BRICS – w Pekinie Putin wraca na światową scenę

22 Czerwiec 2022

Jutro, tj. 23.06.22 odbędzie się virtualne spotkanie BRICS w Pekinie. Będzie to pierwsze wystąpienie Putina, prezydenta Rosji, na oficjalnym forum od czasu rozpoczęcia wojny na Ukrainie.

Wiadomość z Hongkongu  (CNN) 

Kiedy rosyjski prezydent Władimir Putin dołączy do wirtualnego szczytu BRICS, którego gospodarzem będzie w czwartek Pekin, będzie to jego pierwszy raz, kiedy weźmie udział w forum z szefami głównych gospodarek od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę na początku tego roku.

Dla Putina może to być mile widziany obraz: jego twarz promieniała na ekranie wraz z innymi przywódcami, których kraje tworzą to skrótowe ugrupowanie: Xi Jinping z Chin, Narendra Modi z Indii, Jair Bolsonaro z Brazylii i Cyril Ramaphosa z RPA – sygnał, że Rosja poturbowany sankcjami i protestami za inwazję, nie jest sama.

Jest to przesłanie, które może odbić się jeszcze wyraźniej, gdy Chiny i Rosja na kilka tygodni przed inwazją zadeklarowały, że ich własne relacje „nie mają granic”, a każdy z przywódców BRICS unikał jawnego potępienia Rosji, mimo że mając różne poziomy zainteresowanie tym, by nie być źle widzianym, z tego powodu, że popierał  działania Putina – i unikać  narażenia  się dla  Zachodu. 

Jednak decyzja grupy o kontynuowaniu 14tego  dorocznego szczytu odzwierciedla wspólne poglądy krajów BRICS na światowy porządek, a co za tym idzie, na sytuację na Ukrainie, która to narracja odbiega od zachodniej. 

„Mówimy o kilku bardzo dużych gospodarkach, których przywództwo chce być widziane z Putinem, nawet jeśli odbywa się to tylko na platformie wirtualnej” – powiedział Sushant Singh, starszy pracownik Centrum Badań nad Polityką (CPR) w New Delhi. 
„Fakt, że Putin jest mile widziany, nie jest pariasem, nie jest odpychany – a to jest normalne podawanie ręki, które odbywa się co roku i nadal trwa – to duży plus dla Putina” powiedział. 
Optyka staje się ostrzejsza w kontraście do Grupy Siedmiu, które zjednoczyły się w swoim głosie przeciwko rosyjskiej agresji i wyrzuciły Moskwę z ich bloku po aneksji Krymu. 

W przeciwieństwie do G7, oczekuje się, że BRICS będzie ostrożniej postępować, jeśli chodzi o Ukrainę na czwartkowym szczycie, prawdopodobnie opowiadając się za pokojowym rozwiązaniem, nawet jeśli jej członkowie mogą ostrożnie wezwać kraje zachodnie do zbadania wpływu ich sankcji na globalną gospodarkę.

Pekin – tegoroczny gospodarz i zdecydowanie najpotężniejszy gospodarczo z pięciu krajów, które razem tworzą około jednej czwartej światowego PKB – wydaje się skoncentrować na swoim własnym programie: promowaniu nowych inicjatyw w zakresie globalnego rozwoju i bezpieczeństwa oraz wypieraniu na tym, co Stany Zjednoczone uważają za „blok”.
Kraje BRICS powinny „wzmacniać wzajemne zaufanie polityczne i współpracę w zakresie bezpieczeństwa”, koordynować najważniejsze kwestie międzynarodowe i regionalne, uwzględniać swoje podstawowe interesy oraz „sprzeciwiać się hegemonizmowi i polityce siły”, powiedział Xi w przemówieniu do ministrów spraw zagranicznych BRICS w zeszłym miesiącu, w którym wezwał grupę do promowania rozwoju w tym „okresie turbulencji i transformacji”.

Od momentu powstania, BRICS, który dodał RPA w 2011 roku, jednoczy się w apelu o większą reprezentację głównych gospodarek wschodzących na arenie światowej – i przeciwko temu, co uważa za nieproporcjonalną dominację mocarstw zachodnich. Oznaczało to forsowanie reform w Międzynarodowym Funduszu Walutowym i Banku Światowym, a czasami nawet zawoalowany cios w działania NATO. 

To widzieliśmy również, jak kraje dyskutują o kwestiach, takich jak sposób uregulowania handlu własnymi walutami – poza systemem dolara amerykańskiego – problem, który może teraz mieć większe znaczenie dla BRICS po zachodnich sankcjach na Rosję, według Shahara Hameiri, profesora i politologa. ekonomista na Uniwersytecie Queensland w Australii.

Kary odcięły rosyjski bank centralny od większości transakcji w dolarach amerykańskich, nałożyły sankcje na inne banki i usunęły główne rosyjskie instytucje z międzynarodowych systemów bankowych. To powoduje, że kraje, które nadal prowadzą interesy z Rosją, szukają sposobów na uniknięcie łamania sankcji. Zarówno Indie, jak i Chiny pozostają dużymi odbiorcami rosyjskiego paliwa.

„Nie będzie żadnego pełnego nacisku na Rosję  i jestem pewien, że będzie tam mnóstwo niezręczności… ale za niezręcznością (dedolaryzacja) kryje się jeden obszar, w którym rządy te mają wspólny interes” – powiedział Hameiri.
„Wszelkie znaczące kroki w kierunku odejścia od (systemu denominowanego w dolarach amerykańskich) są potencjalnie znaczące”.

Pomimo pewnych wspólnych interesów grupę BRICS od dawna nękają kwestie spójności, biorąc pod uwagę ogromne różnice w systemach politycznych i gospodarczych jej członków oraz ich rozbieżne interesy geopolityczne.

Chiny ze swojej strony oskarżyły NATO o prowokowanie Rosji do ataku na Ukrainę, podczas gdy podobna retoryka krążyła w debacie publicznej w Indiach. W Republice Południowej Afryki Ramaphosa na początku tego roku powiedział prawodawcom, że wojny można było uniknąć, gdyby NATO „zważało na ostrzeżenia” dotyczące rozważenia członkostwa Ukrainy w jego bloku.

I chociaż Brazylia głosowała za potępieniem rosyjskiej agresji na Ukrainę w ONZ, jej przywódca Bolsonaro ustąpił, mówiąc kilka dni wcześniej, że kraj pozostanie „neutralny”.

W normalnych okolicznościach Chiny podjęłyby zwykłe kroki – zachwalając BRICS jako „rodzaj miękkiej alternatywy dla G7” i starając się „przedstawić BRICS jako przywódcę rozwijającego się świata… przeciwko klubowi bogatych kapitalistycznych demokracji”. według analityka stosunków chińsko-rosyjskich Aleksandra Gabujewa. 

Tymczasem wieloletnie źródło wewnętrznych tarć w BRICS pozostaje nierozwiązane: napięcia między Indiami a Chinami, które w 2020 r. przekształciły się w gwałtowne starcie na granicy.
BRICS jest  „sposobem na zapewnienie jakiejś formy zaangażowania z Chinami” dla Indii. I to pozostaje krytyczne, ponieważ New Delhi nieufnie prowokuje Pekin, zwłaszcza że współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi, Japonią i Australią w ich ugrupowaniu bezpieczeństwa Quad i jest coraz częściej postrzegane przez USA jako część strategii przeciwdziałania Chinom. 

Te  powiązania sprawiają również, że Indie są bardziej niechętne do poparcia ważnych wyników szczytu BRICS.
„Byłbym zdziwiony, gdyby ogłoszono jakąkolwiek istotną inicjatywę, ponieważ Indie przesłałyby wówczas Quadowi i swoim zachodnim partnerom wiadomość, że chcą bardzo blisko współpracować z Chinami i Rosją”  

Inną kwestią jest to, jak inne narody w bloku będą postrzegać dążenie, od dawna dyskutowane i oczekuje się, że na czwartkowym szczycie będą wspierane przez Chiny, aby poszerzyć blok o więcej krajów rozwijających się.
Na spotkaniu ze swoimi odpowiednikami z BRICS w zeszłym miesiącu minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi wezwał grupę do rozpoczęcia „procesu ekspansji” w krajach członkowskich.

Według Gabueva z Carnegie Endowments, takie rozszerzenie może wpływać na postrzeganie w niektórych częściach, że Zachód wykazał się podwójnymi standardami w zakresie przestrzegania norm międzynarodowych.
„Włączenie większej liczby krajów na pokład jest czymś, co daje mu większą legitymację, ale znowu, czy na razie wykroczy to poza symbolikę, nie jestem pewien” – powiedział.

 

https://www.cnn.com/2022/06/22/asia/brics-summit-china-russia-beijing-2022-intl-hnk-mic/index.html

Anna-PK

Za: https://an40na.neon24.info/post/168409,brics-w-pekinie-putin-wraca-na-swiatowa-scene

————————————————