10 Sierpień 2022

Vladimir Putin, Klaus Schwab - World Economic Forum Russia… | Flickr

Putin was Young Global Leader of World Economic Forum, says Schwab - YouTube

Putin “uczeń” Klausa Swchaba-Rothschilda. To zdjęcie zdradza prowadzoną politykę Putina. Bo prawdziwi, niezależni politycy nie powinni podawać ręki temu sataniście-zbrodniarzowi, który oficjalnie się wypowiada o depopulacji ludzkości…

Komentarze PRP: Całkowicie zgadzam się z Autorami listu wysłanego do Putina przez rosyjskich narodowców. Polityka prowadzona przez Putina jest jakaś podejrzana. Dla przykładu, pomoc militarna dla Syrii, i co dziwne w tym, także jego współpraca z największym wrogiem Syrii Izraelem. Np. Przekazał Syrii po wielkich perypetiach rakiety obronne S-400, ale do dyspozycji dał tylko dowódcom rosyjskim w Syrii, natomiast Izrael nadal atakuje Syrię wiedząc, że żadna rakieta S-400 nie zostanie użyta przeciwko samolotom izraelskim.

Nstępnie tzw. wojna na Ukrainie, tak jak w 2014 r. tak i obecnie – w której Autor oceniając działania prezydenta Putina ma całkowitą rację – te działania jego wyglądają, może nie elegancko to określę: Wygląda to: »jak wyciąganie z dupy sierpem« – „chcę, ale nie mogę…”. Obym się mylił, zresztą czas pokaże i zwerifikuje obecne wydarzenia… – CR

#          #          #

Oto kilka przykładów z przeszłości, podejrzanych działań prezydenta Putina:

Wenezuela:

Wystarczy cofnąć się do czasu walki agenta CIA w Wenezueli – Guaido z prezydentem Wenezueli, Maduro, Kiedy to padały ze strony Rosji [Putina] obietnice pomocy dla Maduro. Oto dwa cytaty Zbigniewa Sekulskiego na ten temat, i jakże trafne:

Zbigniew Sekulski

Niestety, legalny rząd Maduro w Wenezueli czeka zawód. W Rosji panują kunktatorzy, którzy jedno mówią drugie robią. Mimo takiego ataku na Wenezuelę nie widać śladu rosyjskiej ofensywy ze wsparciem, gospodarczym, finansowym i militarnym. Powinien już działać most 24 godziny na dobę by Wenezuelczycy poczuli wsparcie. Rosja po swoich oświadczeniach milczy i daje czas agresorowi na przekupienie armii i polityków. (Zwracam uwagę, jak wbiła siekierę w plecy Korei. Poparcie sankcji i oferta dla USA, że rozbroją Koreę oferując jej fant w postaci elektrowni). Wenezuelski pajac Waszyngtonu [Guaido], powinien automatycznie stracić immunitet i zostać stracony za zdradę stanu. Obcej marionetce nie przysługuje miano opozycji.

Zbigniew Sekulski

Podgatowka rejterady? Sputnika czyta się w specjalny sposób. Czyta się go nosem i węszy co w trawie piszczy. Otóż amerykański watażka w Wenezueli Guaido, podobnie jak twarze “partnerów” nie schodzą ani przez chwilę z obrazu. Z obrazu nie schodzi również to samo zdjęcie “masowych protestów”. [Natomiast, na raz pokazanym zdjęciu manifestacji pro-Maduro kilka postaci i jakieś tło, muru albo czegoś tam, i dalej cisza w eterze, nawet i w Sputniku]. Widzę też, że odezwał się “korespondent” Sputnika z … no skąd, a no z Buenos Aires w Argentynie czyli obok Patagonii a to zresztą tak samo jakby z TelAvivu. Biorę pod nos omal jednoczesny przekaz, że Bolton radzi Maduro udać sie do dalekich krajów i nie wracać. Że Guaido zapewnił Rosję, że za jego rządu interesy Rosji (i Chin) nie ucierpią. Nie trzeba było chwili czekać na gorliwe zapewnienie, że w Wenezueli rosyjskich wojskowych NIE MA. [Jak byśmy śmieli]. A pani Zacharowa przepowiada katastrofę ekologiczną gdy ropa wenezuelska nie zostanie sprzedana. Nos nosem a domysły domysłami. Brzmi to jak komunikat, że Rosja nie zamierza pomóc Wenezueli przez zorganizowany zakup jej ropy. No i zawsze jakiś humor też się przyda więc mamy w Sputniku obrazek Putina lub niby Putina i niby Maduro jak razem w latach 80-tych grają w zespole beatowym. Taki tam puszczony w internecie. Kto by pomyślał, że idzie jedna z kluczowych operacji USA uzyskania pełnej kontroli nad Amerykami.  Siedzący w szafie Putin woli nie myśleć, że następny będzie Iran i blokada geostrategiczna Rosji domknie się. Bardzo sprytnie mamy też zapodane, że rosyjski pocisk Avangard [zresztą na etapie testów] zrównoważy amerykańskie zagrożenie po wypowiedzeniu układu INF. Myślisz, że to mocne przypomnienie? Nic z tego. Czytelnik z nosem już wie, że to komunikat kapitulantów, którzy mówią – chwatit, nic nie trzeba więcej robić bo już mamy wszystko co trzeba, choćby nawet byłby to prototypy. Chwatit i nie drażnić – woła chór zza szafy.

#          #          #

Podobnych obietnic bez pokrycia, ze strony Putina, jest o wiele więcej, z tym, że robione są w tzw. „białych rękawiczkach”. Poniżej kilka komentarzy na ten temat:

»Oficjalne wypowiedzi Putina, jego nienaganne zachowanie się na politycznej szachownicy, skłaniałyby do takiej opinii – człowieka dążącego do unormowania sytuacji odnośnie konfliktów na świecie.

Niestety, dla ludzi którzy głęboko siedzą w politycznych „zakamarkach”, nie ulegają propagandowym manipulacjom, do-kładnie analizując je – to powyższe uwagii stają się bliższe prawdy. Nie wchodząc w jego działalność – gdy był agentem KGB, bo każdy pod wpływem różnych sytuacji życiowych może się zmienić, ale patrząc na jego „owoce pracy” począwwszy od jego prezydentury, można zauważyć też negatywne strony w jego politycznych poczynaniach – poczynając od zatopienia statku podwodnego „Kursk” w sierpniu 2000 r., przez amerykańskie okręty podwodne, gdzie prawdopodobnie jeszcze przez tydzień marynarze żyli i można ich było uratować, a było tam, m.in. trzynastu najwyższych rangą oficerów marynarki rosyjskiej. Putin – z tego co mówili najbliźsi z rodzin marynarzy – rzekomo zabronił wydobywania tych marynarzy – jak podawał internet, dopiero gdzieś po tygodniu zaczęli wydobywać. To rzuca cień podejrzeń co do jego osoby, tym bardziej jak niektórzy twierdzili [a można znaleźć w internecie] iż prezydent Stanów Zjednoczonych wynagrodził za ten „incydent” dziesięcioma miliardami dolarów. Jeśli to jest prawdą to rzeczywiście rzuca cień poważnych podejrzeń o zdradę«.

Następnie sprawa Ukrainy – nie wierzę że przemawiały za nim sprawy humanitarne, kiedy to przy jego granicy, rozgrywały się sceny bezprawia. A przecież mógł w przeciągu paru dni zlikwidować ten bezprawny Majdan, a zaoszczędziłby tysiące niewinnych istnień ludzkich w większości Rosjan. Nie interweniował, pozwolił by się naród ukraiński wykrwawił w bratobójczej wojnie. To również sprawa która rzuca cień podejrzeń.

Sprawa Syrii – tu stanął na wysokości zadania, ale po pewnym czasie coś zaczęło się dziać niedobrego. Te niepotrzebne spotkania z koalicjantami zachodu, i prowadzenie negocjacji o przyszłości Syrii i prezydenta Baszara Asada. Przecież terroryści przegrali w Aleppo i nie ma o czym rozmawiać. Następnie, to prezydent Syrii poprosił o pomoc militarną Rosję, natomiast cała tzw. koalicja zachodu weszła do Syrii nielegalnie [oficjalnie rzekomo do walki z terrorystami, a nieoficjalnie wspomagała ich, co świadczy dzisiaj pozostawiona broń przez terrorystów produkcji USA]. A jeszcze bardziej staje się podejrzane jego „dogadywanie” się z [psychopatą] prezydentem Turcji Erdoganem, który był i jest niejawnym protektorem terrorystów i prezydent Putin o tym dobrze wiedział. To nic dobrego nie wróży. A ostatnio podczas rozmów Rosji, Turcji i Iranu w sprawie Syrii, jak podaje Router, rozmowy toczyły się na temat podziału Syrii na strefy i omawiane były [rzekomo] sprawy następcy Assada, prezydenta Syrii, wybranego w demokratycznych wyborach. Jeśli okaże się to prawdą … to znaczy, że byłby to po cichutku już podział Syrii i w tym bierze udział prezydent Putin. Wygląda jednak na to, że jego działania są zbierzne z planami światowego syjonizmu – odnośnie działań na rzecz budowy „Wielkiego Izraela” od Nilu do Eufratu. Ponieważ Syria, leży na przeszkodzie tym planom, a więc wpierw podzielić Syrię na strefy, a po pewnym czasie – Izrael [tak jak Palestynę] przejmie w całości Syrię. I myślę, że Putin dobrze o tym wie. I wie – kim jest naprawdę Erdogan, prez. Turcji, a tak naprawdę, według mnie, jest on prezydentem Izraela-bis, ponieważ Izrael rzekomo [oficjalnie] nie bierze udziału w tej wojnie a zadanie to [nieoficjalnie] wypełnia Erdogan. W tej wojnie interes ma tylko i wyłącznie Izrael – ani USA, Anglia, Francja, Saud Arabia, ani nawet Turcja czy Jordania żadnego interesu nie mają – oni walczą w sprawie Izraela. Więc nie widzę związku dogadywania się z Erdoganem o Syrii bez Syrii – i to również rzuca cień podejrzeń, co chodzi o Putina.

Daj Boże obym się mylił! – Tomasz Koziej

#          #          #

Zatonięcie „Kurska”:

Przyczyna zatonięcia „Kurska” była w tamtym czasie ukrywana z powodu dyplomatycznego porozumienia pomiędzy ówczesnym, amerykańskim prezydentem Billem Clintonem a rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem. Umowa uwzględniała anulowanie rosyjskiego długu w kwocie 10 miliardów dolarów US, twierdzi się we francuskim filmie.

Natomiast przyczyną która pchnęła do zatopienia ‘Kurska’ – była prawdopodobnie chęć zemsty globalistycznych elit za przerwanie wojny w Serbii – po pierwszej agresji na Serbię – a przez to „ucieczkę z Serbii” agresorów USA i NATO. A stało się to, z chwilą wynurzenia się „Kurska” – na wodach Adriatyku, blisko wybrzeża Jugosławii – na powierzchnię i to był moment który spowodował ucieczkę agresorów, ponieważ „Kursk” posiadał w swoim arsenale rakiety o potężnej sile rażenia i o tym wiedzieli sternicy napadu na Serbię. Poniżej cytat na ten temat z Wikipedii:

[…] “Kursk” został wcielony do rosyjskiej Floty Północnej. W 1999 r. (sierpień-październik), pod dowództwem kapitana Giennadija Laczyna, ‘Kursk’ wykonał bardzo trudną misję na Morzu Śródziemnym – przedostał się niezauważony przez silnie strzeżoną Cieśninę Gibraltarską i śledził operacje flot NATO podczas operacji Allied Force. Według gazety “Krasnaja Zwiezda” w trakcie tego patrolu, “Kursk” pięciokrotnie przeprowadził pozorowany atak rakietowy i torpedowy na flotę amerykańską i inne cele w regionie, za każdym razem pozostając prawdopodobnie niewykrytym przez przeciwnika. 172 razy nawiązywał spod wody łączność z dowództwem, co stanowiło swoisty rekord w historii rosyjskiej floty podwodnej. Dowództwo rosyjskiej marynarki wojennej misję uznało za olbrzymi sukces a sam okręt zyskał opinię cudu techniki: http://pl.wikipe-dia.org/wiki/K-141_Kursk

#          #          #

Komentarz:

Kim jest Putin? Na to pytanie, szczególnie w Polsce, anti-putinowcy będą wymyślali najgorsze zarzuty, nawet wyssane z palca oskarżenia wobec niego. Natomiast zwolennicy Putina, będą się wypowiadać o nim w samych superlatywach, jako o człowieku, który uratuje świat przed zgnilizną zachodnią.

Patrząc na politykę Putina, od początku jego kariery trzeba przyznać, że umiejętnie prowadzi swą grę nie dając poznać w którym kierunku idzie. By bardziej zrozumieć poczynania jego polityki – nie wolno podchodzić do oceny jego działań zbyt emocjonalnie – a raczej głęboko analizując jego działalność przed dojściem do prezydentury, jego powiązań ze światem zachodnim… I tu wracając do początków jego kariery, wszystko wskazuje, iż ma jednak powiązania z zachodem, to znaczy z polityką wytyczaną przez syjonistów ukrywających się pod etykietą rządu Waszyngtońskiego. Chociaż jego zachowanie się, szczególnie w ostatnich dwóch latach a konkretnie z kryzysem syryjskim – zachował się jak prawdziwy mąż stanu. Po podejmowaniu takich decyzji, świat ocenia go pozytywnie. Ale po niespełna dwóch latach, co chodzi o politykę wobec toczonej wojny na Ukrainie, coraz więcej ludzi zaczyna go postrzegać negatywnie. Bo nie ulega wątpliwości, jeśli podjął by podobną decyzję jak w stosunku do Syrii, zaoszczędził by dziesiątki tysięcy niewinnych ofiar w tej wojnie. Niestety po aneksji Krymu, dosłownie, odpuścił tę wojnę. Niemożliwe, by przy takiej armii jaką ma Rosja, w przeciągu paru dni zahamował by armię ukraińską, a tym samym zakończył by tą wojnę, gdzie giną przede wszystkim Ukraińcy, Ro-sjanie czyli Słowianie. Temuż zachodowi właśnie chodzi o taki scenariusz, by jak najwięcej ginęło narodów nieżydowskich. Zresztą, w ostatnim czasie każda wywołana wojna przez rząd waszyngtoński, ma na celu uśmiercanie jak najwię-kszej ilości ludzi cywilnych i sianie chaosu w danym kraju. To czynią i w Ukrainie. Natomiast Putin nie ingeruje i pozwalał na wzajemnie się mordowanie. Przecież to służby Putina zlikwidowały pułkownika Aleksandra Bednowa ps. Batman. Był on nie tylko naczelnikiem sztabu 4-tej brygady “ministerstwa obrony” “Ługańskiej Republiki Ludowej”, lecz także jednym z bohaterów rosyjskiej akcji zbrojnej w Donbasie, zaprawionym w bojach z Ukraińcami, często goszczącym w rosyjsko-ję-zycznych relacjach telewizyjnych oraz nagrywającym swoje własne wystąpienia, cieszące się dużą popularnością w internecie. A więc dlaczego go zlikwidowano? Kim jest więc szef proklamowanej w trybie jednostronnym Ługańskiej Republiki Ludowej, oligarcha Igor Płotnickij – prawdopodobnie w Ługańsku reprezentuje interesy znanego oligarchy z Rosji – Anatolija Czubajsa. Według Striełkowa właśnie pułkownik „Batman” miał zatargi właśnie z Igorem Płotnickim na tle przyszłościowej polityki Ługańska. O tym wszystkim wiedział też i Putin.

Cień podejrzeń rzuca też bliskość kontaktów Putina z niebezpieczną sektą Lubawiczerow [Chabbat Lubawicz] a przede wszystkim z jej szefem rabinem Lazarem – która przewodzi globalnej konspiracji obejmującej rozmaite grupy, od żydowskich i chrześcijańskich syjonistów po illuminatów.

To wszystko skłania do bardzo ostrożnej oceny Władimira Putina. Poniżej materiał dowodzący iż Putin miał kontakty z tzw. Zachodem jeszcze przed swą prezydenturą.

#          #          #

Syria:

Poza tym, odnośnie Syrii, sytuacja wygląda nieciekawie. Czy prezydent Assad dostrzega że sojusznik [czyli Putin], który miał bronić Assada i Syrię – może dogadywać się z Waszyngtonem odnośnie sytuacji w Syrii poza jego plecami? Bo jakżesz można inaczej postrzegać obecną sytuację, gdzie armia amerykańska „panoszy” się w Syrii, buduje bez problemu swoje bazy – a sojusznik tak jakby się z tym pogodził. Nie reaguje! Sprawa bardzo podejrzana. W takiej sytuacji następny sojusznik – Iran, a właściwie prezydent Rouhani [demokrata], też nie widać jakiejkolwiek reakcji z jego strony. [Obecnie, po zmianie prezydenta Iranu z prozachodniego na przedstawiciela strażników rewolucji irańskiej, sytuacja polityczna się poprawiła na korzyść Iranu a też i Syrii].

Analizując politykę Iranu, szczególnie od prezydentury Mahmuda Ahmadineżada, jak również obecnego prezydenta Hasana Rouhaniego nie jest pewne czy ta polityka idzie w kierunku dobrym dla narodu irańskiego. Za dużo jawnie wprowadzanej „zachodniej demokracji”. Zresztą sam Soros przyznał że ma udział we wprowadzaniu demokracji w Iranie. Te wszystkie układy i układziki niczego dobrego nie wróżą. Wydaje się – ażeby Iran wszedł na drogę polityki pronarodowej – potrzebna będzie interwencja Strażników Rewolucji Islamskiej – szyickiej [Chomeiniego], jak to zrobili w latach 1970-tych likwidując działalność żydowskiego agenta – szacha, Reze Pahlawiego zaprowadzając porządek w Iranie. Wprawdzie oficjalnie nazywano iż był agentem amerykańskim, ale ci którzy parają się polityką wiedzą iż rząd amerykański jest pod całkowitą kontrolą lobby żydowskiego w Ameryce, a i w samym rządzie pełno ukrytych żydów. Tak że USA pełni rolę żandarma pilnującego interesów żydowskich na całym świecie. A szach Reza Pahlawi, oficjalnie był namiestnikiem amerykańskim, ukrywając swoje żydowskie korzenie – ale w jednym z wywiadów przyznał, że żydzi mają ogromny wpływ na media i władzę w Iranie: https://www.youtube.com/watch?v=6kySR3fpa5s

Wracając do obeccnej sytuacji i obecnego prezydenta Iranu i jego uwikłań z wydarzeniami katarskimi, co niektórzy podejrzewają, iż jest to próba zmniejszenia tym sposobem, pomocy militarnej dla prezydenta Syrii al-Assada poprzez zamieszanie w konflikt katarski, który powstał po wizycie prezydenta USA Trumpa w Arabii Saudyjskiej [2017 r.], gdzie najprawdopodobniej „wyreżyserowano” to zamieszanie katarskie i wplątanie w ten konflikt Iranu – jakoby Katar zaczął popierać politykę Iranu – był to [rzekomo] pretekst do konfliktu katarskiego. Oczywiście to nie Trump wyreżyserował ten konflikt a raczej „niewidzialne” lobby żydowskie, a Trump tylko przywiózł gotowiec i przedstawił go wahabitom saudyjskim. Inaczej być nie mogło – według powiedzenia, „że nic się nie dzieje bez przyczyny”. Przecież patrząc na władzę Kataru, która ma pochodzenie wahabickie [są to żydzi tureccy, tak jak i wahabici saudyjscy], a więc jak mogłoby dojść do konfliktu między „braćmi żydami” zwanymi wahabitami. Tylko i wyłącznie dla jakiegoś ważniejszego celu – a celem tym jest właśnie odciągnięcie Iranu od Syrii a wplątanie go dodatkowo w sztuczny konflikt katarski. – Na ile świadomy jest w to zamieszanie prezydent Rouhani trudno powiedzieć, ale nie jest to człowiek nieświadomy tych wydarzeń, a co zrobi dalej czas pokaże. Ponadto, nienagłaśniany konflikt, jaki istnieje między Strażnikami Rewolucji a Rouhanim i poprzednio Ahmadineżadem [którego żydzi za każdym razem – kiedy przyjeżdżał do ONZ-u w NY – przyjmowali niemalże z procesją witającą go]. Te mało zauważalne „klocuszki”, jeśli złożyć je – to wydaje mi się, że Iran powoli zaczyna się dzielić i siłą rzeczy, by utrzymać Iran w całości – musi nastąpić interwencja Strażników Rewolucji Islamskiej – szyickiej [Chomeneiniego], by zpobiec całkowitej „demokratyzacji”, jakiej to syjoniści zaprowadzili w wielu krajach świata. Iran, by pozostał nienaruszony wpierw musi skoncentrować się na udzieleniu Syrii pomocy militarnej w walce z syjonizmem pod przywództwem USA. Pomocy, czyli zaangażowania się w o wiele większym stopniu jak dotychczas… [Wymieniłem pod przywództwem USA, tak, chociaż oficjalnie nazywają to ISIS, czy inne odnogi jak al-Nusra czy al-Kaida… Jednak po zwycięstwie Assada w Syrii nad tzw. terroryzmem, gdzie już prawie nie ma terrorystów – no to właściwi „gracze w tej wojnie” pozrzucali maski i już oficjalnie przejęli stery z rąk terrorystów … nie ukrywając się walczą już pod szyldem USA, Izraela, Arabii Saudyjskiej, Turcji, Anglii Francji i kilku jeszcze satelitów nazywając się „zachodnią koalicją].

Poza tym, co nie ulega już wątpliwości, że w Iranie toczy się “cicha” walka o władzę między Strażnikami Rewolucji Islamskiej [szyickiej] a prozachodnim, obecnym prezydentem Rouhanim [obecnie już byłym prezydentem TK] z czego między innymi wynikły te protesty, co skrzętnie syjoniści wykorzystywali, by rozpalić i rozniecić na cały Iran, ale niestety nie udał im się ten manewr. A przy okazji – co by potwierdzało moje przypuszczenia o konflikcie z prezydentem Rouhanim – Strażnicy Rewolucji z Chomeneim na czele zaaresztowali poprzedniego prezydenta [żyda] Mahmuda Ahmadineżada, podejrzewając go o rozniecanie obecnych protestów. Co chodzi o społeczeństwo irańskie, tak nie do końca jest świadome, o co toczy się gra. Jest to sytuacja bardzo ważna dla dalszych losów sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jeżeli zwycięży opcja „demokratyzacji” Iranu przez Rouhaniego, który już teraz zaczyna wprowadzać słynną “zachodnią demokrację” – to może oznaczać powolne wtapianie się w system zachodnio-syjonistyczny. Natomiast jeśli zwyciężą Strażnicy Rewolucji Islamskiej [szyickiej] – może to być gwarantem zabezpieczenia wolności politycznej od zachodu i przywrócenia wartości tradycyjnych dla Persji, ponadto większa pomoc militarna dla Syrii i Iraku – czego się obawiają politycy zachodnii.

Czy, jak twierdzi rosyjski polityk Bagdasarow, że Irańczycy mają dość życia za „żelazną kurtyną” – jest to wątpliwe stwierdzenie, zachodowi daj paluszek to wciągnie ci całą rękę, ale być może Irańczycy o tym nie wiedzą, natomiast „demokrata” Rouhani dobrze o tym wie. Zresztą mamy doskonały przykład z Polski z tzw. „transformacji”, gdzie w złodziejski sposób, wymanewrowano Polaków, gdzie rzekomo prywatyzacja i ściąganie zachodnich korporacji, miało dać silny impuls do rozwoju gospodarczego kraju. I co się okazało – to już Polacy wiedzą. Tak, że to samo czeka i Iran, jeśli władzę swą umocni Rouhani. – Sam Soros niedawno przyznał, że „pomagał” zaprowadzić w Iranie „demokrację” – Redakcja PRP

Warto jeszcze wspomnieć o powstaniu organizacji islamistów tzw. ISIS – kto ich stworzył i sponsorował.

A tak naprawdę, to nie byli żadni islamiści – a bynajmniej była ich niewielka ilość – więcej było najemników z całego świata, a przede wszystkim byli to żołnierze armii izraelskiej poprzebierani tylko na islamistów. Przecież co jakiś czas okazuje się że zginął z armii islamistów major mossadu, a to pułkownik mossadu, to to co się publicznie ukazuje, a tego nie wiemy ilu tak naprawdę ich poległo. A widać też po dotychczasowych działaniach Izraela, gdzie ciągle oddziały tychże islamistów mają wsparcie w Izraelu, chociażby w udzielaniu pomocy medycznej, gdzie islamiści są leczeni w szpitalach izraelskich. Ponadto żaden islamista nie zaatakował granic Izraela – to ciekawe. A skąd wzięło się około 30 tysięcy wyszkolonych islamistów, na początku wojny w czasie jednego dnia na pustyni w Iraku, kiedy USA zostawiły nowiuteńkie samochody z uzbrojeniem w liczbie cztery i pół tysiąca, i półtora tysiąca czołgów – no właśnie, skąd tylu przeszkolonych islamistów się wzięło? Czy czasem nie z Izraela?. Tak bynajmniej wielu specjalistów podejrzewa o to Izrael, tylko te informacje nie mogą się przebić do głównego nurtu mediów, są blokowane. Natomiast Izrael, oficjalnie się nie angażuje, nie wypada zresztą, robią to w przebraniu islamistów żołnierze izraelscy i agenci mossadu, a ponadto ma kto za niego walczyć, m.in. najemnicy za pieniądze Z FED-u [centralny bank amerykański znajdujący się w prywatnych rękach żydów na czele z klanem Rothschildów]. Poza tym – organizują to żydowskie elity z USA, Anglii, Francji, Arabii Saudyjskiej, Turcji i wielu satelickich państewek.

Warto tu przypomnieć sytuację po zwycięstwie w Aleppo, gdzie wojska rządowe Assada odkryły ciekawy schron w którym nie byli zwykli islamiści. I cóż się stało – na prośbę sekretarza stanu Johna Kerrego, który zwrócił się do ministra Rosji Ławrowa z prośbą by tych „dygnitarzy” zostawić w spokoju i przewieźć ich do Idlib [gdzie siedzibę ma ISIS]. I rząd syryjski prawdopodobnie musiał podstawić autobusy i wywieźć ich w bezpieczne miejsce, czyli do Idlib. Później okazało się – jak podały niektóre media internetowe – że byli to agenci CIA, Mossadu, brytyjskich służb, z Francji, z Saud Arabii i kilku po-mniejszych państw. Autobusów było 60, a więc średnio 50 w jednym autobusie razy 60 wychodzi, że było ich ok. 3 tys. Zamiast, bynajmniej ujawnić światu, pokazać ich twarze i kim są – ale niestety, najwidoczniej Rosja Putina zmieniła plany i poszła na “ustępstwa” Waszyngtonowi. No więc jaki pożytek ma Syria z takiego sojusznika? I teraz, po tym co się dzieje w Syrii, gdzie armia USA wchodzi do Syrii z „buciorami” nie pytając nikogo o zgodę, zachodzi podejrzenie iż zostało to uzgodnione z Rosją. I po tych zajściach które wymieniłem, można się spodziewać wszystkiego – nawet, że istnieje uzgodniony potajemnie rozbiór Syrii w interesie Izraela…

Jak podano ostatnio, że USA stosuje inną taktykę w stosunku do Syrii, otóż tzw. ugrupowania zbrojne w USA, jak „Black-water” – prowadzą szkolenia najemników, później wysyłają ich do Syrii, gdzie ci „ludzie” giną w podczas walk, natomiast USA ma w tym czyste ręce, bo to nie są żołnierze a tylko zwykli najemnicy, ale całość operacji w Syrii prowadzą już służby wewnętrzne USA, rozliczając się „sowicie” z tymi ugrupowaniami … a więc oficjalnie USA prawie nie wysyłą swoich żołnierzy do Syrii…

To są moje spostrzeżenia odnośnie działalności prezydenta Rosji, Władimira Putina, być może się mylę co do niektórych fragmentów powyżej zamieszczonych, okaże się to w późniejszym czasie. Nie zamieszczałem tego  komentarza pierwotnie na naszym portalu »wicipolskie.org«, a to ze względu na czytelników, mających nadzieję na zmianę na lepsze w Władimirze Putinie. W obecnej sytuacji, gdzie dominującą rolę w każdej dziedzinie życia na świecie przejęli podstępem żydzi i wytoczyli nam nieżydom wojnę, nie mamy innego wyjścia jak podjąć “rękawice”. Tak więc licz tylko na siebie…

Odnośnie obecnej wojny na Ukrainie, wygląda na to, że jest to wojna przeznaczona dla SŁOWIAN – bo tak po jednej stronie, jak i po drugiej, giną Słowianie, natomiast OLIGARCHOWIE, tak w Rosji jak i na Ukrainie żyją sobie w spokoju i nadal decydują o – WOJNIE SŁOWIAN

Tomasz Koziej 20 Czerwiec 2022 r.

—————————————————————-