5 Sierpień 2022

Czytamy w poważnych, naukowych książkach historycznych i artykułach, że w holocauście zgi-nęło 6 milionów żydów.

Liczba ta bywa podważana przez tzw. rewizjonistów i niewiele pomagają przytaczane przez nich argume-nty. Nie ma niestety swobody badań w celu weryfikacji tych danych. Historyk, który odważy się zakwestio-nować oficjalne dane, wypada z grona historyków. W krajach zachodnich, w tym w Polsce, rozpowszechnia-nie tzw. ‘kłamstwa oświęcimskiego’ jest karalne.

Tymczasem dostrzegamy coraz więcej sprzeczności i braku logiki w obowiązującej narracji. Ot choćby czy-tamy w Wikipedii, że “liczba polskich żydów wśród ofiar zagłady szacowana jest według różnych źródeł od 2,6 do 3,3 mln osób”. Gdyby więc wymordowani byli wszyscy żydzi w Polsce, to skąd przybyło 200 tysięcy ‘pol-skich’ żydów, aby zginąć w holocauście? – Przypomnę, że w II RP w 1938 roku żyło 3,1 żydów. Nie wszyscy zginęli. Znaczna ich część uciekła do ZSRR i na Zachód, sporo przeżyło w Polsce – a podają, że wymordo-wanych było 3,3 a więc różnica 200 tys.

W wielu krajach arabskich i w Iranie negacja holocaustu jest oficjalnie uznawana. Osobiście nie widzę powodu, by wierzyć akurat naszym historykom i mediom (którzy w sumie już dość – nie tylko w sprawie ho-locaustu – nakłamali), a negować dane przedstawiane przez kraje arabskie.

Ważnym problemem w kwestii holocaustu są komory gazowe jako środek uśmiercania żydów. Zaprze-czanie ich istnienia przynosiło sporo problemów osobom, które odważyły się tu zwątpić. Doświadczył tego także opolski historyk dr Dariusz Ratajczak, autor niepozornej książki “Niebezpieczne tematy”, sądzony, wy-rzucony z pracy na Uniwersytecie Opolskim, który w końcu zmarł ‘w nieznanych okolicznościach’ – jak nie-którzy twierdzą został zamordowany przez tzw. „nieznanych sprawcw”.

A przecież argumenty, jakich użył w krótkim artykule “Rewizjonizm holocaustu” wydają się być logiczne i spójne:

– cyklon B nie nadawał się z wielu powodów do masowego mordowania ludzi;

– nie było możliwe ze względów technicznych masowe uśmiercanie ludzi w pomieszczeniach przedsta-wianych jako komory gazowe;

– tzw. przepustowość komór i krematoriów była zbyt niska, by uśmiercić miliony istnień ludzkich w okre-ślonym czasie.

Czytelnik bliżej zainteresowany problemem holocaustu może wysłuchać i przeczytać obszerne uwagi pod linkami przesłanymi przez Marka Głogoczowskiego i Andrzeja Szuberta:

SZOK! – HOLOCAUST TO OSZUSTWO ? – Oficjalne źródła z Międzynarodowego Czerwonego Krzyża ujaw-nione: https://www.youtube.com/watch?v=w0FJR4UZC3o&feature=share&fbclid=IwAR0u03TaiJj2HsH7DGZ9DKvAd74nhM1Q_J4qX-4lZoXSusbcx_SI7siBJxoQ

ARTYKUŁ NA SALON24 – https://tiny.pl/7cpg5

TEKST DR DARIUSZA RATAJCZAKA

  1. https://zygumntbalas.neon24.pl/post/138659,minelo-siedem-lat-od-smierci-dr-dariusza-ratajczaka

  2. https://opolczykpl.wordpress.com/2015/04/26/ogarnia-mnie-zlosc-gdy-slysze-slowo-holokaust/

Napisał: Zygmunt Białas

Za: https://zygumntbalas.neon24.pl/post/156204,holocaust-watpliwosci-i-problemy-30-06-2020

—————————————————–

IZRAELSKI HISTORYK W PIŚMIE HAARETZ: 6 MLN OFIAR HOLOKAUSTU WYMYŚLONA W 1944 NA KONFERENCJI SYJONISTYCZNEJ {27.VI.2020}

Dyrektor Archiwum Elie Wiesela na Boston University, historyk Joel Rappel z Bar-Ilan University In-stitute of Holocaust Research odkrył pochodzenie origin niesławnej liczby „6 mln”: spotkanie w 1944 syjonistycznych pionierskich organizacji w tym co teraz jest znane jako państwo Izrael.

Od lat zwolennicy narracji holokaustycznej utrzymywali, że liczba ta pojawiła się po raz pierwszy na pro-cesach norymberskich wykorzystując bardzo zdyskredytowane zeznanie – highly discredited testimony komen-danta Auschwitz, Rudolfa Hossa. Liczbę 6 mln ponownie powtórzył Adolf Eichmann, którego Mosad porwał i zmusił do udziału w międzynarodowo-telewizowanym procesie pokazowym w 1962 w Izraelu.

Według dokumentów z Central Zionist Archive, pierwsza wzmianka o 6 mln miała miejsce na spotkaniu wysokiego szczebla syjonistycznych postaci politycznych w Palestynie 19.01.1944 – ponad rok przed zakoń-czeniem wojny w Europie, i mógł być zorganizowany spis, i rok przed wejściem Armii Czerwonej do Ausch-witz.

Rappel wymienia Eliezera Ungera, polskiego Żyda, który pomógł prowadzić Hashomer Hadati, syjonisty-czną organizację młodzieżową, jako główną postać w powstaniu liczby Żydów zabitych przez nazistów. Ul-ger stwierdził, że uciekł z polskiego getta przez Europę wschodnią. Po dotarciu do Palestyny, określił swój zamiar „by wstrząsnąć całym światem, całą ludzkością i naszymi braćmi Dziećmi Izraela w szczególności”. Unger nie miał żadnych dowodów na to co mówił, ale nie wierzył iż opinie rabina Stephena Wise’a w me-diach międzynarodowych w 1943 o 2 mln zabitych Żydach miały wystarczający wpływ.

Po spotkaniu Ungera z żydowskimi grupami i zdobyciu ich na swoją stronę, Haaretz opublikował krótki artykuł kilka dni później, który po raz pierwszy napisał liczbę 6 mln, poprzedzając torturowanie niemieckich liderów wojskowych do przyznania się po wojnie. Nie wydaje się żeby Unger wspomniał cokolwiek o komo-rach gazowych.

Artykuł Haaretz kończy się ujawnieniem cytującym głównego oskarżyciela Eichmanna, Gideona Hausnera, który o liczbie 6 mln stwierdził: „W świadomości narodu liczba 6 mln została uświęcona. To nie jest proste do wykazania. Nie używaliśmy tej liczby w żadnym oficjalnym dokumencie, ale stała się uświęcona”. Inaczej mówiąc, to jest kłamstwo.

—————————————–

Po dekadach zabijania, więzienia, zamachów bombowych i bankructwa rewizjonistów holokaustu, wydaje się, że społeczność żydowska teraz musi ponownie skalibrować swoją narrację i pokazać coraz więcej dowodów. Oni teraz zaczynają zgadzać się, że „6 mln” to tylko syjonistyczna propaganda, i jest głównym ciosem dla mitu.

Israeli Historian Discovers‚ 6 Million’ Holocaust Figure Was Invented at Zionist Conference In 1944

Eric Striker 30.04.2020

https://www.unz.com/estriker/israeli-historian-discovers-6-million-holocaust-figure-was-invented-at-zionist-conference-in-1944/

Haaretz? Żeby pisać takie rzeczy … no … no … no…

Tłumaczenie: Ola Gordon

Za: wolna-polska.pl (27 czerwca, 2020)

—————————————————

KOMENTARZ BIBUŁY: Rzeczywiście, interesujące, że w czołowym piśmie żydowskim Haaretz ukazuje się artykuł izraelskiego historyka, opatrzony wybuchowym tytułemNazis Boasted About Six Million Holocaust Victims. But It Was a Jew Who First Cited That Figure” i piszący wprost to co od lat ukazują prawdziwi historycy i badacze: że oficjalnie podawana do wierzenia w ramach Religii Holokaustu liczba “6 milionów” ma się nijak do prawdy historycznej. Pisaliśmy o tym wielokrotnie i wskazywaliśmy na miernotę 99,99% tzw. historyków – często ludzi z tytułami profesorskimi – którzy bezmyślnie cytują siebie samych bez weryfikacji źródeł, bez krytycznego spojrzenia historycznego na to co wypisują dzisiaj inni pod dyktando syjonistycznej poprawności i Religii.

Niestety, nie mamy żadnej nadziei, że ktoś z tych tzw. naukowców wyłamie się i podda się cały czas o-bowiązującej presji poprawności politycznej oraz presji penalizacji w ramach tzw. kłamstwa oświęcim-skiego, i rozwinie myśl wyłożoną przez prawdziwych badaczy historii (wyzywanych od rewizjonistów).

Tak więc jeden z trzech głównych filarów Religii Holokaustu zaczyna być oficjalnie wysadzany w po-wietrze. Po “6 milionach” pozostają 2 kolejne: wykorzystanie komór gazowych w niemieckich obozach koncentracyjnych do masowej tzw. zagłady oraz mit dyrektywostatecznego rozwiązaniapodjętych podczas Konferencji w Wannsee. Wszystkie te zagadnienia są bardzo wnikliwie opracowane, choć te nie-poprawnie politycznie analizy są często trudniej dostępne dla przeciętnego klikacza googlowego. A jak widać, tzw. naukowców chlubiących się tytułami naukowymi stać jedynie na taki wysiłek.

I jeszcze jedno, ważne: Haaretz pisze jakoby Joel Rappel odkrył w archiwum “nieznany” dowód mó-wiący iż liczba 6 mln została spreparowana i wymyślona przez syjonistycznych Żydów podczas spotka-nia w 1944 roku. Ale przecież jest wiele innych dowodów na to, że liczba ta jest całkowicie wyssana z palca, np. to że symboliczna liczba “6 milionów” już była w użyciu podczas … I wojny światowej (sic!), że karteczka z “6 milionami” została podana w kopercie przez delegację żydowską sędziemu Jacksonowi przewodzącemu Procesowi Norymberskiemu. Na jakiej podstawie mieliby syjoniści wtedy wiedzieć ile o-sób zginęło, wszak nie było żadnych spisów, wszak pozmieniały się granice państw, niektóre były kon-trolowane przez komunistyczne władze, wszak trwała migracja ludności, itd itp. Ale syjoniści już znali liczbę końcową, już ją rozpowszechniali, już utwierdzali w podległych im mediach opinię publiczną i kreowali rzeczywistość.

Pora o tych wszystkich manipulacjach mówić oficjalnie, pora weryfikować oficjalną, najczęściej za-kłamaną historię.

Za: http://www.bibula.com/?p=115046

————————————————————————–

HOLOCAUST [2] – WĄTPLIWOŚCI I PROBLEMY – 02.07.2020.

W poprzedniej notce poruszyłem krótko sprawę komór gazowych i pieców krematoryjnych w nie-mieckich obozach koncentracyjnych.

W 1999 roku podjął ten problem historyk dr Dariusz Ratajczak w niedługim artykule zatytułowanym “Rewizjonizm holokaustu”, pisząc między innymi, “że nie istniały komory gazowe do masowego uśmiercania Żydów oraz że liczba Żydów, którzy ponieśli śmierć w okresie II wojny światowej jest o wiele niższa od po-dawanej i traktowanej bardzo rygorystycznie liczby 6 milionów”.

Za swe dociekania przypłacił opolski historyk utratą pracy, sławą ‘kłamcy oświęcimskiego’ i w końcu u-tratą życia w 2010 roku. Historycy dostali wyraźny sygnał, by nie szukali tu nazbyt dociekliwie i problem po-został i pozostaje nierozwiązany.

Może ja dodam swoje 3 grosze, pisze Tiamat w e-mailu. – Pisałam o tym już na gajówce, spróbuje w skró-cie i z pamięci, bo nie wiem, czy znajdę ten link, a pisałam też w różnych innych miejscach.

Jako uczennica liceum (wyjechaliśmy z Wrocławia, gdy kończyłam szkołę podstawową) musiałam obo-wiązkowo i co roku brać udział w szkolnych wycieczkach do Auschwitz. Z Krakowa do Oświęcimia jest rela-tywnie blisko. No więc przez całe liceum rok w rok, pobierałam nauki o ‘martyrologii narodu polskiego’.

A potem, jako nauczycielka III LO im. Jana Kochanowskiego obowiązkowo i co roku musiałam progra-mowo zabierać swoją klasę wychowawczą na ’wycieczkę’ do tego obozu. I co Pan powie? – Za każdym po-bytem dowiadywałam się innej historii. Słowo holocaust’ usłyszałam po raz pierwszy, gdy byłam już na stu-diach. Nikt go wcześniej nie używał. Ostatni raz byłam na takiej ‘wycieczce’ z moimi uczniami w 1979 roku. Ale może wrócę do moich czasów licealnych.

Otóż w klasie maturalnej (a ja zawsze należałam do rebeliantów i lubiłam siać zamieszanie, a przed u-tratą stypendium ratowała mnie średnia ocen), pojechaliśmy na nauki do Oświęcimia. No więc w tej klasie maturalnej urządziliśmy sobie na tej wycieczce ’show’. W Brzezince, bo wtedy nam opowiadali, że tylko tam była komora gazowa, kolega Maciek D. namówił nas, żebyśmy weszli do tej komory i sprawdzili, ilu nas tam się zmieści. Maciek był geniuszem matematycznym i szybko wyliczył, że ‘przepustowość’ komory była słaba. Zmieściło się nas w tej komorze w sumie 11 uczniów. Maciek koniecznie chciał wytłumaczyć nauczycielowi, że mu się ‘cyfry plus czas’ nie zgadzają.

Więc ta komora była wielkości ubikacji w mieszkaniu M-3 w bloku. W suficie był rodzaj wentylatora, przez który wpuszczano gaz. Potem wyczytałam, że to było pomieszczenie do dezynfekcji ciuchów nowo przyby-łych więźniów. Robiliśmy sobie wtedy żarty i urozmaiciliśmy sobie tę wizytę różnymi głupimi spostrzeże-niami.

Otóż nam chodziło o to, czy więźniów palili w butach, i jak to się stało, że ciała zostały spalone, a włosy i buty zostały itp. No i po co Niemcy myli więźniów, skoro chcieli ich żywcem spalić. W nowiutkich piżamkach. Bo ciągle w tych gablotach oglądaliśmy te buty, także dziecięce, i włosy, które podobno nie były peruką. Więc dociekaliśmy, że z takich sponiewieranych niedopalonych włosów nie można zrobić peruki. No i szczyt antysemityzmu: kto by chciał się myć mydłem z człowieka i do tego wybranej rasy.

Kiedy ostatni raz ‘zwiedzałam’ obóz ze swoją klasą wychowawczą jako nauczycielka, w obozie brakowało tylko McDonald’sa i ogródka jordanowskiego dla dzieci. Ale sprzedawali lody. Wycieczki z Izraela do tej pory robią sobie hece w czasie zwiedzania obozu.

Mnie zastanawia, dlaczego ostatnio w wielu ‘wspominkach’ o tym obozie nie ma wzmianki o literaturze obozowej, w tym pamiętników J. Cyrankiewicza i książek Grzesiuka. Wydań pamiętników Cyrankiewicza nie wznowiono. A były tam ciekawe rzeczy, np. o tym, jak to Cyrankiewicz był w orkiestrze obozowej i był tam też klub sportowy. Pamiętniki Cyrankiewicza – zginęły mi jeszcze w Polsce. Natomiast na giełdzie książkowej w Melbourne wiele lat temu nabyłam książkę niejakiego Dziura-Dziurskiego (przybrane nazwisko) pt. ‘Freedom Fighter’.

Autor był Ślązakiem i mówił płynnie po niemiecku. Pewnie dlatego w czasie wojny został, z racji wykształ-cenia, inspektorem zdrowia w obozach koncentracyjnych na terenach polskich. Jeździł ten inspektor po wszy-stkich obozach i sprawdzał warunki higieniczne więźniów. Nie tyle chodziło o więźniów co o kadry niemie-ckie. Wiadomo, że Niemcy byli zawsze uczuleni na tle higieny i czystości. Chodziło o to, by kadry obozowe nie zaraziły się od więźniów żadnymi chorobami.

Jest wiele ciekawych rzeczy, o których pisze autor. Mianowicie, było 90 podobozów rozsypanych po całym Śląsku. Chodziło przecież o niewolniczą siłę roboczą w śląskich zakładach pracy. Faktycznie zabijano wię-źniów, którzy się do pracy nie nadawali. W Oświęcimiu więźniowie pracowali też dla amerykańskich firm. Budowali transport, linię kolejową dla I.G. Farben. Pracownicy byli bardzo potrzebni, bo ‘Arbeit macht frei’, więc nie wszyscy ginęli.

Moja mama opowiadała, że palono nie żywych, tylko zwłoki, jako że Niemcy kremowali zwłoki, co było obce polskiej tradycji. Sam fakt kremacji zwłok robił na Polakach okropne wrażenie, więc łatwo było ’to i owo’ dołożyć do istniejącej już tragedii. Holokaust po grecku oznacza ‘ofiara całopalna’, którą stosowano w Kanaanie. Widać komuś się coś przypomniało.

Polscy żydzi byli faktycznie masowo mordowani. Bo nasi Chasydzi ’nie nadawali się do Izraela’ z powo-dów religijnych: wierzyli, że zgodnie z Torah, żydzi mogą wrócić do Jerozolimy po nadejściu mesjasza. Znany był przecież powód mordowania żydów: miała spłynąć krew żydowska, najlepiej ‘całopalnie’, żeby wstrząsnąć światem po to, by powstało państwo Izrael.

Dziura Dziurski pisze także o inspekcjach Czerwonego Krzyża. Miałam kiedyś te raporty (było ich chyba trzy), ale nie wszystkie nasze książki dotarły do nas w Australii. Przesyłała je nam ‘na raty’ moja siostra, ma-ma i teściowa więc niektóre gdzieś się mogły zawieruszyć. Autor tej książki po wojnie wyemigrował do Anglii. Tam zmienili mu ‘osobowość’ i dokumenty i wysłali do Australii, gdzie 20 lat temu zmarł w Melbourne.

Na mnie obóz w Auschwitz nie zrobił wielkiego wrażenia Być może, że odwiedzałam obóz w złym towa-rzystwie. Natomiast, nie wiedzieć czemu, na wycieczce w Treblince ratowało mnie pogotowie. Widać tam były inne bioprądy.

Napisała: Tiamat

——————————————————-

Pisze bloger Wiatr2020 w komentarzu pod poprzednią notką: Aby coś więcej się rozjaśniło w temacie, trzeba bez obciążeń propagandowych, manipulacyjnych opracowań historycznych pojechać do Oświęcimia i na własne zdroworozsądkowe oczy zobaczyć ten obóz kaźni, aby zrozumieć, że to raczej nie służyło śmie-rci. Była to raczej wielka ‘sypialnia’ przymusowych robotników

Według przewodników więźniowie co dnia maszerowali przez tę bramę nie do komór, lecz do pracy w niemieckich fabrykach na Śląsku w myśl zasady ‘praca czyni wolnym’. W Treblince (przekaz przewodników) było nawet przedszkole i plac zabaw dla dzieci. W obozie śmierci?! – Wyeksponowane krematorium było do-budowane po wojnie, a poza tym, aby zapobiegać chorobom, epidemii wśród jakże potrzebnej Niemcom siły roboczej skomasowanej na tak małym obszarze, więc zmarłych palono.

Komory gazowe – tam ich nie widziałem. Przewodnicy pokazują jakieś rozwalone fundamenty niewielkiej budowli. Zamordować miliony ludzi w jednym tak małym obszarowo miejscu jest niepodobna. Gdzie masowe groby? Kości spalono w jednym krematorium? Dlaczego tak wielu żydów, i nie tylko ich, przeżyło te wszy-stkie obozy kaźni i śmierci? – Ale w tej kwestii nie można mieć wątpliwości. Już za pytania można być po-sadzonym i ukaranym za tzw. antysemityzm.

Napisał: Wiatr2020

Za: https://zygumntbalas.neon24.pl/post/156244,holocaust-2-watpliwosci-i-problemy-02-07-2020 

————————————————————