27 Grudzień 2020

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia.

Obchodzimy Święta Bożego Narodzenia. Nie jakieś święta szczodrych godów, czy innych, jakichś nienazwanych, bezimiennych świąt. Nadchodzi Boże Narodzenie i jeśli wyrażamy radość z tego narodzenia a chcemy tą radością podzielić się z innymi – składamy sobie życzenia „Wesołych Świąt Bożego Narodzenia”. Nie żadnych takich czy innych świąt, tylko właśnie świąt Narodzenia Syna Bożego.

Dlatego mierzi mnie obłuda tych wszystkich oświeconych hipokrytów, którzy na co dzień wyśmiewają się z naszej wiary, którzy religię katolicką uważają za zabobon czy opium dla tłumu, którzy uczestniczą w czarnych marszach optując za uśmiercaniem nienarodzonych i wreszcie tych bezczeszczących nasze świątynie i święte dla nas symbole a teraz składających – Urbi et Orbi – życzenia wesołych świąt.

Zwracam się zatem do nich wszystkich z prośbą; Stańcie w prawdzie. Pozwólcie nam, katolikom obchodzić to nadchodzące Święto zgodnie z naszą, polską, uświęconą przez wieki tradycją. Nie wysyłajcie nam życzeń Wesołych Świąt, bo to przecież dla was żadne święto. Nie urządzajcie Wigilii, bo to przecież dla was, dzień jak każdy inny; żadne zaściankowe oczekiwanie narodzin Boga. Wreszcie, potraktujcie dwa kolejne dni, dla nas świąteczne, jako dwa zwykłe dni, wolne od pracy, a które do tej pory celebrowaliście w ulubiony dla was sposób na czarnych marszach w obronie praw różnej maści odmieńców, bo przecież nie tylko kobiet skoro mamy taką wielorodność płci. Szalejcie, jedzcie, pijcie, lulki palcie, tańce, hulanki, swawola,….. cha cha, chi chi, hejże, hola! Chociaż z tymi tańcami i hulankami to będzie trudniej z uwagi na pandemię ale mimo wszystko tego wam życzę. Tylko (na litość Boską – jako wierzący katolik mam prawo użyć tego zwrotu) przestańcie udawać, że to są dla was jakieś święta. I nie wysyłajcie mi żadnych obłudnych życzeń Wesołych Świąt.

Dla najodważniejszych z was – ateistów – mam za to ciekawa propozycję. Zamiast starać się zakłócać nam pasterkę, proponuję idźcie pod pałac Stalina. Tam stoi, zapalony kilka dni wcześniej, świecznik Hanukowy. W ramach swojej odrazy do Boga przemalujcie ten świecznik na czerwono i zawieście na nim czerwone błyskawice lub idźcie pod meczet i na jego murach skopiujcie rysunek z „Charlie abdou”. Powodzenia!

A wszystkim podzielającym wyznawaną przeze mnie wiarę, przesyłam publicznie życzenia, które wysłałem prywatnie, z okazji Świąt Bożego Narodzenia, wszystkim swoim bliskim i znajomym.

„ Kończy się czas oczekiwania (adwentu). Przychodzi na świat Syn Boży niosący ludziom miłość, pokój, wiarę i nadzieję. Z okazji Jego narodzin przesyłam życzenia świąteczne, aby wraz z nimi spełniły się Wasze najskrytsze pragnienia, aby życie Wasze było przepełnione wiarą i nadzieją, że miłość, którą On przynosi światu trafi do wszystkich ludzkich serc a wraz z nią nasz świat stanie się lepszy, pozbawiony nienawiści i bezpieczny. Pokój swój Wam daję, pokój swój Wam niosę – tak mówił Zbawiciel. Zgodnie z Jego słowami, tego samego wszystkim życzę z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, bo to właśnie ten dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory.

Zdrowia, szczęścia, miłości i nadziei życzy Marek Ludwikiewicz”

Łódź, 24 grudnia 2020.

————————————-