16 Wrzesień 2020

Szanowni Państwo,

nasza Fundacja od dawna ostrzega Polaków, że chcący deprawować nasze dzieci “edukatorzy” seksualni podają się ekspertów od wychowania, co ma uśpić czujność rodziców i wychowawców. Niech Państwo zobaczą jak ten proceder wygląda w praktyce.

Już wkrótce ma odbyć się druga edycja konferencji pt. “Specjaliści 0-6” poświęconej pracy z małymi dziećmi w wieku przedszkolnym. Jedną z prelegentek będzie “edukatorka” seksualna i aktywistka LGBT Katarzyna Koczułap, która w ramach prowadzonej przez siebie “edukacji” seksualnej w internecie udziela m.in. porad na temat… połykania spermy.

“- Dlaczego mężczyźni tak lubią, gdy kobieta połyka spermę?
– Dla niektórych mężczyzn ma to wymiar symboliczny – jest to traktowane jako pełnia akceptacji i sprawia przyjemność bardziej psychiczną niż fizyczną. Twój partner może tego potrzebować i może być to dla niego ważne (…).
– Jest bardzo dużo ludzi którzy spermę lubią ponadprzeciętnie.”

Informuje specjalizująca się w dzieciach przedszkolnych “edukatorka” seksualna za pomocą swojego konta na Instagramie – serwisu społecznościowego cieszącego się największa popularnością wśród młodzieży. Tego typu “porady” Katarzyny Koczułap śledzi na Instagramie ponad 186 000 (!) osób.

Większość wpisów tej kobiety jest niezwykle wulgarna i nie zamierzamy ich tutaj publikować. Pokazujemy jedynie maleńki fragment tego jak naprawdę wygląda “edukacja” seksualna w Polsce oraz jakie są jej konsekwencje. Od obscenicznych porad “edukatorki” seksualnej jeszcze bardziej obrzydliwe są bowiem komentarze tysięcy jej fanów (w szczególności kobiet, w tym młodych dziewcząt), którzy publicznie wymieniają się swoimi doświadczeniami w zakresie oddawania się ohydnym perwersjom seksualnym. Setki osób wyraża też aprobatę dla “porad” Katarzyny Koczułap:

“- Czerpię z tego ogromną przyjemność 🙂
– Fajnie, że pokazujesz ile jest opcji i edukujesz, że seks ma wiele możliwości
– Dziękuję za ten wpis, rozwiałaś wiele moich wątpliwości
– Kolejny istotny temat przez Ciebie poruszany, super!”

Panie Henryku, te osoby to ofiary rewolucji (homo)seksualnej, która właśnie w ogromnym tempie przetacza się przez nasz kraj.

Jesteśmy zewsząd bombardowani niezwykle wulgarnymi i obscenicznymi “poradami”, których celem jest oswojenie Polaków (w szczególności dzieci i młodzieży) z perwersjami seksualnymi i doprowadzenie do maksymalnej rozwiązłości seksualnej jak największej liczby osób. Konsekwencje są proste do przewidzenia – upadek zasad w społeczeństwie, niemożliwość stworzenia stabilnych rodzin, pogłębianie problemów psychicznych i duchowych a w ostateczności rozkład moralny całego narodu.

Tego typu treści są coraz liczniej produkowane i udostępniane nie tylko w polskim internecie, ale przenoszą się także bezpośrednio do szkolnych ławek w Polsce. Efekty tego możemy zobaczyć chociażby w szkołach Gdańska, gdzie od dłuższego czasu prowadzona jest “edukacja” seksualna LGBT:

„Dziewczynki uczy się, jak ubierać prezerwatywy na drewnianego fallusa, a dzieciom mówi się, że połykanie nasienia nie jest niczym zdrożnym (…) To wszystko prawda. Takie treści padają na lekcjach.”

Powiedziała jedna z “edukatorek” seksualnych odpowiedzialnych za deprawacyjny program w Gdańsku. Z pozoru wszystko wygląda jednak niewinnie aby uśpić czujność rodziców i nauczycieli. Tzw. “edukatorzy” seksualni podają się za ekspertów i specjalistów od wychowania i rozwoju dzieci a także za pedagogów i psychologów doświadczonych w pracy z najmłodszymi. Ich CV często robią wrażenie, gdyż są pełne rozmaitych kursów, studiów i odbytych warsztatów podyplomowych. Dlatego tak wiele osób daje się oszukać i dopuszcza tego typu osoby do pracy z dziećmi. To jednak nie wszystko.

Deprawatorzy widzą bierność polskiego społeczeństwa wobec swoich poczynań. Eskalują więc wulgarność i obrzydliwość treści, które zamierzają podawać polskim uczniom.

“Specjalistka” od wychowania dzieci w wieku 0-6 Katarzyna Koczułap jest członkiem organizacji “edukatorów” seksualnych Sexed.pl, która promuje wśród swoich odbiorców m.in. pornografię:

“Pornografia nie jest zła (…) Obserwując różnego rodzaju filmy pornograficzne możemy (…) zauważyć, zaobserwować różne praktyki. Nie wychodzić z założenia, że tak po prostu robić, tylko po prostu spróbować. Sprawdzić, czy to nam sprawia przyjemność.”

Tymi słowami na jednym z videoporadników “edukatorzy” seksualni zachęcają młodzież do oglądania pornografii i oddawania się praktykom seksualnym, które zobaczą na filmach porno. Prowadzone przez nich strony na temat “edukacji” seksualnej aż ociekają treściami o charakterze pornograficznym, w tym zdjęciami i obrazami, aby jeszcze bardziej zachęcić młodych Polaków do uzależnienia się od pornografii. Dostęp do tego typu materiałów jest niczym nieograniczony, a deprawatorzy specjalnie wybierają do ich publikacji serwisy popularne wśród dzieci i młodzieży. “Poradniki” organizacji Sexed.pl obejrzano w internecie już ponad 4 miliony (!) razy.

“Edukatorzy” seksualni i aktywiści LGBT coraz mocniej zachęcają młodych Polaków do oddawania się także praktykom homoseksualnym z nieznanymi sobie osobami. Kilka dni temu organizacja “edukatorów” seksualnych, która za pieniądze urzędu miasta Poznań już wkrótce będzie prowadziła warsztaty w szkołach, opublikowała nowy videoporadnik na ten temat:

“- Czy ten pierwszy raz musi się odbyć z osobą, z którą jesteśmy w związku? Czy musimy być z tą osobą w relacji?
– Absolutnie nie mogę powiedzieć, że odbywa się on tylko w związku ugruntowanym, stabilnym. Może to być seks w postaci pierwszego razu i jednego razu. Nakierowany na jakieś zaistnienie w ogóle młodej osoby w seksie jednopłciowym alb w seksie.”

Panie X, tak właśnie wygląda prowadzona w Polsce “edukacja” seksualna.

To nic innego jak zachęcanie dzieci i młodzieży do oddawania się perwersjom seksualnym. I nie jest to sprawa kilku maniaków seksualnych, którzy dzielą się swymi obsesjami w internecie. To zaplanowana kampania, którą firmują potężne instytucje, takie jak Światowa Organizacja Zdrowia WHO i niemieckie Federalne Biuro Edukacji Zdrowotnej BZgA. W kampanię angażują się wielkie media i politycy partii lewicowych [czytaj syjoniści. Partie tzw. “lewicowe” – i to nie tylko w Niemczech, ale na całym świecie – w praktyce są to jaczejki żydowskie – niestety, taka jest prawda – AD]. Władze Warszawy, Gdańska, Poznania i innych miast finansują dewiantów seksualnych. Elity zachodu zdradziły swoje społeczeństwa i pozwalają na coraz dalej idące obrzydliwości. Teraz celem jest Polska.

Nasza Fundacja ostrzega przed tym morderczym atakiem, aby ratować przyszłość naszego kraju. W tym celu prowadzimy w całym kraju ogólnopolską akcję “Stop pedofilii”, której celem jest zablokowanie deprawatorom seksualnym dostępu do dzieci oraz informowanie rodziców i wychowawców o grożącym nam wszystkim zagrożeniu. W ramach tej akcji do tej pory:

Zebraliśmy ponad 300 000 podpisów pod obywatelskim projektem ustawy “Stop pedofilii”, którego celem jest wprowadzenie zakazu zachęcania dzieci i młodzieży do współżycia i innych czynności seksualnych. Po złożeniu podpisów w Sejmie wybuchł gigantyczny wulkan agresji i nienawiści ze strony aktywistów LGBT i “edukatorów” seksualnych a naszą Fundację zaatakowały nawet instytucje międzynarodowe takie jak Komisja Europejska i Parlament Europejski. Wszystko to przyczyniło się do dużego nagłośnienia zagrożenia “edukacji” seksualnej na cały kraj oraz za granicą. Od prawie roku projekt czeka na przyjęcie przez Sejm.

Rozdaliśmy wśród Polaków ponad 130 000 egzemplarzy poradnika “Jak powstrzymać pedofila?”, który ujawnia kulisy “edukacji” seksualnej i obnaża prawdziwe zamiary aktywistów LGBT wobec dzieci. Poradnik pokazuje także do czego doprowadziła bierność społeczeństw zachodu wobec tego niebezpieczeństwa.

Zorganizowaliśmy kilkaset akcji informacyjnych na ulicach miast na terenie całej Polski, w ramach których informujemy czym są “edukacja” seksualna i ideologia LGBT. Podczas każdej takiej akcji nasi wolontariusze rozmawiają z dziesiątkami osób a przekaz widziany na wielkich bannerach i słyszany z megafonów dociera do tysięcy.

Powiesiliśmy w różnych miastach Polski kilkadziesiąt wielkoformatowych billboardów informujących o prawdziwych celach “edukacji” seksualnej i ideologii LGBT.

Tysiące kilometrów przejechały nasze antypedofilskie furgonetki, które pokazują prawdę o planach deprawatorów seksualnych wobec naszych dzieci. Auta i nasi kierowcy wielokrotnie były celami agresji bandytów LGBT, którzy uciekają się do przemocy fizycznej aby uniemożliwić nam ostrzeganie Polaków.

– Prawda o “edukacji” seksualnej i ideologii LGBT dotarła do kilku milionów Polaków za pomocą prowadzonych przez naszą Fundację mediów internetowych.

To wszystko składa się na największą w Polsce kampanię społeczną w obronie naszych dzieci przed deprawatorami i pedofilami, która przynosi realne owoce w postaci rosnącej świadomości społecznej i aktywizacji kolejnych osób chcących walczyć o przyszłość naszego kraju.

“Edukatorzy” seksualni LGBT eskalują poziom wulgarności i obrzydliwości swoich treści, które kierują w pierwszej kolejności do dzieci i młodzieży. Chcemy im to uniemożliwić. Aby tak się stało potrzebujemy Państwa pomocy. Tylko w najbliższym czasie koszt prowadzenia ogólnopolskiej akcji “Stop pedofilii” wyniesie ok. 12 000 zł. Jeżeli uda się go pokryć, kolejne osoby dowiedzą się prawdy o zagrożeniu i będą mogły działać aby chronić swoje dzieci.

Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł lub dowolnej innej kwoty aby kontynuować w całej Polsce akcję “Stop pedofilii” i dotrzeć z prawdą o “edukacji” seksualnej i ideologii LGBT do kolejnych osób.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW

Ohydne i niemoralne “poradniki” do tzw. “edukacji” seksualnej mają w polskim internecie już miliony wyświetleń. Codziennie trafiają na nie kolejne osoby, w szczególności młodzież, którą zachęca się do perwersji seksualnych, aktów homoseksualnych i oglądania pornografii.

Tylko stanowcza reakcja Polaków może powstrzymać ten proceder. Aby była możliwa, nasi rodacy muszą dowiedzieć się prawdy o tym przerażającym zjawisku. Dlatego raz jeszcze Państywa proszę o wsparcie akcji, w ramach której chcemy do nich z tą prawdą dotrzeć.

Serdecznie Państwa pozdrawiam,

Mariusz Dzierżawski

Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
www.stronazycia.pl

——————————————————————