18 Listopad 2020

Podczas wtorkowej (17.11.2020) konferencji prasowej posłowie Konfederacji odnieśli się do rozporządzenia „pieniądze za praworządność”, które zostało w poniedziałek przegłosowane przez większość krajów członkowskich Unii Europejskiej. Przeciw były Polska i Węgry, które nie mogąc zablokować rozporządzenia zawetowały budżet unijny i  covidowy Fundusz Odbudowy. Weto wobec mechanizmu wiążącego fundusze z tzw. praworządnością było możliwe w lipcu, ale premier Morawiecki z niego nie skorzystał i podpisał konkluzje szczytu unijnego zezwalające na wprowadzenie tego mechanizmu.

Poseł Krzysztof Bosak stwierdził, że jeżeli premier Morawiecki świadomie podpisał lipcowe konkluzje uszczuplające polską suwerenność, to powinien podać się do dymisji, ponieważ dzięki jego zgodzie UE będzie nam narzucać swoją wizję w sprawach światopoglądowych.

– Postanowienie o tym, że powstanie mechanizm badania praworządności, jest zawarte w lipcowych konkluzjach ze szczytu UE, które podpisał premier Mateusz Morawiecki. Jeśli ktoś tutaj kogoś oszukał, to premier Morawiecki oszukał polską opinię publiczną, przedstawiając tutaj, w polskim Sejmie, narrację o wielkim, negocjacyjnym sukcesie, o sukcesie w aspekcie finansowym i obronie polskich interesów oraz polskiej suwerenności. Taki sukces nigdy nie miał miejsca i Konfederacja była jedyną siłą polityczną, która w trakcie debaty sejmowej pokazywała punkt po punkcie, w jaki sposób polskie interesy narodowe zostały naruszone w Unii Europejskiej – powiedział Bosak i przypomniał, że w obozie rządzącym byli politycy, którzy mieli taki sam pogląd, ale nie zostali dopuszczeni na mównicę sejmową.

– Weto do budżetu Unii Europejskiej nie wstrzymuje wykonania mechanizmu praworządności. On zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2021 roku zgodnie z postanowieniami podpisanymi przez polskiego premiera. Polski premier odpowiada za to, że polska suwerenność została uszczuplona. Jeśli  nie potrafił zinterpretować konkluzji, które sam podpisywał, powinien podać się do dymisji – podkreślił Bosak.

– Weto z tej chwili nie ma żadnego znaczenia – powiedział poseł Janusz Korwin-Mikke. – Jesteśmy systematycznie oszukiwani. PiS udaje, że  broni nas przed ekscesami Unii Europejskiej, a naprawdę samo do nich zachęca – podkreślił. Przypomniał też, że można było zawetować Traktat Lizboński, ale ponieważ tego nie zrobiono, jesteśmy w sytuacji, w której Unia narzuca nam coraz więcej „jak buldog zaciskający szczęki na gardle”. – Bracia Kaczyńscy zachwalali Traktat Lizboński jako wspaniałe osiągnięcie – dodał Mikke.

– Albo głupota, albo zdrada stanu – posumował działania Morawieckiego poseł Grzegorz Braun. Wskazał, że premier zaangażował się w proces „abdykacji z suwerenności”.

„Albo głupota, albo zdrada stanu”. Konfederacja domaga się dymisji premiera Morawieckiego [WIDEO]