21 Listopad 2021

(fot. Pixabay)

„Proces Kyle’a Rttenhouse’a przykuwał przez ostatnie trzy tygodnie uwagę zdecydowanej większości amerykańskiej opinii publicznej. Jak to się stało, że sąd nad 18-to latkiem stał się tak ważnym wydarzeniem?”, zastanawia się prof. Grzegorz Górski, doktor habilitowany nauk prawnych, profesor nadzwyczajny m.in. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II i Toruńskiej Szkoły Wyższej.

Swój wpis prof. Górski rozpoczyna od „przypomnienia faktów”, a te są następujące:

1. Kilka dni po demokratycznej konwencji wyborczej w Wisconsin w 2020 roku, podczas której Biden i reszta liderów tej formacji zdefiniowała demolowanie Ameryki przez BLM i Antifę jako usprawiedliwiony akt zemsty, setki bandziorów wyległy na ulice miasta Kenosha. Napadali na ludzi, rabowali i palili sklepy, samochody, infrastrukturę miejską i wszystko co wpadło im w łapy.

2. Na wezwanie miejscowych biznesmenów, do miasta przybyła grupa młodych ludzi z bronią, aby bronić przed bandziorami dobytku pokoleń swoich sąsiadów. No bo rzecz jasna policja, nauczona wcześniejszymi doświadczeniami, nie śmiała przeszkadzać w „uzasadnionych protestach”.

3. Jeden z przybyłych to 17-to letni Kyle, który był wyposażony w karabin maszynowy. I to on został zaczepiony przez grupę bandziorów – uderzono go deskorolką w głowę, przykładano mu pistolet do głowy, grożono wielokrotnie śmiercią.

4. Kyle czując się zagrożonym, użył broni. Zastrzelił grożącego mu pedofila (który gwałcił małych chłopców i odsiedział wiele lat w więzieniu). Zastrzelił też wielokrotnego przestępcę, który właśnie przyłożył mu pistolet do głowy. I postrzelił innego rzezimieszka. Wszyscy z nich byli BIALI.

5. Biden i cały mainstream natychmiast poinformowali Amerykę, iż właśnie BIAŁY RASISTA ZAMORDOWAŁ DWÓCH NIEWINNYCH CZARNYCH PROTESTERÓW. Kolejny dowód patologicznej supremacji białych nad czarnymi. I tak już poszło w eter.

W ocenie prof. Górskiego proces Rittenhouse’a miał przebiegać podobnie jak proces Dereka Chauvina i wielu innych, „białych morderców”.

„Zastraszeni sędziowie prowadzący sprawę, poddawani presji zewnętrznej członkowie rady przysięgłych, no i prokuratorzy marzący o dalszej karierze politycznej”, podkreśla historyk.

„Wyglądało na to, że Rittenhouse także będzie podobną ofiarą. Nawet demokratyczni kongresmeni ostrzegali sąd i przysięgłych, że jeśli ośmielą się uwolnić go od zarzutów, cała Ameryka zapłonie”, zauważa autor wpisu.

„Mimo tego, przysięgli odważyli się stawić czoła temu terrorowi neobolszewików. Ameryka nie zapłonęła, ale podczas sporej demonstracji w Chicago skandowano  the only solution is communist revolution. Czy to wymaga jeszcze jakiegoś komentarza?”, pyta retorycznie.

„Jest jednak nadzieja, że zarówno przebieg i wynik tego procesu, jak i wynik konfrontacji wyborczej w Wirginii są swoistym punktem zwrotnym.  Wygląda na to, że Ameryka jednak budzi się ze snu i z przywalania na neobolszewickie eksperymenty. Oby”, podsumowuje prof. Grzegorz Górski.

Źródło: Facebook

TK

Za: https://pch24.pl/prof-grzegorz-gorski-wyglada-na-to-ze-ameryka-jednak-budzi-sie-ze-snu-i-z-przywalania-na-neobolszewickie-eksperymenty/

————————————————–