Zbigniew Sekulski o Dziadach kaliskich

25 Listopad 2021

 

“W KALISZU ZABIŁO SERCE WYZWOLONEJ POLSKI -To było wielkie święto w Kaliszu w którym uczestniczyło wraz z dołączającymi kaliszanami około 10 tys ludzi”Chronologia: 

Dziady wilensko-kowienskie (1820-1822) – Mickiewicz

Dziady drezdenskie (1832) – Mickiewicz

Dziady balcerowiczowskie (1989) – Sachs (i Balcerowicz jako slup)

Dziady kaliskie (2021) – Olszanski

Dziadostwo zydowskie (2021) – Kleczewska 

Piesn dziadowska:

A na rynku w Kaliszu tak kamraty szalaly

Ze sie synku lichwiarzom pejsy prostowaly. 

Dzialacz opozycyjny z Lodzi, Zbigniew Sekulski napisal na swoim koncie na VK:

[przy okazji: gdyby czlowiek z wiewiorka na glowie czyli Donald Trump uzywal rosyjskiej platformy VK zamiast roznych cukerbergow, to zapewne dzis wciaz bylby prezydentem USA w miejsce obecnego dementa, a Niemcy wciaz mialyby jaja w amerykanskim imadle, zas Hitlerowi ani do glowy by nie przychodzilo, zeby zmartwychwstac]. 

Cytuje:

W KALISZU ZABIŁO SERCE WYZWOLONEJ POLSKI -To było wielkie święto w Kaliszu w którym uczestniczyło wraz z dołączającymi kaliszanami około 10 tys ludzi. TO BYŁO MISTERIUM WYZWOLENIA wprost perfekcyjne w przebiegu. Olszański, tak, to często szaleniec ale szaleńcy zmieniaja historie kiedy ludzie umiarkowani cyzelują. Olszański wypada na polskiego Stańczyka a prawda najlepiej daje znać o sobie w formie przerysowanej, nawet karykaturalnej. Trzeba było wyobraźni artysty by nabić ten sfałszowany śmieć na ostrze i spalić nad głowami uczestników. Już się znalazły polskojęzyczne podnóżki zapowiadające gromko napisanie nowego aktu wiernopoddaństwa zwanego “tolerancją”. Chcę widzieć tych żałosnych prokuratorów z zarzutami “zamiaru dokonania mordu” bo ich wyobraźnia nie ogarnia zawołania “śmierć wrogom ojczyzny”. Nikt poczytalny nie powie,że te kilka tysięcy ludzi szykowało sie do zabijania kogokolwiek. Jeśli stadion ryknie “śmierć warszawskiej Legii” to wszyscy doskonale rozumieją, że to jest zawołanie symbolicznego sprzeciwu i wrogości wobec przeciwnej drużyny i nic poza tym. A na bezczelnośc wprost zakrawa oburzenie izraelskiego polakożercy przedstawiciela państwa , które nie krzyczy tylko zabija prawowitych włascicieli palestyńskiej ziemi. Po zamknięciu wszystkich kont organizatorów uroczystości czyli zakneblowaniu ich przekazu watahy oburzonych rozpętały gołosłowną nagonkę gdy nie ma juz mozliwosci dla opinii publicznej zapoznania sie z przebiegiem tego wydarzenia. Nikt tez nie usłyszy co jest zapisane w tym kaliskim dokumencie, który nie zaistniał w orginale ale był stosowany do czasu uniewaznienia go przez króla Jagiellończyka. Jakim więc prawem ktoś próbuje odnowić treści usunięte przez przytomnego władcę, który rozpoznał żydowskie szalbierstwo. Ta wrzawa, klangor , rejwach wybuchła stąd ,że to szalbierstwo znajduje coraz groźniejszy wymiar obecnie. 
———————————-

Jeden z komentarzy pod tekstem kamrata Sekulskiego: 

Łukasz Marcin Jastrzębski
2h ·
Nie jestem entuzjastycznie nastawiony do działań Pana Wojciecha Olszańskiego vel. Jabłonowskiego i grupy wokół niego skupionej. Krytykowałem sposób działań tej grupy i pozostaje krytyczny w jej ocenie. Jednak w chwili gdy go zamknęli – przestałem go krytykować. I uważam że powinien jak najszybciej wyjść na wolność. Służalcza reakcja władz w Polsce jest nie do przyjęcia. My powinniśmy się sprzeciwiać zamykaniu ludzi za poglądy w tym ustroju i przy obecnych rządach. Powinniśmy pozostawać nieufni w stosunku do działań Prawa i Sprawiedliwości. Zwłaszcza pamiętając sprawę Mateusza Piskorskiego. Tymczasowy areszt stał się w obecnej Polsce karą bez wyroku. Jest to niedopuszczalne w normalnym państwie, które przestrzega norm i prawa. Powinniśmy sprzeciwiać się dla zasady – niezależnie czy dotyczyłaby ona Krzysztofa Szweja, Mateusza Kijowskiego, Adama Gmurczyka czy Janusza Korwina Mikke. Gdy przed laty przymknięto budzących skrajne emocje Bolesława Tejkowskiego czy Kazimierza Świtonia – nawet krytycy ich działań w naszym obozie postanowili sprawę przemilczeć. Chodzi o kwestię zasad. Powinniśmy to robić również we własnym interesie. W tej kwestii jestem po stronie Kolegów Ronalda Laseckiego, Kornela Witolda i Tomasza Jankowskiego a nie Przemysława Piasty.
Widziałem kilka nagrań robionych niby w formie happeningowej przez wspomniane środowisko, które mnie odrzucały. Łatwo mogły one być wykorzystywane przeciwko tradycji Obozu Narodowego i szerzej przeciwko Polsce. Ale Szanowni Koledzy dziś nie czas by to krytykować. Wojciech Olszański, Marcin Osadowski i trzecia osoba zostały aresztowane. I to jest nie do przyjęcia. Nie wolno ludzi zamykać za poglądy czy spalenia jakiś papierów. Nie wolno ulegać międzynarodowym naciskom. Nie należy pod żadnym pozorem ich krytykować w tej chwili bo może to zostać dokładnie tak samo wykorzystane przeciw Polsce. Nie ma zgody na cenzurę w obecnym ustroju!
Jednym z głównych argumentów przeciwko ustrojowi Polski Ludowej i całego obozu radzieckiego było to, że nie dopuszczał on wolności słowa i krępował demokrację. Duża część informacji służyła wtedy propagandzie, media były cenzurowane i służyły kształtowaniu opinii po myśli rządzących. O wolności słowa darli się ówcześni opozycjoniści Michnik, Kaczyński, Blumstain, Komorowski, Macierewicz, Wildstein i Geremek. Opowiadali baje o tym że chodzi o to by była pełna wolność i różnorodność poglądów. Wyszło dokładnie odwrotnie. Do naszej rodzimej cenzury (ekonomicznej, środowiskowej, prawnej), doszła ta globalna – najbardziej widoczna w mediach społecznościowych.
Mamy tematy tabu i są coraz liczniejsze a szykany coraz dotkliwsze. Nie można krytykować imperializmu i militaryzmu USA, nie wolno krytykować rasistowskiej polityki Izraela, nie wolno krytykować dogmatu o świętej własności prywatnej, nie wolno opowiadać się przeciwko obcym wojskom na terytorium Polski, nie wolno się opowiadać za sojuszem z Rosją czy Białorusią. Nie wolno mówić że jest się przeciwko obecności naszego kraju w strukturach NATO czy UE.
Trzeba protestować gdy wariaci z prawej chcą delegalizować Komunistyczną Partię Polski (KPP) bo posądzają ją o propagowanie ustroju totalitarnego. Trzeba protestować gdy lewaccy szaleńcy chcą delegalizacji partii prawie 90-letniego Bolesława Tejkowskiego, bo komuś się przypomniało że w latach 90-tych jego formacja głosiła szowinistyczne hasła. I trzeba protestować gdy władze się uginają przed międzynarodowym naciskiem i wsadzają do więzienia youtuberów.
Trzeba stać po stronie wszystkich mediów opozycyjnych wobec systemu, bez względu na ich orientację – również za tymi niszowymi i nazywanymi przez Przeciwnika oszołomskimi i szurowskimi. Nawet gdy rzeczywiście takimi są. Nawet wtedy gdy uważamy że ich działania szkodzą naszej sprawie. Nawet gdy mają dokładnie odwrotne poglądy do naszych. Trzeba stać dzisiaj po stronie wolności słowa i wolności poglądów. Spierać się o granice wolności słowa możemy w Polsce suwerennej – wolnej od międzynarodowych nacisków. “Demokrację inaczej” od wielu lat znamy, i wiemy kogo i czego nie wolno nam publicznie krytykować. Dzięki temu wiemy gdzie jest Przeciwnik.
W przyszłości trzeba znieść wszystkie wyjątki i przywileje dla tych, których Przeciwnik uznał za wybranych i wyjątkowych.
ps. Polecam bardzo tekst Łukasza Warzechy “Kalizm, nasizm i przyzwolenie na chamstwo”
——————————-
 [Komentarz wlasny:

A ja jestem entuzjasta ruchow kamrackich i mam w nosie rzekoma nieprzystawalnosc dzialalnosci kamrackiej do tradycji Obozu Narodowego – ta ostatnia ma byc wskazowka, a nie wedzidlem

Bo niby co, ze niby 10 tys osob na happeningu w Kaliszu moze teoretycznie zaszkodzic poziomowi prywatnych dyskusji w redakcji “Mysli Polskiej” i osmieszyc te ostatnia w oczach Izraela? Serio?].

Podsumowujac w zolnierskich slowach:

Ducha nie gasmy, nerw pielegnujmy!

Czolem Wielkiej Polsce!

Śmierć Wrogom Ojczyzny – Śmierć, śmierć, śmierć!

Za: https://macgregor.neon24.pl/post/165330,zbigniew-sekulski-o-dziadach-kaliskich

———————————————–