23 Luty 2021

W poniedziałkowym (22.02.2021) wydaniu gazety „ABC” szef madryckiej fundacji charytatywnej Madrina, Conrado Gimenez, informuje o wydłużających się tzw. kolejkach głodu po darmowe posiłki. To rezultat lockdownu wprowadzonego w ramach walki z koronawirusem. Przedsiębiorcy i pracownicy zamkniętych branż popadają w biedę. Nie są w stanie opłacić czynszu i nie starcza im na jedzenie.

Fundacja wydaje obecnie w Madrycie 4 tys. darmowych posiłków dziennie. Przed pandemią było to 400 posiłków miesięcznie.  Gimenez poprosił wielu polityków, aby przyszli zobaczyć te kolejki na własne oczy. Jednak żaden się nie pojawił.

– Stojący w kolejkach głodu Hiszpanie to nie są osoby starsze ani wywodzące się z niskich warstw społecznych – wyjaśnia Gimenez. – Teraz są to hotelarze, sprzedawcy, robotnicy wykwalifikowani, stewardessy i architekci, kierowcy ciężarówek i taksówkarze, a także młodzież, która z powodu osiągnięcia pełnoletności musiała opuścić domy opieki i nie ma co ze sobą zrobić – dodaje.

Gimenez wskazuje, że „pandemia zjadła” oszczędności Hiszpanów. – Ci, którzy mają mieszkania, jeszcze jakoś wytrzymują, ale wynajmujący są na granicy – mówi. – Do tej pory oszczędności i rodzina jakoś amortyzowały sytuację, ale to się skończyło. Ludzie żyją w zatłoczonych mieszkaniach, wracają na wieś albo do swoich krajów. Od maja to już jest exodus. Nasi rządzący nie mają o tym pojęcia – podkreśla Gimenez.

Źródło informacji i cytatów: PAP

Za: https://wprawo.pl/kolejki-glodu-w-hiszpanii-lockdown-wpedzil-w-biede-przedsiebiorcow-i-pracownikow-zamknietych-branz/

————————————————————–