15 Październik 2020

Chodzi sobie wyzywająco bez namordnika, wręcz prowokuje koronę. Na razie jest mu niestraszna, ale jak rolnicy będą mu chcieli spuścić manto, to natychmiast zachoruje bezobjawowo i uda się do szpitala.

 Przez najbliższych parę dni świat będzie wstrzymywał oddech do momentu dopóki się nie ogłosi, że największy obecnie skarb narodowy Polaków nadpremier Jarosław Kaczyński załapał koronawirusa. Napięcie rośnie stopniowo. Najpierw były już minister zdrowia Szumowski załapał koronę, ale jak go przyłapano na zakupach, to bezpiecznie udał się do szpitala, żeby naród zobaczył jak bardzo cierpi. Parę dni później premier Morawiecki również załapał się na koronę, ale bezobjawową. Po co ma się użerać z jakimiś rolnikami, mógłby załapać objawową koronę, a wtedy to nie ma żartów. Lepiej bezpiecznie udać się na covida bezobjawowego.

 Jak można zdiagnozować taką koronę bezobjawową? Pono pierwszą oznaką bezobjawowej korony jest utrata smaku. Czyli że jak będę chciała zachorować na koronę bezobjawową, to powiem że nie czuję smaku, ale jeść mogę, bo smak pamiętam i mogę go sobie wyobrazic, jedząc np. zupę kalafiorową.

Tak więć świat dalej czeka w wielkim napięciu na chorobę naczelnika, oczywiście bezobjawową koronę i natychmiast zabiorą go do szpitala bez możliwości kontaktu, by się inni nie zarazili, lub nie zarazili objawową koroną.   Drżyj Putinie i obgryzaj paznokcie ze swoich lepkich paluchów, bo będzie to wyłącznie twoja wina, że strategos załapał koronę, a może jakiegoś nowiczoka, a jak Jaro sie upewni, to ręka, noga, mózg na ścianie. A może tak się zdarzyć, że strategos załapie koronę, jak rolnicy będą chcieli mu spuścić manto za piątkę plus.

Na razie Kaczyński kusi los, chodząc i wręczając nagrody imienia swojego santo subito brata bez namordnika, przygotowując w ten sposób strwożony naród i cały świat do nagłej i oczywiście bezobjawowej korony, zaś przyczyną będzie niezrozumienie przez ciemnych chłopów i baby dobroci ustawy, a raczej ustawki piątki+.

Coraz bardziej dochodzę do przekonania, zaś niezbitych dowodów dostarcza mi sam strategos nad strategosami, jakiego świat nie widział, że ta jego zwierzęca „autorska”piątka plus jest tylko realizacją postulatów postanowień magdalenkowych.

 Pierwszym najważniejszym postanowieniem, jakie podjął gen. Kiszczak wraz ze swoimi agentami w Magdalence, było utworzenie partii politycznych, które to mają realizować interesy przede wszystkim magdalenkowych mocodawców. Nie jest ważne, która partia wygra, najważniejsze by to była partia magdalenkowego chowu. Tzw. wolne wybory mają być tylko i wyłącznie dekoracją zewnętrzną, by uwiarygodnić nową-starą władzę, zaś wyborcy pełnią tylko i wyłącznie rolę statystów.

Układ magdalenkowy wypromował m.in. braci Kaczyńskich, którzy to stali się liderami obozu patriotycznego. Ja na ten przykład dalej nie wiem, czy obecny santo subito PiS Lech Kaczyński nie był tajnym współpracownikiem badż tajnym agentem służb peerelowskich. Jak zaznaczyła jedna osoba podczas dyskusji na mojej notce, że Lech kaczyński był aktywnym współpracownikiem KOR i WZZ w Gdańsku i nawet prowadził wykłady, co wcale nie znaczy że nie współpracował z tajnymi służbami, bądź był ich agentem. Przypadki Lecha Wałęsy, Henryka Karkoszy czy Lesława Maleszki, świadczą o tym, że można było być ikoną opozycji, jednocześnie będąc tajnym agentem PRL-owskich,komunistycznych służb. Problem agenturalności braci Kaczyńskich nadal uważam za sprawę otwartą, dopóki nie przeprowadzi się rzetelnej, totalnej lustracji.

Senat przepchnął piątkę+ z plusem ujemnym dla rolników, pokazując że w sprawach zasadniczych dla Polaków panuje zgoda ponad podziałami, jak to zresztą wynika z ustaleń magdalenkowych. Jest to ostatni klasyczny przykład, jak to partia magdalenkowa o ustroju wodzowskim, która to niby najlepiej reprezentuje partoitycznych Polaków, zupełnie sie z nimi nie liczy, bo niby dlaczego?

Przecież wodzu Kaczyński wie doskonale, iż los jego partyjki zupełnie nie zależy od wyborców, tylko od magdalekowych decydentów. Jako klasyczny przykład można podać los partyjki znajdującej się obecnie na śmietniku historii, niejakiego Ryszarda Petru, która co ledwie tylko zaistniała, a już miała bodajże 12% głosów poparcia w pierwszym sondażu.

Tak więc strategos nad strategosami doskonale wie, że jeśli by się tylko sprzeciwił swoim magdalenkowym mocodawcom, jego partia w następnych wyborach przestałaby istnieć. Wyborcy są tylko i wyłącznie potrzebni, jako pożyteczni idioci, mający do odegrania rolę statystów, by wybory miały jakikolwiek sens.

Jak też również widzieliśmy, protesty rolników nie mają dla Kaczyńskiego żadnego znaczenia, on nimi gardzi, jak każdy satrapa, który wie, że tzw. wyborcy i protestujący w niczym mu nie zagrożą. Najważniejsze, by robić laskę i rozkładać nogi przed tymi, od których zależy los jego i kanapowej partyjki magdalenkowej.

Ponieważ przykład idzie od samego strategosa, więc jego przydupasy-lachociągi, postępują identycznie, wysługując się za pośrednictwem wodza magdalenkowym mocodawcom. Ich kompletnie nie interesuje los Polaków, dlatego iż ich przydatność do jakiejkolwiek działalności na własny rachunek, skończyłaby się dla nich katastrofą ekonomiczną. Dlatego zdając sobie z tego sprawę, rozłożyli nogi przed swoimi mocodawcami, zgadzając się zrobić wszystko, co ci sobie tylko zażyczą. Wiedzą, że jeśli tylko zdecydują się na jakikolwiek sprzeciw, to pozostaje im tylko wydłubywanie kitu z okien, gdyż nawet się nie nadają do jakiejkolwiek pracy na własny rachunek. Żyją wyłącznie z pasożytowania na pracy ciężko pracujących Polaków, jednocześnie mając ich pracę w głębokim poważaniu.

Znam osobiście wiele takich osobników, oferujących swoje usługi, głosując na taką ustawę, jaką sobie zażyczą ich mocodawcy, których to kompletnie nic nie kosztuje, gdyż dysponują odpowiednimi kompromatami, pozwalającymi na żądanie uchwalenie odpowiednich ustaw, czy też przepisów wykonawczych.

Piatka+ strategosa pokazała, że jeśli się dysponuje kompromatami, to można wszystkiego żądać. Taka jest prawda o polskim eliciarstwie magdalenkowym, ponieważ elitami politycznymi to zwyczajnie wstyd nazywać.

Parę dni temu u jakiegoś byłego SB-ka, odkryto prywatne archiwum z czasów jego działalności w służbach komunistycznych. Nie podano natomiast jakie tam mogły znajdować się kompromaty na naszych eliciarzy. Mój znajomy ze szkoły średniej, który to dorobił się stopnia majora w SB, mówił mi wprost, że każdy liczący się SB-ek, zbierał sobie własne prywatne kompromaty na dzisiejsze eliciarstwo, które to następnie zostało wypromowane na przywódców narodu. Przykład Bolka jest klasyczny.

www.youtube.com/watch

Za: https://slepamanka.neon24.pl/post/158220,czy-strategos-zachoruje-bezobjawowo-widziane-z-usa

——————————————————————