8 Grudzień 2020

Jakkolwiek wszystkie przytoczone dowody są niezbite, a wnioski z nich wyprowadzone są proste i jasne, to jednak ze względu na nadzwyczajną doniosłość sprawy, bo idzie tu o zbrodniczą działalność wobec narodów, przytoczymy inne jeszcze pisma żydowskie, w świetle których „Program mędrców Sjonu“, bo tak właściwie to pismo powinno się nazywać, nabieże właściwego znaczeina.

Wspomniany już Izrael Ostersetzer, zastanawiając się nad tem, z jakich sfer mógł pochodzić autor pisma’„Collatio Legum Mosaicarum et Romanarum“, zaznacza słusznie, że łatwo możemy przypuścić, że jeden z członków domu patrjarchy jest autorem owego pisma z V wieku po Chr. Obronę bowiem interesów żydowskich prowadził zawsze dom patryarchy, toteż jemu wyłącznie wolno było zajmować się naukami greckiemi, jakkolwiek nauki te dla żydów surowo były zakazane.

O jednym z takich patryarchów r. Gamalielu wspomina Talmud, mówiąc, że „domowi r. Gamaliela pozwolono zajmować się mądrością grecką, ponieważ stał blisko rządu“ x).

Patryarchat, według Talmudu, wywodził się od Judy po matce, miał władzę ustawodawczą, mieścił się po zburzeniu Jeruzalem w Palestynie, w wiekach średnich znajdował się w Konstantynopolu. Dokąd żydzi z różnych krajów zwracali 1 1) Baba kamma 83 a; Tozefta Sota (15.8). 7 3 < się jako do prawodawców o rady, czy wyjaśnienia, jak mają. w trudnych warunkach postępować.

Mamy pod tym względem takie pismo z wieków średnich i zarazem odpowiedź na nie, które ciekawe światło rzuca na naszą kwestję i dlatego zajmiemy się niem bliżej.

Arsenius Darmesteter, żyd z Londynu, ogłosił w paryskiej publikacji towarzystwa żydowskiego „Revue des Etudes Juives”, list żydów z Arles do żydów w Konstantynopolu i odpowiedź żydów z Konstantynopola z r. 1489 2), z powodu wypędzenia żydów z Prowancji przez króla Ludwika XI, za ich wyzysk miejscowej ludności i tyranizowanie jej przez lichwę.

Zagrożeni żydzi w Arles piszą w języku prowansalskim do żydów, a raczej do domu patryarchy w Konstantynopolu:

„Czcigodni żydzi pozdrowienie Wam i łaska.

Powinniście wiedzieć, że król Francji, który nanowo jest panem Prowancji, zmusza nas nakazem publicznym do przyjęcia wiary chrześcijańskiej, albo opuszczenia jego kraju. Mieszkańcy Arles, Ais i Marsylji chcą zabrać nasze majętności, grożą naszemu życiu, burzą nasze synagogi i gnębią nas w najrozmaitszy sposób; nie wiemy, jak mamy sobie postąpić według praw Mojżesza. Oto dlaczego Was prosimy zatem, abyście nam mądrze wskazali, co mamy robić.

Chamorre rabin żydów w Arles 13 dnia sabatu 1489 r.

Na list odpowiedział książę żydów w Konstantynopolu w języku hiszpańskim, bo język ten był wówczas rozpowszechniony i w sąsiedniej z Hiszpan ją Prowancji, łatwo zrozumiany.

Odpowiedź żydów z Konstantynopola do żydów w Arles w Prowancji:

„Kochani Bracia w Mojżeszu! Myśmy otrzymali Wasz list, w którym dajecie nam poznać przeciwności i nieszczęścia, które znosicie. Uczucie, – które nas tak samo dotyka jak i was, lecz najwięksi rabini i satrapi naszego prawa wyrzekli następujące zdanie:

Mówicie, że król Francji chce, abyście zostali chrześcijanami, zróbcie to, jeśli inaczej zrobić nie możecie, lecz zachowajcie zawsze pamięć o Mojżeszu w sercu.

Mówicie, że chcą zabrać wasze mienie: uczyńcie wasze dzieci kupcami, a przy pomocy handlu wy nieznacznie wszystko ich mieć będziecie.

Wy się skarżycie, że oni godzą na wasze życie, uczyńcie dzieci wasze lekarzami i aptekarzami, którzy sprawią, że oni swoje utracą, bez obawy kary.

Do tego, co mówicie, że niszczą wasze synagogi, starajcie się, aby wasze dzieci były kanonikami i duchownymi, aby one rujnowały ich Kościół.

A co do tego, co mówicie, że was bardzo gnębią, uczyńcie dzieci wasze adwokatami, notarjuszami i ludźmi, którzy mają się zajmować zwyczajnie sprawami publicznemi, a w ten sposób wy zapanujecie nad chrześcijanami, zajmiecie ich ziemię i pomścicie się nad nirhi.

Nie zarzucajcie rozkazu, jaki my wam dajemy, a zobaczycie przez doświadczenie, że z pognębionych staniecie się wysoko wyniesionymi. V. S. S. V. F. F. Książe żydów w Konstantynopolu 21 kasleu 1489 r.

“List ten wprawdzie przesłany był do żydów w południowej Francji, ale rozpowszechniony był i w sąsiedniej Hiszpanji i tu wydał nadzwyczajne skutki. Tuż po wybuchu ostatniej rewolucji hiszpańskiej podaje Ezrjel Karlebach korespondencję z Madrytu z dnia 5 maja 1981 r. do żargonowego Hajnta, którą możemy uważać jako zrealizowanie tego, o czem mędrcy z Konstantynopola w r. 1489 zapewniali, jeśli się ich polecenie wypełni:

„Dzisiaj stoją tam, na „takadawer“ w Toledo, na tem samem miejscu, gdzie setki tysięcy żydów było spalonych dla uświęcenia imienia Boga, gdzie w ciągu pokoleń całych odbywały się najokropniejsze palenia na stosie (,auto-dafe‘‘) – na temsamem miejscu stoją teraz mieszkańcy Toledo i przysłuchują się, jak żyd proklamuje wolność i koniec panowania Kościoła w Hiszpanji.

Przypominam sobie ostatnie święto „jom-kipur“, kiedy dwiedziłem maranów, mieszkających na wyspie Majorca i widziałem, jak oni z początku idą do Kościoła przeżegnać się tam, 75 a następnie zabierają się niezwłocznie … wypowiedzieć „Kolnidre“. Widzę ich jeszcze, jak oni wychodzą, jeden za drugim w środku modlitwy, wystawiają, gotujące się garnki z mięsem świńskiem we drzwiach swoich mieszkań, aby ich nie podejrzewano, że oni są żydami… Aż tu słyszę, że dziecko tej ulicy, Miguel Maura, nowy republikański minister spraw wewnętrznych, przyobiecuje znieść stare, inkwizytorskie zarządzenia przeciw żydom, które według ścisłego prawa są ważne do dziś… Maran, Fernando de Los-Rios, który pyszni się swojem pochodzeniem żydowskiem, jest ministrem sprawiedliwości w Hiszpanji… Prawie nie chce się wierzyć… A jednak jest to prawda. Dla tego, kto jest obeznany bliżej z położeniem maranów i żydów w Hiszpanji, nie ma w tem nic dziwnego. Większość bowiem przywódców nie tylko partji rewolucyjnych, ale nawet kościelnych i monarchistycznych – pochodzi od żydów.

Prawdę potrzeba powiedzieć, że wśród przywódców księży jest znacznie więcej maranów, jak wśród bohaterów rewolucji. To jest również „rozum“. Psychołogja marańska jest taka, że im więcej ich dzieci zajmują wysokie stanowiska w Kościele, tem pewniejsi są ich ojcowie ze swojemi szkołami talmudycznemi… Stało się już prawie tradycją u maranów, że przynajmniej jeden syn w każdej rodzinie winien zostać księdzem. A ponieważ rozumu żydowskiego nie brakuje – dochodzą oni w karjerze księżowskiej do bardzo wysokich stanowisk“.

„Mówiąc o Alcalo Zamorra, samym prezydencie państwa, winniśmy powiedzieć, że on sam jasnego pojęcia o żydowskości nie miał nigdy. Kiedy on był jeszcze monarchistą i jako taki zajmował stanowisko ministra w gabinecie króla Alfonsa – nie przychodziło nikomu na myśl dotykać sprawy jego pochodzenia. Zaledwie, kiedy on wystąpił z partji monarchistycznej i przystąpił oficjalnie do opozycji, zaatakowano go w parlamencie, że zarówno nazwisko jego matki, jak i nazwisko jego ojca – Zamorra – są czysto marańskie.

Na to obecny premjer odpowiedział, że on pyszni się swojem żydowskiem pochodzeniem, bo to wskazuje, że jego rodzina siedzi w kraju już setki lat. Naturalnie, dodał Zamorra, to nie ma nic wspólnego z katolicyzmem. Nie jestem mniej nabożnym od wszystkich pozostałych obywateli katolickich i nie jest przypadkiem, że ja sam nie zostałem księdzem, jak tego 76 chciał mój ojciec. „Prezydent państwa jest przeto jednym z tych setek tysięcy Hiszpanów, którzy szczycą się swojem pochodzeniem żydowskiem… I jeżeli zapytywać Zamorrę, dlaczego on uważa się nadal za żyda, odpowie wam naiwnie, że tak, jak są n. p. żydzi polscy i angielscy, tak tutaj są również żydzi katoliccy…“

„…Marani z wyspy Majorca, chcąc dowieść, że oni są prawdziwymi gojami, wystawiają nazewnątrz swoje garnki z mięsem świńskiem, podczas gdy wewnątrz za drzwiami zamkniętemi na siedem spustów odmawiają modlitwy żydowskie…“.

„O ile takich w Portugalji jest dziesiątki tysięcy, w Hiszpanji znajdziecie ich w jedynym mieście Palma, mieście głównem Majorki“…

„Obecny minister spraw wewnętrznych Hiszpanji, musiał przyznać się, że w dzieciństwie świętował sobotę … pomimo że stale się żegnał“.

„Minister oświaty De Los Rios pochodzi również ze znanej rodziny marańskiej, która kiedyś dała sporo rabinów i uczonych, lecz on nie uważa siebie już za katolika, jakkolwiek w swojej młodości nie widział przed sobą żadnych żydowskich modlitewników“.

„Już na trzeci dzień rewolucji ogłoszono, „że będzie przeprowadzony całkowity rozdział między Kościołem i państwem tak, że Kościół będzie miał zupełnie prywatny charakter“.

Natomiast żydzi otrzymają zupełną wolność, jak zapewniał marański minister oświaty De Los-Rios, „już o tern mówiłem z ministrem spraw wewnętrznych, który pochodzi również z maranów, że my nie będziemy przeszkadzali imigracji żydowskiej“.

Co do d:kretu z r. 1492, podpisanego przez Izabellę, który zabrania żydom wjazdu do Hiszpanji pod groźbą kary śmierci, to jak mówi dalej marański minister oświaty, „jeżeli żydzi w pozostałych krajach będą chcieli dla demonstracji, abyśmy ten dekret znieśli to dlaczegóż nie“.

„Jest to oficjalne stanowisko rządu republikańskiego, dodał maroński minister, a w szczególności marańskiego ministra spraw wewnętrznych Miguel Maura“.

A zatem po 442 latach, spełniając rozkaz sanhedrynu, podpisany przez księcia żydów w Konstantynopolu, przy pomocy oszustwa i podstępu, przekonali się żydzi „przez doświadczenie, że z pognębionych stali się wysoko wyniesionymi“, bo opanowali rządy w Hiszpanji, pomścili się nad chrześcijanami, niszcząc ich kościoły i wiekopomne zabytki sztuki i nauki. Przygotowywali się do tego powoli i wytrwale, ale zawsze planowo, przyjmowali wprawdzie chrzest, ale „zachowywali zawsze pamięć o Mojżeszu w sercu“, czyli pozostali w duszy żydami, udając na zewnątrz, że są chrzęścijaninami. Tego rodzaju ukryci żydzi, dysząc nienawiścią do wszystkiego co chrześcijańskie, wstępowali do stanu duchownego, gdzie dochodzili do wysokich godności, aby rujnować Katolicki Kościół.

Cały przebieg rewolucji hiszpańskiej, szczególniej w oświetleniu wymienionej korespondencji Hajnta, wskazuje plastycznie, że rewolucję tę przygotowywano i wykonano wiernie według programu, obmyślonego przez sanhedryn żydowski, a poddanego w liście przez księcia żydów w swoim czasie w Konstantynopolu.

Wyznają to żydzi, że „marani … pokazali otwarcie swoje żydowskie oblicze. Ci „chrześcijanie“, którzy przez 400 lat żyli w chrześcijaństwie, a pomimo to pozostali w swoich sercach wiernymi żydami, są już obecnie takimi żydami, jak wszyscy“ * 4). Ujawniono to jeszcze przed rewolucją.

W tych słowach Szlojme Icka z Salonik mamy nietylko aluzję, ale i dosłowne przytoczenie słów z listu księcia żydów w Konstantynopolu. W Salonikach widocznie przechowano żywo pamięć owego listu.

Jako zaś dalsze urzeczywistnienie jego zapowiedzi przy wykonywaniu podanych przepisów, można uważać doniesienia „żydowskiej agencji teleraficznej“, że zaraz po wybuchu rewolucji w Hiszpanji „członkowie rządu prosili przedstawiciela tejże agencji, by dał światu żydowskiemu świadectwo przyjaznych uczuć, ożywiających republikański rząd wobec narodu żydowskiego. Dalej oświadczyli ministrowie, że nie będzie się czynić żadnych ograniczeń dla imigracji żydowskiej do Hiszpanji w granicach ekonomicznych możliwości kraju. Podsekretarz stanu do spraw pracy oświadczył, że jest on skłonny ułatwiać wjazd żydom do Hiszpanji“ 5 *).

Naturalnie wywołało to radość w Izraelu, bo jak zaznaczono: „znaczenie zaproszonych żydów do imigracji do Hiszpanji nie tyle tkwi w praktycznej możliwości masowej imigracji żydowskiej, ile w zadośćuczynieniu, które wywołuje w sercach żydów na całym świecie. To zaproszenie należy uważać za wielki tryumf w historji żydowskiej“ B).

O tym tryumfie zapewniali swych współwyznawców „najwięksi rabini i satrapi“ prawa żydowskiego, we wspomnianym liście, którego wskazówki wiernie wykonywali żydzi i „z pognębionych stali się wysoko wyniesionymi“, bo jak-doniosła „Żydowska agencja telegraficzna“ „conajmniej trzech członków gabinetu hiszpańskiego, pochodzi od ukrytych żydów, wśród nich premjer, Alkala Zamora“ T).

Kościół oddzielono od państwa, czyli sprowadzono do stanu instytucji prywatnej, a zatem zrównano z synagogą. Jest to jeden z pierwszych i zasadniczych wymogów każdej rewolucji, bo to otwiera szeroko bramy żydowstwu do przedostania się do wszelkich instytucyj narodów rdzennych. Wypowiada to „Żydowska agencja telegr.“ z powodu zawarcia Konkordatu Stolicy Apost. z rządem włoskim w r. 1929:

„Emancypację i polityczne równouprawnienie włoskiego żydowstwa, osiągnięto dopiero po rozdziale Kościoła od państwa“ 8).

To też jak mówił do ministra marana de Los-Rios Dr. Kahan żyd niemiecki, mieszkający stale w Toledo: „Jest rzeczą jasną, że tylko wtedy, gdy nowa republika weźmie się poważnie do złamania nieograniczonej dotąd władzy Kościoła, żydzi będą mogli powrócić do Hiszpanji”.

Na to odpowiedział skwapliwie Los-Rios: „Trzeciego dnia rewolucji …ogłosiliśmy, że wszystkie cmentarze tracą swój religijny charakter, że wszyscy księża co do jednego tracą wszystkie swoje oficjalne prawa i że będzie przeprowadzony całkowity rozdział między Kościołem i państwem tak, że Kościół będzie miał zupełnie prywatny charakter“ 9).

Rozdział Kościoła od państwa wprowadzają żydzi zaraz po wybuchu każdej rewolucji w chrześcijańskich państwach. Przed wybuchem zaś przygotowują do tego umysły społeczne przy pomocy masonów i socjalistów, jako swoich wiernych współpracowników.

Myśl ta tkwi w liście księcia żydów w Konstantynopolu do żydów w Arles, którego zasady tak wiernie zrealizowano, a osiągnięto skutki w rewolucji hiszpańskiej.

Na podstawie pytania, czy list wymieniony jest istotnie autentyczny? odpowiada Darmesteter: „może“ 10 *) i zaznacza, że ks. Buis, który wydał te listy w r. 1641, widział je”w oryginale w archiwum najsławniejszego opactwa Prowancji w Arles. Dzieło zaś w tej kwestji księdza Buis znajduje się w bibljotece narodowej w Paryżu pod sygnaturą: L. K. T/428 zatytułowane: La royalle couronne des roys d’Arles… par M. I. Buis, pretre, Avignon 1641 – In. 4 u ).

Zaznaczyć tu jeszcze należy, że o „książętach kapłanów“ i „książętach narodu“, czytamy tak w Nowym Testamencie, jak i w Talmudzie.

Byli to przewodniczący „sanhedrynu“, najwyższej rady, a raczej autonomicznego rządu żydowskiego, który w różnych czasach, różne miał znaczenie. Dla żydów zaś przedstawiał zawsze najwyższą ich władzę.

Należeli do niego przedstawiciele rodów arcykapłańskich, najwybitniejszych rodów i uczeni w Piśmie. Zgadza się to zupełnie z listem żydów z Konstantynopola, podpisanym przez „księcia żydowskiego“ i opartym na uchwale „największych rabinów i satrapów prawa“ żydowskiego

W Misznie, kiedy jest mowa o obowiązkach księcia żydowskiego, to na pytanie postawione w Gemarze, „kogo ma się rozumieć pod księciem“, jest odpowiedz: „król“. Rabbanan za§ uczyli … pod księciem ma się rozumieć tego, który nad sobą ma tylko Pana swojego Boga“.

Odnosi się to do księcia na wyganiu, egziliarchy w Babilonie, który tutaj w największem ich ówcześnie skupieniu, sprawował rządy nad żydami po zburzeniu Jeruzalem.

Władza jego była większą niż władza patryarchy palestyńskiego, bo on wywodził się, według Talmudu, od patryarchy Judy w prostej linji, a patryarcha palestyński tylko ze strony matki.

Otóż o tych księciach żydowskich, których nazywa się również królami mówi r. Nahman, jeden z patryarchów palestyńskich: „o nich napisano: berło panującego; a o nas 12 13), napisano: prawodawcy, ponieważ się uczy: nie będzie odjęte berło od Judy 1S), to są egziljarchy Babilonji, którzy podbijają lud laską, ani prawodawca od nóg jego, to są dzieci Hillela, którzy jawnie uczą Izraela prawa“ 14).

Jest to charakterystyczne wyjaśnienie proroctwa mesjańskiego Jakóba: „Nie będzie odjęte berło od Judy, ani wódz z biódr jego, aż przyjdzie, który ma być posłany (Meszja), a on będzie oczekiwaniem narodów“ 1B).

To znaczy panowanie od Judy nie będzie odjęte, dopóki nie przyjdzie Mesjasz, czyli w czasie, kiedy utracą żydzi własne panowanie, wtedy Mesjasz przyjdzie. Co stało się, kiedy za Heroda Idumejeżyka, obcokrajowca, utracili rząd własny i wtedy przyszedł Chrystus Pan. Dla usunięcia więc tego podstawowego dowodu Jego mesjaństwa wmawiają żydzi w siebie, że mają rząd własny z pokolenia Judy w osobie egziljarchy, czyli „księcia na wygnaniu“. Stąd to jest jeszcze czas na przyjście mesjasza, bo żydzi mają własny rząd.

Berło zatem od Judy według nich nie zostało jeszcze odjętem. Wykrętne to wyjaśnienie ma służyć również, jako dowód przeciw mesjaństwu Chrystusa Pana, a zarazem jako powód do dalszego oczekiwania przyjścia mesjasza.

Według powyższego wyjaśnienia Talmudu jawnemu nauczaniu prawa przez patryarchów palestyńskich, przeciwstawiony jest rząd egziljarchów, zwanych księżętami albo królami, rząd silnej ręki, bo rządzący laską czyli kijem i podbijający naród. Rząd ten musi być naturalnie ukryty, bo jest na obcem terytorjum i tworzy rząd w rządzie i państwo w państwie, nie chcąc uznać żadnego obcego panowania nad sobą i tęskniąc do otwartych rządów we własnem państwie.

„Z tej tęsknoty, jak mówi Hans Kohn, starali się żydzi nie tylko wewnętrzną wolność zachować (to było dziełem faryzeuszów), ale także i zewnętrzną. Nie chcieli oni żadnego pana oprócz Boga. Walka o zewnętrzną wolność zmuszała Rzymian do podziwu. Józef mówi o zwolennikach Judasza Galilejczyka, którzy uznają tylko Boga, jako swego pana i poddają się każdej śmierci i nie przestraszają się przed zabijaniem swoich krewnych, aby tylko nie musieć służyć żadnemu człowiekowi, lecz Bogu samemu. Państwo jednak zewnętrzne nie miało trwałości, Z wewnętrznej tylko wolności zbudowali sobie żydzi państwo, które miało trwałość przez dwa tysiące lat bez żadnej zewnętrznej podstawy, bez łączności ziemi.

W niem nie powstały żadne nowe idee, ale żadna ze starych nie została opuszczona“ 16).

Zaszła tu tylko zmiana formy zewnętrznej, ale nie ma żadnej zmiany życia wewnętrznego, jak mówi dalej Kohn.

„Po niewielu dziesiątkach lat pozornego zaspania i rozkładu stoimy dzisiaj w dobie podnoszenia się ducha żydowskiego“. Toteż „zdaje się że znów się zbliża walka, jaka rozegrała się prawie przed 19 wiekami między żydowskim duchem i nieżydowskim i nie została rozstrzygnięta, ponieważ ona nigdy inaczej nie może być zakończona, jak tylko w mesjańskiem państwie. Ta walka nie ma nic wspólnego z wojnami, które rozrywają ludzkość tej ziemi“ 1T), czyli walka, która się zbliża między duchem żydowskim i według żydów musi być zakończona ich zwycięstwem po założeniu królestwa mesjańskiego, obejmującego świat cały, nie ma nic wspólnego z otwartą i jawną walką na polu bitwy.

Jest to zatem przyznanie się do tajnej walki i tajnego podboju przy pomocy podstępu, oszustwa, wyzysku, a przedewszystkiem rozkładu wewnętrznego rdzennych narodów.

Na co patrzymy i co polecają tak „Protokóły mędrców Sjonu“ jak i rozkaz księcia żydowskiego z Konstantynopola, przesłany żydom w Arles.

Pisma te, mimo różnicy co do czasu, nie różnią się w niczem od siebie, pochodzą z jednego środowiska, jeden mają cel: panowanie żydów nad światem i jedną nieograniczoną chęć zemsty nad narodami.

Tę zemstę w najokrutniejszy sposób wywarli żydzi na Rosji i wywierają obecnie w Hiszpanji, gdzie żydo-komuniści palą kościoły masowo, mordują księży, palą zamknięte w kościołach zakonnice, przybijają masowo do krzyża wiernych, następnie oblewają benzyną i żywcem palą. Tak spalili przybitego do krzyża ojca z dwojgiem po bokach ukrzyżowanych dzieci, paląc najpierw dzieci, by ojcu tern większe sprawić męki.

Na tle „Listu księcia żydowskiego z Konstantynopola“ zrozumie się dywersję maranów ukrytych żydów, w Kościele Katolickim i w narodzie hiszpańskim, którzy zatruwając powoli dusze narodu, osłabili go, doprowadzili do rewolucji, podzielili na dwa wrogie obozy i chcą nim zawładnąć, okrutną zaś zemstę już teraz na nim wykonują. Za palenie synagog w wiekach średnich, palą dziś po setkach lat kościoły, a za palenie żydów na stosie, pałą katolików. Wykonują to nie tylko z powodu mściwego charakteru żydowskiego, ale głównie na podstawie rozkazu księcia żydów z Konstantynopola, po wypełnieniu którego zapewniono ich, że „zapanują nad chrześcijanami, zajmą ich ziemię i pomszczą się nad nimi“. Okrutnej tej wiekowej zemsty jesteśmy dziś świadkami.

Za: https://kpbc.umk.pl/Content/196715/Magazyn_278_08_HD_008.pdf

Strona – 73 – 83

———————————————————–