7 Wrzesień 2021

Co jest potrzebne , aby tak twierdzić? Logika i czas na pomyślenie. 

Obszerne fragmenty artykułu dla ludzi mających czas i lubiących logicznie myśleć:

 https://newspunch.com/cia-pilot-presents-evidence-that-no-planes-hit-towers-on-911/


W opinii byłego pilota CIA i komercyjnych odrzutowców, Johna Lear’a,

oficjalne twierdzenie, że dwa samoloty zderzyły się z wieżami, 

jest w rzeczywistości „fizycznie niemożliwe”.


Oczywiście, zgodnie z teorią Leara, nie ma samolotów, 

które można zobaczyć w otworach ani w wieży, ani na ulicy poniżej, 

ponieważ nie było prawdziwych samolotów.

Spodziewalibyśmy się gwałtownego spowolnienia, gdy samolot zacisnął się, 

aby zmieścić się w przestrzeni 60 stóp (Wieża Północna, Lot 11) i 35 stóp (Wieża Południowa, Lot 175) od obwodu do centralnego stalowego rdzenia. 

Zamiast tego na filmach oba samoloty wchodzą na wieże całkowicie

 w jednostajnym ruchu.
Boeing 767 ma 156 stóp szerokości.

 Szerokość otworu w Wieży Południowej wynosiła 106 stóp, 

a w Wieży Północnej 125 stóp.

 50 stóp Boeinga 767, który rzekomo uderzył w Wieżę Południową, 

nie może zmieścić się w rozmiarze otworu znajdującego się w Wieży Północnej… dziury, która rzekomo została stworzona przez Boeinga 767 

o rozpiętości skrzydeł 156 stóp. 

31 stóp Boeinga 767, o którym mówi się, że uderzył w Wieżę Północną, 

nie mieści się w rozmiarze dziury w Wieży Północnej… dziury, 

która rzekomo została stworzona przez Boeinga 767 o rozpiętości skrzydeł 156 stóp. Niektórzy mogą powiedzieć, że skrzydła Boeingów po prostu odgięły się, 

gdy aluminiowa część skrzydeł zetknęła się z zewnętrznymi stalowymi kolumnami. Jednak widzimy, że to nie dzieje się w filmach.


Trzecie prawo ruchu Isaaca Newtona:

 „ Każde działanie ma równą i przeciwną reakcję ”. 

Fizyka w szkole średniej mówi, że siła, jaką samolot wywiera na budynek,

 jest taka sama, jak siła, jaką budynek wywiera na samolot. 

Zastosujmy trzecie prawo Newtona do lotu 175. 

W historii z 11 września lot 175 uderza w wieżę południową

 z prędkością 450 mil na godzinę.

 Teraz wyobraź sobie, że wieża południowa przemieściła się 

z prędkością 450 mil na godzinę i uderzyła w nieruchomy lot 175. 

Nie spodziewasz się, że lot 175 będzie nieuszkodzony. 

Nie spodziewalibyśmy się, że po prostu zniknie w Wieży Południowej. 

Każdy film, który pokazuje aluminiowy samolot ze stożkiem dziobowym z włókna szklanego, prześlizgujący się przez stalowo-betonowy budynek, 

narusza prawa dynamiki Newtona.

Powyższy diagram pokazuje, że Lot 175 przecinał się z ośmioma (8) kondygnacjami, które składały się ze stalowych kratownic połączonych z jednej strony z kolumnami rdzenia i z zewnętrznymi kolumnami wsporczymi z drugiej,

gdzie każda kondygnacja była pokryta 4-8” betonu ,

 reprezentujący akr betonu na każdym kawałku

 i stanowiący ogromną poziomą odporność na wnikanie samolotu do budynku.

W filmach o uderzeniu, zwłaszcza Hezarkhani, Luc Courchesne, Spiegel TV i Evan Fairbanks, widzimy, jak mówi się nam, że samolot -jak w filmie rysunkowym- przelatuje przez stalową ścianę wieży jak duch. 

Ponieważ rzekomy samolot styka się z wieżą, nie dochodzi do zginania, 

wyboczenia ani złamania samolotu. 

Żadne skrzydła nie pękają ani nie rozpadają się inne części samolotu. 

To jest niemożliwe.

 To fizyka rysunkowa. 

Wtapia się w ścianę wieży jak nóż w masło. 

Odrzutowiec pasażerski to wydrążona rura aluminiowo-plastikowa, 

która jest bardzo podatna na uderzenia latających ptaków. 

„Samolot”, o którym mówimy, to Lot 175, jest przedstawiony jako będący jednocześnie w połowie w Południowej Wieży i wciąż całkowicie nienaruszony, 

Dwa budynki wykonane z 200 000 ton stali każdy. 

Kiedy czubek kadłuba samolotu uderza w stalową zewnętrzną część wieży południowej, kadłub powinien się rozpaść. 

To spowodowałoby oderwanie skrzydeł.

Z otworów pozostawionych w obu wieżach po „uderzeniu” mamy sądzić, że skrzydła przecięły  14-calowe stalowe belki, ale jest to po prostu niemożliwe.

 Delikatne, w większości puste, aluminiowe skrzydła nie przecięłyby

 wszystkich 14-calowych stalowych kolumn wież WTC 

i nie pozostawiłyby dziury w stylu Wylie Coyote.

 Skrzydło samolotu można przeciąć na pół drewnianym słupem telefonicznym:

Aluminiowe skrzydła samolotu nie przebiją 14-calowej stali,

 niezależnie od prędkości i wagi.

Nie tylko niemożliwe jest, aby skrzydła przecięły stalowe kolumny, 

ale jest również absolutnie niemożliwe, 

aby delikatne końcówki skrzydeł przecięły również stalowe kolumny.

Skrzydła odrywałyby się natychmiast po kontakcie i samolot eksplodował. 

Nie wszedłby do wieży, a potem eksplodował. 

Samolot zostałby po prostu zniszczony na kawałki przez 14-calowe stalowe kolumny skrzynkowe oraz stalowe i betonowe kratownice podłogowe,

 zanim zbliżyłby się do wnętrza wieży.

Pierwsze prawo dynamiki Newtona:

 „ Ciało pozostaje w spoczynku lub w ruchu ze stałą prędkością,

 o ile nie działa na nie siła zewnętrzna.”

 Samolot nie zwolnił, gdy nawiązał kontakt z wieżą. 

Jak samolot może lecieć z taką samą prędkością przez stalowo-betonową ścianę wieży, jak w powietrzu? 

To jest niemożliwe. 

To narusza również pierwsze prawo Newtona.

NIE MA ZWERYFIKOWANYCH CZĘŚCI DO SAMOLOTU

Poza jednym lub dwoma śmigłami umieszczonymi tam jak kawałek opony i kawałek silnika… części, które nawet nie pasowały do ​​Boeinga 767 i jak śmieszna część silnika na trawniku Pentagonu, nie było prawdziwych części samolotu, nigdy nie znaleziono czarnych skrzynek w strefie zero.

 W rzeczywistości, gdyby samolot uderzył w wieżę, zmiażdżyłby się jak samochód uderzający w ścianę, a jego skrzydła odłamałyby się i większość samolotu spadłaby na ulicę poniżej.

 Ulica poniżej byłaby zaśmiecona szczątkami samolotu i zwęglonymi szczątkami pasażerów.

Ale nie była.

Dlatego, że nie było samolotu.

„SAMOLOT DOSŁOWNIE spadłby z nieba”

Doświadczeni piloci komercyjni i wojskowi stwierdzili, że prędkość i manewry samolotów uderzających w World Trade Center są niemożliwe do zrealizowania. 

Twierdzą, że nie mogą sami powtórzyć rzekomych lotów. 

Dwóch doświadczonych pilotów korzystających z symulatorów lotu  11 września 

w sześciu próbach nie mogło uderzyć w wieże z prędkością 500 mil na godzinę . 

W rzeczywistości Boeing 767 nie może latać tak szybko na poziomie morza.

 Piloci  twierdzą, że prędkość i ostre manewry spowodowałyby, 

że samolot rozerwałby się z powodu naprężeń w kadłubie samolotu z powodu prędkości i ciśnienia powietrza. 


Artykuł 17.07.2005:

. … Wittenberg przekonująco argumentował, że nie ma absolutnie żadnej możliwości, aby lot 77 mógł „zlecieć na wysokość 7000 stóp w dwie minuty, cały czas wykonując stromy zakręt pod kątem 280 stopni przed uderzeniem w ścianę pierwszego piętra Pentagonu bez dotykania trawnika.”…

„Latałem  dwoma prawdziwymi samolotami, które podobno  brały udział

 w 11 września; lot numer 175 i lot 93, 757, który rzekomo spadł w Shanksville,

 a lot175 to samolot, który rzekomo uderzył w Południową Wieżę.

Nie wierzę, że, tak jak powiedziałem, terrorysta, tak zwany terrorysta, nie jest w stanie trenować na [Cessna] 172, a potem wskoczyć do kokpitu klasy 757-767 i nawigować samolotem w pionie, nawigować bocznie samolotem i latać samolotem z prędkościami przekraczającymi jego dopuszczalną prędkość projektową o znacznie ponad 100 węzłów, wykonywać szybkie zakręty z dużym przechyleniem, przekraczając — prawdopodobnie ciągnąc 5, 6, 7 przeciążeń.

 A samolot dosłownie spadłby z nieba. 

Nie mogłem tego zrobić i jestem absolutnie pewien, że nie mogli tego zrobić”.

„Samolot nie mógłby lecieć z prędkościami, o których mówili, 

że tak było, bez wchodzenia w coś, co nazywają przeciągnięciem dużej prędkości.

Samolot nie poleci tak szybko, jeśli zaczniesz wykonywać manewry z wysokim przeciążeniem przy tych przechyleniach. … 

Oczekiwanie, że ten rzekomy samolot wykona te manewry z totalnym amatorem

 za sterami, jest po prostu śmieszne…

To mniej więcej 100-tonowy samolot. 

A samolot, który w całości waży 100 ton, po uderzeniu w budynek nadal będzie miał 100 ton zdemontowanych śmieci i części.

W Pentagonie nie było wraku 757. … 

Pojazd, który uderzył w Pentagon, nie był lotem 77.

Uważamy, jak być może słyszeliście wcześniej, że był to pocisk manewrujący.

„SAMOLOTY” MAJĄ WYGLĄD CGI

We wszystkich materiałach rzekome samoloty uderzające w bliźniacze wieże wyraźnie nie wyglądają na prawdziwe. 

Samoloty mają wygląd generowany komputerowo. 

W różnych materiałach widzimy samoloty zmieniające kształt i kolor, pozbawione skrzydeł, pozbawione cech charakterystycznych i rozmyte. 

Pilot John Lear zauważył, że samolot nie ma świateł stroboskopowych. 

Samolot również nie rzuca cienia.

ŻADNYCH SAMOLOTÓW GDZIEKOLWIEK

Większość ludzi ze społeczności Truth 9/11 akceptuje, że w Pentagonie i Shanksville nie używano żadnych samolotów; dowody wskazują, że do zburzenia wież nie użyto również prawdziwych samolotów.


Podsumowując, możemy być w 100% pewni, 

że samoloty nie były prawdziwe. 

Poza tym, że łamią prawa fizyki z niemożliwą dynamiką zderzeń, samoloty nawet nie wyglądają na prawdziwe. “

Tyle z amerykańskiego czasopisma

Przypomnienie o samolotowej fikcji medialnej 11 września w dużym stopniu pomaga zrozumieć , dlaczego ludzie 20 lat później tak łatwo łykają medialną fikcje pandemii covid 19: zwyczajnie nie mają czasu na logiczne myślenie.

Za: https://zbigniew1108.neon24.pl/post/163477,zaden-samolot-nie-uderzyl-11-wrzesnia-w-wieze-lub-pentagon

——————————————————————