21 Marzec 2021

Jakie są obecnie realia, życia na codzień, w ramach życia, dzisiejszych tzw. „Elit Ludzkości”? Jak ONI wogóle żyją… MY (ludzkość) musimy spróbować zrozumieć – w jakim świecie – MY teraz żyjemy oraz jaka czeka NAS przyszłość…

Słowo wstępne:

W nawiązaniu do 1-szej części artykułu, załączam parę słów od siebie oraz naukowych wyjaśnień, które zebrała i przedstawiła, (jako osobny, naukowy komentarz do tegoż artykułu) – Pani Maria.
Trzeba przyznać, że treść obu artykułów jest porażająco-przerażająca.
Napewno warto, spróbować zrozumieć te argumenty i wyjaśnienia, które oparte są na obserwacjach autorki oraz rozmaitych badaniach naukowych i próbach klinicznych, przeprowadzonych niedawno w kilku laboratoriach wojskowych w USA.
Musimy przecież także spróbować zrozumieć – w jakim świecie MY (ludzkość) teraz żyjemy oraz – jaka czeka NAS przyszłość…
I to wcale nie są „czarne” scenariusze filmów „sciense fiction” – produkowanych w Hollywood.
Takie są właśnie, obecnie realia, życia na codzień, w ramach życia, dzisiejszych „Elit Ludzkości”.

Na wstępie, cytaty słów wypowiedzianych przez Mela Gibsona, który „po wykryciu”oraz publicznej wypowiedzi na temat całej afery pedofilii w ramach „produkcji filmowych” Hollywood – do tej pory, jak twierdzi, absolutnie nie jest w stanie zrozumieć tego – co się tam dzieje.

*(Informacja od autora tego artykułu: Oczywiście za swoje odkrycia Mel Gibson –został całkowicie „zbanowany” z Hollywood. MG – nie ma już żadnych szans – na produkcję filmów w USA)…

„Sam niezupełnie rozumiem, jak to się wszystko zaczęło, jak to się dzieje.
Dlaczego, skąd i po co, ci zboczeńcy tak wykorzystują dzieci; czy robią to ze względu na ich energię, po to aby pić, nasycać się ich krwią…?
Nie robią tego litościwie, a na początku straszą – zanim je poświęcą – dla swoich rytualnych celów.
Dodatkowo, im bardziej młode oraz niewinne jest dziecko, tym lepiej dla nich – dla ich celów…”
„ I co to wszystko znaczy? „
Nie robią przecież tego jako formę ekspresji artystycznej: po prostu piją krew dzieci; jedzą ich mięso, ponieważ uważają, że daje im to jakieś nadzwyczajne „siły życiowe”.
Im bardziej dziecko cierpi psychicznie jak i fizycznie, kiedy umiera, tym bardziej, to podobno daje im … (tym zboczeńcom) jakieś „olbrzymie dodatkowe siły i nieśmiertelne energie”.
Nie rozumiem, dlaczego oni to robią, ale tak własnie robią. A przecież…

Większość z nas (ludzi) ma jakiś „kompas moralny”, który prowadzi nas przez życie, prawda?
Wygląda na to, że Ci ludzie go nie mają, a jeśli tak, wskazuje on im – całkiem przeciwny kierunek.”

To są w sumie słowa – tak właśnie powiedział – Mel Gibson, gwiazda filmu „Braveheart” (Waleczne serce).
  Rozpatrując bez emocji takie działania, zauważyć można, że procedury katowania – zajmują czas … i trzeba wkładać w nie dużo energii i wysiłku. Z estetycznego punktu widzenia, normalny człowiek przecież przyjemnych doznań nie odbiera – w trakcie zadawania tortur innemu żywemu stworzeniu.
A więc, PO CO to wszystko robią? I…dlaczego?
Zakładając nawet, że w tych procedurach uczestniczą osoby czerpiące z zadawania cierpień jakieś korzyści emocjonalne.
Nie podejrzewam jednak, że sam “smak” krwi ludzkiej mógłby być aż tak atrakcyjny, żeby tak się„trudzić”.

Biologia jest nauką o życiu.
A więc być może tutaj, w tym – można znaleźć jakieś wyjaśnienia.

Dlaczego taki sposób traktowania organizmu zwierzęcia (halacha) czy człowieka przed śmiercią – ma znaczenie, nazwijmy to – „UŻYTKOWE”.
Czyli jaką korzyść użytkową może przynieść – znęcanie się, przed pozbawieniem życia ofiary?.
Jakie zmiany w ich organizmach, które następują – mogą być atrakcyjne użytkowo?
A Co… się dzieje w organizmie poddawanym torturom, jakie reakcje zachodzą w ich ciałach?
Wszystkie reakcje organizmów żywych na bodźce ze środowiska zewnętrznego, zawsze związane są z wydzielaniem enzymów oraz HORMONÓW. Zatem, jakie hormony mogą być wydzielane w sytuacjach takiego właśnie ekstremalnego bólu, zagrożenia i przerażenia?

W organizmach żywych cały czas, toczą się dwa procesy, funkcjonują dwa układy: współczulny tzw. sympatykotoniczny i jego przeciwieństwo – układ parasympatykotoniczny – czyli przywspółczulny.
Układem sympatykotonicznym (współczulnym) – zarządzaja hormony aktywności, pobudzenia.

Zajrzyjmy do Wikipedii:
Jakie substancje stymulujące są związane z układem sympatykotonicznym. Są to adrenomimetyki.
„Substancje stymulujące bezpośrednio receptory adrenergiczne nazywa się też adrenomimetykami.
Są to substancje o budowie i działaniu podobnym do naturalnie występujących we współczulnym układzie nerwowym neuroprzekaźników, to znaczy adrenaliny i noradrenaliny”.
W spisie substancji o pobudzajacym charakterze działania znajdują się znane inne substancje takie jak: amfetamina, efedryna, dopamina czy kokaina.
(Znawcy „pigułek szczęścia” może dopisaliby tutaj, całą gromadę podobnie działających substancji).
Jest wśród nich też…interesująca substancja neuroaktywna, pochodna adrenaliny- tzw. adrenochrom.

 

Jak wyjaśnia Wikipedia:
„Adrenochrom jest syntezowany poprzez utlenianie adrenaliny.
In vivo (na żywo) substratami są adrenalina lub noradrenalina.
Reakcja jest katalizowana metalami przejściowymi (np: miedzią) lub odpowiednimi enzymami”.

Na temat działania adrenochromu Wikipedia podaje takie informacje:
” Efekty powodowane przez adrenochrom to:
– euforia
– rozkojarzenie
– „gonitwa myśli”…

(Podczas jednego z badań klinicznych odnośnie adrenochromu, biorący w nim udział porównywali jego działanie do psylocybiny i LSD.)”

Zatem w sytuacji poddawania organizmu ekstremalnym bodźcom bólowym dochodzi w jego ciele do wytworzenia psychoaktywnych substancji. Które są pożądanym efektem użytkowym.
Tu jest zatem ogólna odpowiedź na pytanie: o stosowanie tortur przed odebraniem życia ofierze mordu rytualnego.

Cel praktyczny, polegający na doładowaniu się (organizmu) substancjami psychoaktywnymi.
Na szczegółowe pytanie, jakich efektów spodziewają się korzystający z takiego „doładowania”, wypowiadają się znawcy tematów i efektów „doładowań”.
https://hyperreal.info/talk/adrenochrome-t18112.html
Trzeba się tam zarejestrować.
Ale i bez eksploracji z hyperreala, można zasięgnąć informacji z innych źródeł.
Np z https://ripsonar.wordpress.com/2018/08/03/adrenochrome-narkotyk-elit/ albo z https://www.disclose.tv/adrenochrome-the-secret-drug-all-the-illuminati-use-324656
Jeszcze jedno źródło, z którego poniżej załączony jest cytat https://www.odkrywamyzakryte.com/adrenochrom/

Adrenochrom naukowo:
Czym dokładnie jest adrenochrom pod względem naukowym?
Jest to substancja chemiczna o wzorze cząsteczkowym C₉H₉NO₃ wytwarzana w ludzkim ciele, w czasie kiedy utlenia się adrenalina.
Pomimo podobieństwa w nazwach chemicznych, nie ma związku z chromem.
Adrenochrom po raz pierwszy odkryto w latach 1936-37 przez D. Green, D. Richter i J. Brosteaux, choć czasami błędnie przypisuje się jego odkrycie zespołowi złożonemu z H. Osmond. A. Hoffer i J. Smythies
w latach 1952-1954, którzy wymyślili hipotezę łącząca adrenochrom ze schizofrenią.
Tę zależność odkryto – podczas badania wpływu adrenaliny na ludzkie ciało.

Uznano także, że wadliwy metabolizm tego związku, może być jednym z czynników wywołujących schizofrenię, a dokładnie objawy takie jak halucynacje.
Wniosek dla niektórych – jest to bardzo cenna i ciekawa (emocjonalnie) substancja… Co sprawia, że adrenochrom jest właśnie uważany – za tak “cenną substancję”?
Otóż… chociaż ten fakt budzi wiele kontrowersji, to przypisuje mu się właściwości psychoaktywne i kontrolujące umysł.
Wywołuje euforię, rozkojarzenie, tzw. gonitwę myśli i dodaje „adrenaliny”.

Większość badaczy uważa, że stanów doświadczanych po jego zażyciu nie należy klasyfikować do grupy psychodelicznych, chociaż niektóre z badań – porównują działanie adrenochromu na organizm oraz mózg człowieka – do psylocybiny i LSD.

Mikstura satanistów czy psychodelik Iluminatów?
Dlaczego adrenochrom uważany jest za psychodelik – Elit i Iluminatów?

Otóż warto tutaj może przypomnieć o tym, że były amerykański wiceprezydent Al Gore*, został kiedyś zatrzymany na lotnisku… z walizką pełną fiolek swojej krwi – obciążonej adrenochromem.

Według amerykańskich dziennikarzy (obnażających prawdę o współczesnym świecie polityki) – wszyscy biurokraci wysokiego szczebla i VIP-owie noszą przy sobie, co najmniej 2 litry własnej obciążonej adrenochromem krwi.
Niektórzy uważają, iż pobieranie krwi z adrenochromem jest częścią satanistycznego rytuału, który jest rzekomo praktykowany – przez wielu (większość) członków – amerykańskiej elity finansowej.

Przechodzimy do sedna sprawy – Jak uzyskać adrenochrom.

Dzieje się to własnie wtedy, kiedy potencjalna ofiara (najczęściej dziecko) jest torturowana, aby zwiększyć ilość adrenaliny przepływającej przez jego/jej ciało.
Następnie krew z obecnymi w niej dużymi pokładami adrenochromu jest pobierana od ofiary za pomocą strzykawki i sprzedawana na czarnym rynku po wygórowanych bardzo, bardzo cenach.

Taki eliksir używany jest przez Iluminatów, jako środek kontroli umysłu lub do wywoływania – tzw. stanów euforycznych.
Niektórzy nawet wprost uważają, że spożycie krwi żywej osoby – kradnie jej „siłę życiową”
– i jest tzw. surowicą nieśmiertelności.”

Co jeszcze wynika z informacji o okolicznościach powstawaniu adrenochromu? Jakie działanie/znaczenie ma ta substancja dla ofiary, której organizm doznając szoku biologicznego, przetwarza adrenalinę na adrenochrom?
Wydzielanie adrenochromu w drastycznych momentach zagrożenia życia oszczędza ofierze bólu, cierpienia, przenosząc jego świadomość w inny stan. Stan euforyczny.
Tego właśnie uczucia – tzw. “hyperrealu” szukają osoby uzależnione. Oderwania od cierpienia.

 

Adrenochrom – może być syntetyzowany in vitro.
Jak informuje Wikipedia:
„In vitro, jako utleniacz używany jest tlenek srebra (Ag2O).
Optymalne pH roztworu wodnego wynosi 4.0.
Możliwa jest także, reakcja adrenaliny z reagentem Fentona, czyli roztworem soli żelaza (Fe2+) i nadtlenku wodoru (H2O2).
Jony żelaza, w obecności wody utlenionej, pełnią rolę katalizatora tej reakcji. W tym przypadku zalecanym pH jest 4,5, a wraz z jego wzrostem, spada efektywność reakcji.
Nie musiałby być pozyskiwany dla spragnionych tego eliksiru „kabalisto-masono-iluminatów”.
Jednak, niektórzy być może wolą tzw. „świeżynkę” pozyskaną z ofiar bezpośrednio – na takiej też zasadzie, jak to robią amatorzy soku ze świeżych owoców – piją to – zamiast soku z kartonika.

Trzeba także pamiętać, że wszystkie procesy toczące się w organizmie – dążą do homeostazy.
A więc:
„dawki jakiejkolwiek substancji z zewnątrz (leku, hormonu, trucizny) są z czasem neutralizowane”.
I aby utrzymać efekt euforii, muszą być zwiększane dawki.
Co niesie za sobą wiadome konsekwencje.
W naturze, przyrodzie nie ma zjawisk niepotrzebnych, “pomyłek” czy “błędów”.
Przekonanie to dowodzi jedynie braku (chwilowego) możliwości technicznych przebadania danego procesu, czy ułomności ludzkiego umysłu. A może i „brak chęci do…finansowania takiego badania”.

Dlaczego te – tzw. “światowe elity” muszą dodawać sobie „sił życiowych”?
Dlatego, że są okaleczeni psychicznie, nieszczęśliwi, jak każdy człowiek uzależniony. Żadna substancja nie jest w stanie sztucznie doładować zadowolenia z życia, szczęścia, nie mówiąc o „nieśmiertelności”.

Zabawy w okultyzm, czasem kończą się, jak wynika z informacji z sieci o czołowych okultystach, nieprzyjemnym, przedwczesnym zgonem.

Nie wiadomo, co się może dziać z ich duchem – świadomością, która jest rodzajem energii (EM).
I ponoć nigdy nie ginie.
Być może, „ta energia” – wpada do czarnych dziur w kosmosie…I tam ginie…

*(Niedawno, w młodym wieku zmarł jeden z potomków Rothschildów) – przypadek autora.

Ryszard Opara – Pani Maria

*PS.
Publikuje ten artykuł, ale nie mam wielu możliwości zweryfikowania – tych wszystkich informacji.

Za: https://ryszard-opara.neon24.pl/post/160887,hollywood-fabryka-snow-czy-perwersji-czesc-2

————————————————————–