holenderskiej. Grupa kilkuset żołnierzy pod dowództwem generała Grafa Sponecka, dowódcy 22 Dywizji, znajdowała się na północ od miasta. 9. PD zbliżała się od północy do Maas i składowych na południowym brzegu. Armia holenderska w Rotterdamie była pod dowództwem pułkownika Scharroo, który był przekonany, że może zablokować im drogę bezpośrednim natarciem. Dowódcą XXXIX. Panzer-Korps był gen. Rudolf Schmidt, który otrzymał misję zdobycia Rotterdamu przez 18. Armię, ale miał uniknąć „niepotrzebnego rozlewu krwi wśród holenderskich cywilów”. Szturm czołgów miał rozpocząć się 14 maja o godz. 15 30  przez most Willem. Wcześniej nawiązano kontakt z płk. Scharroo, żeby poddał miasto. Scharroo nie chciał zrezygnować z tak istotnego atutu, jak Rotterdam i utknął w martwym punkcie czasu, twierdząc, że nie ma takiego upoważnienia i że musi skontaktować się ze swoim rządem. W międzyczasie opracowano plan, który wykorzystałby Heinkle He 111s Kampfgeschwader 54 do zbombardowania trójkąta, w którym holenderski opór był najsilniejszy. Jedna grupa Heinklów miała polecieć z południa, a druga ze wschodu. Pułkownik Scharroo został poinformowany, że miasto zostanie zbombardowane, jeśli nie skapituluje. Scharroo uważał to za blef, ponieważ przewyższał liczebnie siły niemieckie zarówno na południowym brzegu, jak i na północnym brzegu rzeki Maas. Wysłał jednak emisariusza, aby omówić ewentualności z niemieckimi dowódcami. To wtedy gen. Schmidt skontaktował się ze swoimi przełożonymi, aby odłożyć zaplanowane bombardowanie. Powiadomienie o wycofaniu otrzymała grupa Heinkli lecąca z południa i wrócili do bazy bez zrzucenia ładunku. Bombowce nadchodzące ze wschodu nigdy nie otrzymały komunikatu odwołującego, a kiedy niemieccy żołnierze wystrzelili czerwone flary, aby anulować atak, załogi bombowców nie widziały ich z powodu silnego dymu wydobywającego się z płonących statków na rzece. Po bombardowaniu pułkownik Scharroo poddał miasto, a wkrótce potem nastąpiła kapitulacja Holandii. Atak bombowy miał na celu wsparcie sił lądowych, a zatem był legalną metodę prowadzenia działań wojennych. Wszystkie zrzucone bomby, o masie 97 ton, były wybuchowe, nie użyto żadnych bomb zapalających. Ten rodzaj bomb był bardzo skuteczny przeciwko okopanym żołnierzom. Gdyby Holendrzy walczyli o miasto Rotterdam, które liczyło wówczas około miliona mieszkańców, cywile, oprócz bomb lotniczych, ucierpieliby również pod ostrzałem artylerii, czołgów i piechoty. Holenderska ludność cywilna poniosła straty około 800 zabitych, a nie 35 000 jak propagandowo twierdził Churchill.

“Zapomniane bombardowanie”
Najcięższe bombardowanie w mieście Rotterdam, po 14 maja 1940 r., miało miejsce 31 marca 1943 r. Tego dnia amerykańskie bombowce, przybywające z Anglii, zaatakowały instalacje portowe i stoczniowe w rejonie doków na zachodzie Rotterdamu. Teren przemysłowy między Keilehaven a Merwehaven został zbombardowany, spowodowało to ogromne szkody w pobliskich obszarach mieszkalnych, szczególnie w dzielnicy Bospolder-Tussendijken. Bombardowanie spowodowało śmierć ponad 40O cywilów. Zniszczono około 10 hektarów powierzchni mieszkalnej i 8 hektarów dróg publicznych. Około 16.500 osób straciło domy. Bombardowanie stało się później znane jako „zapomniane bombardowanie”. 31 marca 1993 r. Holenderski premier Ruud Lubbers odsłonił pomnik artysty Mathieu Ficheroux w parku Gijzing, jako pamiątkę za poległych w tym bombardowaniu.

www.bbc.com/news/world-europe-27703724

Za: https://arjanek.neon24.pl/post/155302,bombardowania-szwajcarii-francji-i-holandii

————————————————————