NOC NAD KAZACHSTANEM, WERSJE SPISKU

13 Styczeń 2022

Wiele scenariuszy … ale to nie wszystko

Wydarzenia w Kazachstanie zrodziły wiele wersji o inicjatorach buntu..

Najważniejsze z nich są następujące:.

1. Tokajew postanowił pozbyć się opieki Nazarbajewa. Nawet o tym nie myślmy. Nielogiczne jest organizowanie apokalipsy we własnej republice, mając pełną władzę.

2. Nazarbajew postanowił pozbyć się Tokajewa. I niszczyć sobie za to pomniki, krzycząc „staruszek odejdź”? To też nie pasuje do logiki.

3. Ślad chiński. Dlaczego tak „pogromnie”, skoro wpływy ChRL nigdzie nie znikną w żadnym układzie sił politycznych?

4. Rosyjski ślad. Zabrakło nam jedynie rewolucji kazachskiej w warunkach przedwojennej sytuacji na granicy z Ukrainą.

5. Ślad afgański. W zasadzie może objawiać się w każdej środkowoazjatyckiej republice. Ale Kazachstan wyraźnie nie jest priorytetem w ekspansji talibów*.

Prezydent Tokajew powiedział, że wydarzenia ostatnich dni w Kazachstanie były wynikiem ataku „bandytów i terrorystów”.

„Musieliśmy mieć do czynienia z uzbrojonymi, wyszkolonymi bandytami. Zarówno lokalnymi, jak i zagranicznymi. Mianowicie z bandytami i terrorystami” – powiedział Tokajew. Według niego samo Ałmaty zaatakowało 20 000 „bandytów”.

Rosyjski serwis BBC (01.08.2022) poprosił ekspertów o ocenę, kto może stać za zamieszkami na ulicach Kazachstanu.

Czym są „bandyci”?

Prezydent Tokajew nazywa ludzi, którzy wyszli na ulice Kazachstanu, „siłami destrukcyjnymi”, spiskowcami i „międzynarodowymi gangami terrorystycznymi”.

Ale zachodni eksperci, z którymi rozmawiała BBC (a także rosyjscy – W.O., J.Ż.) kwestionują słowa polityka.

„Jeśli przyjrzeć się bliżej wydarzeniom, które władze nazywały „aktami terroryzmu”, można dostrzec znacznie bardziej złożony obraz związany z walką o władzę w elitach” – mówi Kate Mallinson, ekspert Brytyjskiego Instytutu Królewskiego. spraw międzynarodowych.

Brytyjski analityk biznesowy Benjamin Godwin zgadza się z oceną Mallinsona. Jednocześnie zarówno Godwin, jak i inni eksperci uważają, że podana przez Tokajewa liczba 20 000 „bandytów” jest najprawdopodobniej przesadą.

Dla porównania: według szacunków CIA 20-30 tys. osób to liczba wszystkich bojowników Państwa Islamskiego * w czasie, gdy grupa kontrolowała maksymalną liczbę terytoriów w Syrii i Iraku w 2014 roku.

Eksperci, z którymi rozmawiała BBC, zgadzają się, że obecnie w Kazachstanie nie ma potężnych ośrodków ekstremizmu religijnego. Niektórzy obywatele kraju w latach 2014-2018 dołączyli do bojowników IS i wyjechali do Syrii, ale ich liczba była niewielka. Ci, którzy wrócili do Kazachstanu, zostali postawieni przed sądem, wielu z nich przebywa obecnie w więzieniu.

„Rola radykalnych islamistów jest bardzo przesadzona. Kazachstan nie jest teraz wylęgarnią terrorystów domorosłych” – powiedział analityk Mallinson.

W pierwszej połowie lat 2010 radykalni islamiści w Kazachstanie przeprowadzili kilka ataków. Ale grupy bojowników, które przystąpiły do ​​otwartej konfrontacji z władzą, były niewielkie.

6. Spisek w KNB

Bhavna Dave, profesor na Wydziale Orientalistyki i Afrykanistyki Uniwersytetu Londyńskiego, zauważa, że ​​służby specjalne Kazachstanu zbudowały cały system inwigilacji ludności. Ale od razu dodaje, że nie zawsze oznacza to, że działają skutecznie.

„Służby specjalne pilnują wszystkich… A wykonując określone działania, siły bezpieczeństwa mogą czasami realizować interesy osobiste lub grupowe, ale nie interesy państwowe” – mówi Dave.

„Ci ludzie są wyraźnie znaczącą i dobrze wyszkoloną siłą, która wydaje się być wysłana w celu zdyskredytowania Tokajewa i zmuszenia go do rezygnacji” – powiedział Godwin.

Profesor Dave nie wyklucza, że ​​pogromy, które miały miejsce w dniach 5-6 stycznia, mogły być sprowokowane przez służby specjalne: „Zajęcie lotniska, ataki na budynki, w tym obiekty wojskowe, rabunki – wszystko to nie mogło mieć miejsca na takich skalę bez udziału służb specjalnych Myślę, że „Część elit politycznych chciałaby zdestabilizować sytuację, podważyć władzę Tokajewa i wzmocnić swoją pozycję”.

Były szef Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego Kazachstanu Karim Masimow, który został zwolniony przez prezydenta Tokajewa po utracie przez władze kontroli nad Ałma-Atą, jest podejrzany o zdradę stanu. Poinformowano o tym na stronie internetowej KNB. Został zatrzymany wkrótce po wzięciu udziału w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa kraju.

54-letni Masimow jest jednym z najbardziej wpływowych polityków ostatnich lat pierwszego prezydenta Nursułtana Nazarbajewa. Przed powołaniem na przewodniczącego KNB był dwukrotnie premierem Kazachstanu i szefem Administracji Prezydenta, sekretarzem Rady Bezpieczeństwa, ministrem gospodarki i ministrem transportu w różnych latach.

Z raportu opublikowanego na stronie KNB 8 stycznia wynika, że ​​śledztwo przygotowawcze w sprawie zdrady stanu przeciwko Masimowowi zostało wszczęte w czwartek, 6 stycznia. W tym samym czasie, według służb specjalnych, został zatrzymany. Tego samego dnia on uczestniczył w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa kraju. A wieczorem poprzedniego dnia został zwolniony.

Dlaczego Masimow poszedł zorganizować bunt? Mając ogromną władzę w republice, kontrolując przepływy finansowe rodziny Nazarbajewów, pragnął władzy absolutnej. To naturalny proces. I to nie tylko w Azji. Nie chciał zaakceptować prezydentury Tokajewa. A atak na niego rozpoczął się zaraz po nominacji Tokajewa na prezydenta. Wystarczy przypomnieć przypadek profesora Syrojeżkina, doradcy naukowego Tokajewa w jego rozprawie doktorskiej i jego nieoficjalnego doradcy.

Na przykład

Sprawa Syrojeżkina

Konstantin Lwowicz Syrojeżkin – politolog, orientalista, sinolog (sinolog). Urodzony 19 czerwca 1956 w Ałma-Acie. W 1981 ukończył Wyższą Szkołę KGB ZSRR. F. E. Dzierżyński, w 1986 roku ukończył szkołę podyplomową Instytutu Dalekiego Wschodu Akademii Nauk ZSRR. Pracował jako pracownik naukowy w Instytucie Studiów Ujgurskich Akademii Nauk kazachskiej SRR, pracownik naukowy w Centrum Orientalistyki Akademii Nauk Republiki Kazachstanu, pracownik naukowy w Kazachstanie Instytutu Studiów Strategicznych pod kierunkiem Prezydent Republiki Kazachstanu, koordynator programu Chiny, Centralna, Azja Południowo-Wschodnia Centrum Informacyjno-Analitycznego Kazachstanu, kierownik Działu Informacji i Analityki czasopisma „Kontynent”, główny pracownik naukowy Instytutu Orientalistyki. R. B. Sulejmienow, szef centrum analitycznego Agencji ds. badania zwrotu z inwestycji.

doktor nauk politycznych, prof. Akademik Akademii Nauk Politycznych Republiki Kazachstanu, członek korespondent Akademii Nauk Społecznych Kazachstanu. Profesor honorowy Uniwersytetu Xinjiang (wiodącego uniwersytetu w Autonomicznym Regionie Xinjiang – Ujgur Chińskiej Republiki Ludowej). Członek Środkowoazjatyckiego Klubu Ekspertów „Rozwój Eurazjatycki”.

Został odznaczony medalami „Eren enbegi ushin” i „100 lat WCzK-KGB-KNB”, medalami jubileuszowymi „10 lat Szanghajskiej Organizacji Współpracy”, „10 lat Astany”, „20 lat Konstytucji Kazachstanu” oraz „25-lecie KazISS przy Prezydencie Republiki Kazachstanu”, odznaka „Gylymdy damytuғa sinirgen enbegi ushin”, odznaka „Za zasługi dla rozwoju kultury i sztuki” Zgromadzenia Międzyparlamentarnego WNP, dyplom Ministerstwa Sprawy Zagraniczne Republiki Kazachstanu, list z podziękowaniami od Rady Bezpieczeństwa Republiki Kazachstanu itp.

Znany, miarodajny specjalista od geopolityki, zagadnień bezpieczeństwa regionalnego, polityki zagranicznej Chin, problemów rozwoju społeczno-gospodarczego i politycznego Chin. Autor wielu książek.

To właśnie Syrokeżkin był głównym konsultantem naukowym rozprawy doktorskiej Kasym-Żomart Tokajev (wówczas premier Kazachstanu, obecnie prezydent Kazachstanu i kandydat na prezydenta Republiki Kazachstanu z partii rządzącej w zbliżające się wybory) „Polityka zagraniczna Kazachstanu podczas kształtowania się nowego porządku światowego”; obrona odbyła się w Instytucie Problemów Aktualnych i Międzynarodowych Akademii Dyplomatycznej Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej 4.06.2001.

Syrojeżkin był częścią zespołu Tokajewa, będąc nieoficjalnym doradcą. Przed aresztowaniem pracował nad programem polityki zagranicznej Tokajewa. Co więcej, magazyn CentrAsia, agencja informacyjna REX, Telegram — kanał „Kompromat SNG” i inne źródła nazywają Syrojeżkina obywatelem Federacji Rosyjskiej.

KNB Kazachstanu aresztowało Syrojeżkina w 2019 roku za szpiegostwo na rzecz Chin. Naukowiec dostał 10 lat więzienia. Wszystkie materiały obudowy są utajnione.

Ponadto Tokajew zdymisjonował pierwszego zastępcę Masimowa, siostrzeńca Nazarbajewa, Samata Abisza.

Kazachscy analitycy powiedzieli o Abiszu, że miał radykalne przekonania religijne. Jest salafitą. Podobnie jak jego brat Kajrat Satybaldy, który przez wiele lat był nieformalnym przywódcą radykałów religijnych w kraju.

Zrozumiałe jest, dlaczego przez kilka lat w górach odbywały się liczne obozy szkoleniowe dla ekstremistów. Jednak Komitet Bezpieczeństwa Narodowego Kazachstanu milczał na ich temat i nie zgłaszał się do kierownictwa.

W żadnym mieście nie było „rabusiów”. Tylko w Ałmaty. Czemu? Aby stworzyć pożądany obraz, mówi aktywistka. – Gabinet Nur Otan spłonął, tak jak w akimacie, nikt tam nie został ranny, tak jak w akimacie, urzędnicy zostali stamtąd wcześniej ewakuowani i urzędowi dano możliwość całkowitego spalenia. Ten sam obraz zaobserwowano w Prokuraturze Generalnej. Budynek ten znajduje się za akimatem. Ale nawet tam, o dziwo, dostęp jest również otwarty dla prowokatorów, pracownicy zostali ewakuowani.

A co najważniejsze: KNB i lotnisko. Budynek KNB jest obiektem bardzo dobrze ufortyfikowanym, otoczony jest sześciometrowym ogrodzeniem, a „rabusie” zajmują go w ciągu kilku minut. Możesz tam bez wysiłku wejść tylko wtedy, gdy drzwi są dla Ciebie otwarte od wewnątrz.

40 minut przed atakiem na lotnisko w Ałmaty, na polecenie KNB, kordon i straże zostały tam całkowicie usunięte.

7. Spisek Abljazova

W dniach powstania wiele mówiono o Muchtarze Abljazow, przywódcy kazachskiej opozycji, który, jak sam przyznaje, koordynuje protesty w Kazachstanie z Francji.

Ponadto okazało się, że jedna z siedzib Abljazova znajduje się w Kijowie – wynikało to z telefonów ukraińskiego operatora Vodafon, które opozycjonista zostawił jako kontaktowe.

Abljazow jest jednocześnie na ukraińskiej liście poszukiwanych za defraudację miliardów.

Ukraiński Internet – wydanie Strana. ua opublikowała następujące dane na temat Abljazowa: jest on dużym kazachskim przedsiębiorcą, właścicielem Astana-Holding, który miał udziały w biznesie zbożowym, cukrowniczym, samochodowym, bankowym i medialnym. Od 1997 roku rozpoczął pracę na rzecz państwa – najpierw w państwowej spółce energetycznej, a następnie – ogólnie jako minister energetyki i handlu Kazachstanu.

Abljazow planował wprowadzenie rynkowych zasad ustalania taryf. W praktyce oznaczało to podniesienie ceł, które następnie były sztucznie ograniczane przez władze. Ale Nazarbajew mu na to nie pozwolił, a Abljazow nazwał prezydenta wrogiem reform.

To paradoks, ale właśnie z powodu podwyżki taryf gazowych w Kazachstanie wybuchły dziś najcięższe protesty. Który „marketer” Abljazow aktywnie wspiera.

W 1999 roku, po rozstaniu z prezydentem Nazarbajewem, podał się do dymisji. A w 2001 roku założył ruch opozycyjny Demokratyczny Wybór Kazachstanu, w skład którego wchodzili niektórzy przedstawiciele obecnego rządu.

Wkrótce jednak zaczęli tracić stanowiska i przeciwko Abljazowowi wszczęto sprawę karną o sprzeniewierzenie funduszy i utworzenie zorganizowanej grupy przestępczej. W 2002 roku został skazany na sześć lat więzienia, ale rok później pod naciskiem Zachodu został zwolniony.

W obronie byłego ministra wystąpił wówczas Departament Stanu USA i Parlament Europejski. Oznacza to, że na Zachodzie był uważany za „reformatora” i alternatywę dla obecnego kierownictwa Kazachstanu.

Po zwolnieniu zamieszkał w Moskwie, skąd, jak sam przyznaje, finansował kazachską opozycję.

Ale w 2005 roku jego kariera w Kazachstanie ponownie nabrała rozpędu. Kierował największym prywatnym bankiem BTA. A do 2009 roku kontrolował już 75% jej akcji.

Stało się to w dziwnych okolicznościach. Jerżan Tatiszew, poprzedni szef instytucji finansowej, zginął na polowaniu, po czym stanowisko objął Abljazow.

W 2017 roku biznesmen Muratchan Tokmadi oświadczył, że Tatiszev został zabity na rozkaz Abljazowa. A rok później były minister został za to skazany na dożywocie. Równolegle w tym samym roku został skazany za oszustwo finansowe. Wyrok był ostateczny. W tym czasie bankier był już na emigracji od ośmiu lat z powodu innych spraw karnych związanych z przestępstwami gospodarczymi. Wszystkie oskarżenia władz i sprawy karne przeciwko sobie nazywa sfabrykowanymi z powodów politycznych.

Opuścił Kazachstan w 2010 roku, rok później otrzymał azyl polityczny w Wielkiej Brytanii. W tym czasie jego bank został już znacjonalizowany.

Później we Francji Abljazow został zatrzymany przez Interpol, który szukał go na prośbę Kazachstanu. Jednak w 2016 roku sąd w Paryżu odmówił jego ekstradycji do ojczyzny.

Od tego czasu Abljazow jest uważany za główną postać opozycji w Kazachstanie, choć koordynuje tę działalność z Francji. I nie tylko stamtąd.

Latem 2020 r. w sieci pojawiła się informacja, że ​​DWK tworzy w Kijowie kwaterę główną do kierowania protestami w Kazachstanie, które jeszcze nie miały miejsca.

Zaplanowano, że do obalenia reżimu Nazarbajewa wystarczy wyprowadzić na ulice 50 tys. Kazachów. A do tego wystarczy tysiąc lub dwóch wyszkolonych aktywistów dla każdego większego miasta – którzy pociągną za sobą resztę.

W tym czasie planowano koordynację tej działalności przez dwa ośrodki – samego Abljazowa i centralę w Kijowie, którym lider opozycji przekazywał instrukcje przez łącze wideo.

Co ciekawe, numery telefonów wskazane do komunikacji z kijowską centralą pojawiły się dopiero wczoraj – w kulminacyjnym momencie kazachskich protestów. Sam Abljazow opublikował je na swojej stronie i wezwał ich do koordynacji działań protestujących.

Oznacza to, że centrala w Kijowie nadal działa. Kolejne pytanie brzmi, jaka jest jego rola. Ale niezwykle interesujące jest to, że koordynacja z kazachskimi protestami jest związana z Ukrainą.

Ponadto Abljazow aktywnie komentuje to, co dzieje się w kraju w ukraińskich kanałach telewizyjnych. Wzywając np. opozycję do niepodejmowania negocjacji z władzami.

Na przykład

Ukraińskie śledztwo ws. Abljazowa

W 2018 roku kijowska prokuratura wszczęła sprawę karną przeciwko kazachskiemu Kennethowi Alibekowi o pranie brudnych pieniędzy za pośrednictwem należącej do Alibek ukraińskiej firmy farmaceutycznej Maxwell, która miała siedzibę w Boryspolu.

Według ukraińskiego śledztwa firma była wykorzystywana jako przykrywka dla machinacji Abljazowa. Pracują nad tym w Kijowie od 2009 roku. Podejrzenie kazachskiej opozycji na Ukrainie wysunięto w 2017 roku. W tym samym roku otrzymał wyrok zaoczny w tej sprawie w Kazachstanie (i został umieszczony na liście poszukiwanych Interpolu).

Ta historia została wtedy nazwana jednym z największych oszustw. Zostało to zbadane wspólnie przez funkcjonariuszy organów ścigania Kazachstanu, Rosji i Ukrainy. Chodziło o to, że właściciel BTA-Banku wyprał 7,5 miliarda dolarów w Kazachstanie i kolejne 2,5 miliarda – na Ukrainie iw Federacji Rosyjskiej.

W program zaangażowanych było ponad tysiąc specjalnie stworzonych firm-przykrywek na całym świecie.

Po ogłoszeniu zaocznego podejrzenia Prokuratura Generalna Ukrainy wystąpiła do Francji z żądaniem ekstradycji Abljazowa, ale prośba ta pozostaje jak dotąd bez odpowiedzi.

W związku z tym kryminalny W rzeczywistości ukraińska kancelaria Iljaszew i Partnerzy opublikowała dane, których sam Abljazow nie ujawnił na swój temat. Okazuje się, że podczas pobytu w Wielkiej Brytanii i Francji spędził trochę czasu w więzieniu.

„Sądy angielskie uznały Abljazowa za oszusta, nakazały mu zwrócić 4,3 miliarda dolarów do BTA Bank i skazały go na 22 miesiące więzienia. Abljazow nie odsiedział kary, ukrywając się na sfałszowanych dokumentach we Francji, gdzie został aresztowany latem 2013 roku Bankier był tam przetrzymywany przez 3,5 roku w więzieniu, oczekując na ekstradycję na Ukrainę lub Rosję – powiedzieli ukraińscy prawnicy.

Teraz przywódca opozycji, który twierdzi, że koordynuje protesty w Kazachstanie i jest aktywnie cytowany przez ukraińskie i zachodnie media, jest oficjalnie poszukiwany przez Ukrainę na podstawie Artykułu 191 – „Przywłaszczenie, sprzeniewierzenie lub przejęcie go w posiadanie przez nadużycie oficjalnego stanowiska”.

Zgodnie z piątą częścią tego artykułu czeka go od 7 do 12 lat.

Ukrainka Elena Tiszczenko była również zamieszana w sprawy karne związane z praniem brudnych pieniędzy. Pracowała jako prawnik dla Muchtara Abljazowa. We wrześniu 2013 r. Twerski Sąd w Moskwie zabrał ją do aresztu.

Tiszczenko miał obywatelstwo ukraińskie, ale jednocześnie miał też pozwolenie na pobyt w Wielkiej Brytanii. Dlatego sąd uznał, że może biegać. Ukrainka została oskarżona o kierowanie legalizacją 3,3 miliarda dolarów nielegalnie wywiezionych z Kazachstanu do Rosji. Jej aresztowanie miało miejsce zaledwie kilka dni później, kiedy sam Abljazow został zatrzymany we Francji na wniosek Interpolu.

Co ciekawe, po Majdanie Elena Tiszczenko została szefową departamentu ds. zwrotu aktywów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy. Ale we wrześniu 2015 roku zrezygnowała. Rezygnacja przyszła po skandalu. Deputowany Ludowy Leszczenko złożył do GPU zapytanie o przeszłość Tiszczenki. Twierdził, że była w służbie cywilnej od dziewięciu lat jako pracownik sekretariatu Rady Najwyższej ds. Zwalczania i Zwalczania Korupcji. W tym samym czasie pracowała za granicą dla Muchtara Abljazowa.

Podobno Abljazow jest agentem służb specjalnych kilku państw jednocześnie. Ale przede wszystkim KNB Kazachstanu. Jego zdolności ukraińskie i brytyjskie były przydatne dla konspiratorów w KNB. Ponadto służył jako dobra przykrywka dla ich działań w celu zorganizowania buntu – można mu przypisać wszelką koordynację.

8. Spisek zorganizowanej grupy przestępczej

Kryminolodzy i politolodzy wywnioskowali już wzór, którego żadna kolorowa rewolucja ostatnich dziesięcioleci nie mogła obejść się bez aktywnego udziału zorganizowanych grup przestępczych. Ten wzór jest wyraźnie widoczny w buncie kazachskim.

7 stycznia w Kazachstanie zatrzymano szefa przestępczości Armana Dżumagieldijewa, znanego jako „Dziki Arman”, który został odwołany z Turcji przez swoich panów z KNB w celu zbuntowania kontrolowanych przez siebie zorganizowanych grup przestępczych. 37-letni bandyta jest uważany za najbardziej wpływowy organ przestępczy w Kazachstanie, który ponad 10 lat temu rozgromił wszystkie zorganizowane grupy przestępcze na północy iw centrum kraju.

Wiadomo, że koronacja na tron ​​zbrodniczy nie obyła się bez bezpośredniego wsparcia władz. W 2005 roku Dziki Arman był członkiem ruchu politycznego na rzecz Nursułtana Nazarbajewa, brał udział w rozpędzaniu siłowym opozycjonistów (oczywiście pod kontrolą KNB).

Powszechnie wiadomo, że bandyta Dżumagieldijew jest prawą ręką i bliskim współpracownikiem Kajrata Satybaldy, bratanka Nazarbajewa, przywódcy wspomnianych radykałów religijnych.

####

Widoczny jest obraz buntu: KNB, opozycjoniści Abljazowa z jego ukraińskimi i brytyjskimi przyjaciółmi, zorganizowane grupy przestępcze, część radykalnych islamistów. Publiczność jest różnorodna, lutowana przez KNB. Wielu z nich to krewni Nazarbajewa. Ale to nie świadczy o jego osobistym udziale w buncie.

Tokajew będzie musiał rozwiązać ten węzeł. Zachowuje się zdecydowanie, czego buntownicy się nie spodziewali. A decyzyjność opiera się na głównym czynniku – wsparciu Rosji, która nie po raz pierwszy musi wzmocnić bezpieczeństwo swoich sąsiadów i sojuszników.

*organizacje terrorystyczne zakazane w Federacji Rosyjskiej

Autorzy: Władimir Owczinskij, Jurij Żdanow

za: https://centrasia.org/newsA.php?st=1641812040

Oryginał: https://zavtra.ru/blogs/noch_nad_kazahstanom

Tłum wł. ( PZ)

Więcej: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2022/01/13/noc-nad-kazachstanem-wersje-spisku/

Za: https://wps.neon24.pl/post/166170,noc-nad-kazachstanem-wersje-spisku

————————————————————–