22 Wrzesień 2021

Paul Craig Roberts pokazuje rzeczywistość amerykańską, która i u nas przybiera realne kształty.

Szanowni Czytelnicy,

W reżymie Bidena i w całym zachodnim świecie dzieje się coś bardzo nieamerykańskiego.

W rozmowie z Wierą Szarawową, który wczoraj opublikowałem – znana aktywistka walk o ludzkie prawa wskazała, że wybrani prezydenci państw zachodnich wydają dekrety covidowe jakby byli dyktatorami.

Innymi słowy: wybrani przedstawiciele w demokracjach przestają rozumieć swoje konstytucyjne role i starają się wykorzystywać te swoje uprawnienia, których wedle prawa nie mają. Wynika z tego, że ogólnie ludność, na czele z radami adwokackimi i prawniczymi fakultetami, jest z pomysłami przywódców pogodzona. Klaus Schwab, kierujący globalistycznym Światowym Forum Ekonomicznym i obrońca „Wielkiego Resetu”, używa zainscenizowaną „Covid Pandemic“ do zmiany stosunków między ludźmi a rządem na stosunek nadrzędnej elity. Schwab ma wielu sojuszników, z Partią Demokratyczną w USA i Komisją Europejską na czele.

Nazista w Gabinecie Owalnym wyjaśnia to w ten sposób: „wielu z nas jest sfrustrowanych, że około 80 milionów Amerykanów ciągle nie jest zaszczepionych, mimo że szczepionka jest bezpieczna, skuteczna i bezpłatna.” Jednakże wykazano, że szczepionka nie jest ani bezpieczna, ani skuteczna, dlaczego więc Biden łże? Jaka jest jego prawdziwa agenda?

Między „wielu z nas” nie ma milionów Amerykanów, którzy odmawiają niebezpiecznej iniekcji, która nie jest szczepionką. Szczepionki z mRNA są eksperymentalną technologią, której efekty nie są znane. Według oficjalnych danych dotyczących niepożądanych efektów poszczepiennych w USA, Wielkiej Brytanii i UE, w ich wyniku ucierpiały miliony ludzi, niektórzy poważnie i trwale, a dziesiątki tysięcy zmarło. Wielu ekspertów oczekuje wzrostu liczby zmarłych, na skutek uwolnienia białka kolczastego do organizmu, w którym atakuje ono ważne życiowe organy.

Między „wielu z nas” nie ma ufnych dusz, które uwierzyły narracjom i dały sobie wstrzyknąć preparat, jak np. jeden z moich przyjaciół, który stracił nogę. Poszkodowani szczepionkami teraz wiedzą, że byli oszukiwani.

Wśród „wielu z nas” nie ma zaszczepionych, których zapewniano, że są chronieni, a teraz się dowiadują, że co 8 miesięcy muszą brać kolejną dawkę uzupełniającą iniekcji. I oni już wiedzą, że zostali oszukani.

Kim są więc ci „wielu z nas”, o których mówi Biden? Ma na myśli Billa Gates’e, Klausa Schwaba, Tony Fauci’ego? Co oni knują?

Nad tym pytaniem trzeba się głęboko zastanowić. Całkiem możliwe, jak mówi Wiera Szarawowa, że zachodnie elity zdecydowały się usunąć pomysł, że władza należy się komuś innemu niż im. W rzeczywistości my ludzie, mamy odpowiadać przed elitą. Już od dawna sprawy zmierzają w tym kierunku, a teraz elity dysponują covidem i orkiestracją strachu, co im daje przestrzeń dla transformacji formy zachodniej władzy.

O tym, czy władza na Zachodzie i dalej, przynajmniej teoretycznie, odpowiadać będzie przed ludem, czy odwrotnie, rozstrzygną sądy. Trudno uwierzyć, by się elita dorwała do władzy nie podporządkowując sobie wcześniej sądów, ale jesteśmy świadkami, że sądy, przynajmniej na początku, ograniczają jej moc. Jesteśmy także świadkami przekory ze strony gubernatorów poszczególnych stanów i oskarżeń reżymu Bidena przez prokuratorów generalnych, choć Biden twierdzi, że zbuntowane stany załatwi.

Co nas by miało niepokoić w związku ze szczepionkowym mandatem, to nie tylko jego bezprawność, ale także to, że ani w doradztwie prawnym Białego Domu, ani w ministerstwie sprawiedliwości, nie znalazł się choćby jeden człowiek, który zrozumiałby, lub spróbował zwrócić uwagę Bidena, że prezydent i organy wykonawcze nie tworzą prawa. Prawo tworzy Kongres i to bez względu na to, czy robi to dla własnych interesów czy dla ludzi. Biden może prosić Kongres, aby przyjął ustawy nakazujące szczepienia, ale nie może tego zrobić dekretem. Biden próbuje robić to, co stało się w starożytnym Rzymie, gdy ówczesny senat wyzbył się swoich ustawodawczych kompetencji na rzecz cezara. Unieważni Kongres Stanów Zjednoczonych, gdy umożliwi sile wykonawczej przejęcie uprawnień ustawodawczych? Czy sądy będą się temu przyglądać się umożliwiając wprowadzenie dyktatury?

Te ważne kwestie będą wkrótce rozwiązane, oczywiście bez jakiegokolwiek udziału amerykańskiego ludu.

W Europie i w Anglii ludzie wyszli na ulice aby protestować przeciw próbom wprowadzenia tyranii. Ale nie w Ameryce zamieszkałej przez nieświadome, wyprane mózgi, zindoktrynowane owce.

Is the United States in Her Death Throes? ukazał się 15.9.2021 na paulcraigroberts.org.

Za: https://memron.neon24.pl/post/163672,czy-stany-zjednoczone-sa-na-skraju-smierci

———————————————